Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fitomed. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fitomed. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 kwietnia 2016

Maseczka antyoksydacyjna różowa| Fitomed

Cześć :) Zapraszam na kolejny post maseczkowy. Tym razem maska antyoksydacyjna różowa z marki Fitomed. 

Maseczki sypkie Fitomed składają się z nowoczesnych składników naturalnych. Są to ekologiczne produkty bez konserwantów, wypełniaczy, barwników i substancji zapachowych. Maseczki sypkie to najbardziej skuteczne i zdrowe kosmetyki. Efekty ich działania są widoczne od razu po zabiegu i utrzymują się od 3 do 7 dni. Sypkie maseczki Fitomed, oprócz swoich właściwości odświeżających, wygładzających, odżywczych i rozjaśniających, działają oczyszczająco i detoksykacyjnie. Jako główny nośnik umożliwiający komfortowe rozprowadzenie maseczki wybraliśmy glinkę różową, ponieważ ma ona według naszych obserwacji najlepszy skład do tego typu kosmetyków.



Maseczka różowa odświeża i wygładza naskórek, a także poprawia jego ukrwienie. Obecne substancje czynne – polifenole (kwas elagowy, proantocyjanidyny), witamina C to silne antyoksydanty, które zapobiegają procesom degeneratywnym i opóźniają starzenie się skóry. Stosowanie maseczki 1-2 razy w tygodniu zapobiega starzeniu się skóry, pomaga utrzymywać młody i świeży wygląd naskórka. Regeneruje i zwiększa odporność komórek naskórka na stany zapalne oraz alergie.

Opinia: Maseczkę dostajemy w takiej jak widać papierowej saszetce, pojemność to 30g. Polecana jest dla skóry mieszanej i tłustej. Skład ma świetny, samo działanie także, dodatkowo jest dosyć wydajna. Na jeden zabieg potrzebujemy łyżeczkę proszku ok. 3g i łyżkę wody gorącej wody. Maseczka łatwo i szybko łączy się w papkę, ja zazwyczaj nakładam mamie za pomocą pędzelka, dzięki temu ładnie, równo się ją nakłada, bez ufajdania całej okolicy. 

Maseczka ma taki czekoladowy kolor, wysycha tak do 10min, w zależności jak grubo się ją nałoży. Maseczka bardzo mocno powoduje efekt ściągnięcia, ja testowałam już bardzo dużo maseczek i jak na razie ta wygrywa, jest to znak że powinno się ją zmyć ciepłą wodą. Podczas gdy mamy ją na twarzy nie kruszy się jak niektóre maski z glinką, bardzo mocno przylega do skóry. Ja gdy ją spróbowałam wyczuwałam zapach "ciepłego mleka", znowu moja mama nic nie czuła. Po jej zmyciu i osuszeniu skóry, o dziwo przy takim wcześniejszym ściągnięciu skóry po jej zmyciu takiego efektu nie ma. Cera jest bardzo delikatna, odświeżona, przyjemna w dotyku, ani u mnie ani u mojej mamy nie wystąpiło ani razu żadne zaczerwienienie. Może jednak je czasem wywołać dlatego, że silnie pobudza ukrwienie naskórka. Z racji tego, że jest to maska antyoksydacyjna pozostawiłam ja mojej mamie i to ona jej używa. Trudno jest mi określić czy rzeczywiście zapobiega procesom starzenia, ale skład na prawdę jest dobry i myślę że warto ją wypróbować.

Znajdziecie ją tutaj. Cena: 22 zł.




INCI: Pink Clay (Red Clay Montmorillonite+White Kaolin Clay), Malpighia Punicifolia (Acerola) Fruit Extract, Vitis Vinifera (Grape) Seed Extract Powder, Punica Granatum (Pomegranate) Fruit Powder

Znacie tą maskę?

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Glinka czerwona | Fitomed

Cześć ! Dziś kolejna recenzja pielęgnacyjna, jakiś czas temu pojawił sie na blogu post z recenzją glinki białej, dziś będzie o czerwonej :D Ostatnio miałam mniej czasu na blogowanie ale już wracam, muszę nadrobić co tam w blogosferze słychać :)


Glinka czerwona -Systematyczne nakładanie glinki czerwonej uszczelnia naczynka krwionośne, zapobiega ich pękaniu. Jest ona polecana dla cer tłustych, mieszanych i trądzikowych, a zarazem wrażliwych i skłonnych do zaczerwienień. Należy uważać, gdyż dłuższe używanie tego rodzaju glinki powoduje przyciemnienie skóry.Absorbuje sebum i zanieczyszczenia, działa łagodniej niż zielona. Zapobiega także rozszerzaniu się naczynek krwionośnych, dzięki czemu skóra dłużej jest świeża i gładka

Zawiera 60% krzemionki i ma właściwości remineralizujące. Oczyszcza cerę w sposób łagodny, respektując naturalne pH skóry. Zalecana do cery tłustej i mieszanej a jednocześnie wrażliwej. Łagodzi objawy naczynkowe, trądziku różowatego i rumienia.


Opinia:  Glinka znajduje się w plastikowym, odkręcanym pojemniczku o pojemności 70g, szkoda że opakowanie nie ma dodatkowego zabezpieczenia, bo gdy odkręcam to wieczko za każdym razem musi się z tego opakowana wysypać troche produktu, dlatego ja zabezpieczam sobie ten produkt kawałkiem folii. Należy ja rozrobić z wodą, ja akurat daje te proporcje na oko, do powstania takiej kremowej konsystencji, najlepiej mi się ją nakłada silikonowym pędzelkiem.
Po zastosowaniu tej glinki różnicę jaką odczuwałam po jej zastosowaniu to ukojenie skóry, jak i różnych wyprysków, także czułam delikatne oczyszczenie, skóra na pewno była bardziej ukrwiona i odżywiona, miała zdrowy koloryt. Ta glinka wydaje mi się że jest delikatniejsza niż od poprzedniej którą stosowałam (glinka biała).
Przy zmywaniu u mnie jest zawsze cały zlew zabrudzony przez ten czerwony kolor, ale warto użyć do zmywania gąbeczki Calypso :) u mnie się odbarwiła ją za pierwszym zmywaniem glinki. Zdecydowanie będę po nią sięgać często :)

Skład mineralny: kaolinit, dużo żelaza dzięki któremu zawdzięcza swój kolor, glin, miedź, kwarc, krzem, glin, magnez, sód, potas i inne mikroelementy i sole mineralne. 
 Dla cery delikatnej wrażliwej należy mieszać w proporcjach 1:3 glinkę czerwoną z glinką białą. W ten sposób otrzymuje się tak zwaną glinkę różową.


Ingredients: Red Clay.
Cena: 13zł za 70g.

Stosowanie: 2 łyżeczki glinki wymieszać z 2 łyżeczkami ciepłej wody dodając 1/2 łyżeczki wody oczarowej i 3 krople oleju do uzyskania konsystencji jednolitej papki. Nałożyć na twarz na ok. 10 minut. Potem zmyć letnią wodą. Maseczkę stosować raz-dwa razy w tygodniu. Zaleca się również myć glinką twarz zamiast tradycyjnym mydłem.



Znacie tą glinkę?

czwartek, 19 listopada 2015

Glinka biała |Fitomed

Cześć, zapraszam dziś na recenzję kolejnego produktu marki Fitomed- glinka biała. Glinki znałam przeważnie jako dodatki do już zrobionych maseczek. Jak dotąd moja skóra bardzo lubi glinkę zieloną- biała jest u mnie nowością :)


Stosowana do cery normalnej, suchej i wrażliwej. Ze względu na dużą zawartość aluminium (36,1%) ma działanie zabliźniające oraz wygładzające.
Stosowanie: 2 łyżeczki glinki wymieszać z wodą do uzyskania konsystencji jednolitej papki i dodać parę kropel oleju kosmetycznego. Nałożyć na twarz na ok. 10 minut. Potem zmyć letnią wodą. Maseczkę stosować raz-dwa razy w tygodniu. Zaleca się również myć glinką twarz zamiast tradycyjnym mydłem.


Biała glinka - (inaczej glinka porcelanowa lub glinka chińska) to najpopularniejsza i najczęściej wykorzystywana odmiana. Jej właściwości ściągające, odżywiające i regenerujące sprawiają, że najlepiej sprawdza się w pielęgnacji cery suchej, delikatnej, wrażliwej lub zmęczonej ze zmarszczkami. Działa również łagodząco i zabliźniająco, dzięki czemu poprawia się koloryt skóry. Biała glinka jest tak łagodna, że stosuje się ją nawet w pudrach dla niemowlaków.


Opinia: Glinka mieści się w odkręcanym,plastikowym pojemniczku o pojemności 30g. Oczywiście ma biały kolor, bardzo delikatny zapach, prawie go nie czuć. Glinkę można stosować na kilka sposobów. Można nią myć twarz, dla mnie to trochę niewygodny sposób, więc do tej czynności jej nie używałam, można też tą glinkę dodać do maseczki oczyszczającej typu DIY i tak tez z połową opakowania zrobiłam, drugie pół pozostawiłam na używanie jej samodzielnie. Glinkę uwielbiam nakładać takim pędzelkiem wachlarzykowym do paznokci, jest mały nie ma za dużo włosia, więc produkt ląduje na mojej skórze a nie pochłania go włosie i szybko się nim nakłada maseczki. Maseczke trzymam na twarzy ok 15min po czym zmywam gąbeczką Calypso, idealnie się do tego nadaje. Efekty po jej stosowaniu to na pewno duże uczucie oczyszczenia, odświeżenia skóry, taki efekt u mnie utrzymywał się przez kilka dni, skóra po jej zmyciu była matowa, ale nie była jakoś szczególnie przesuszona. 
Polecam jak najbardziej :) Wrócę do niej jeszcze nie raz !



Ingredients: White Clay
Cena: 13zł za 30g. Dostaniecie ją tutaj.



Lubicie glinki? Która u Was sprawdza się najlepiej?

poniedziałek, 12 października 2015

Fitomed mój krem no.11- recenzja ;)

Zapraszam na recenzję kremu marki Fitomed, tym razem testowałam krem no.11.

Opinia: Krem znajduje się w odkręcanym pojemniczku o pojemności 50ml, czyli trochę więcej niż w standardowych 30ml pojemnościach kremów do twarzy. Jest przeznaczony jest do cery tłustej i mieszanej z rozszerzonymi porami.
I jak z poprzednika czyli kremu nr.12 byłam zadowolona to z tego jestem troszkę mniej, a to dlatego, że niestety wysusza moją skórę. Sam w sobie jest bogaty i bardzo fajnie czuję się moja skóra po jego aplikacji, niestety po ok. godzinie czasu czuję ściągnięcie i mam ochotę raz jeszcze nałożyć krem. Ja jestem wymagająca co do nawilżenia w kremach do twarzy bo moja cera jest dosyć sucha i potrzebuje coś dobrze zbalansowanego. Podczas stosowania niestety pojawiały się drobne pryszcze, co do stanu moich porów to robiłam zdjęcia porównawcze aby lepiej to ocenić i przyjrzeć im się z bliska. Czy w ogóle coś zaobserwowałam? - niestety raczej niewiele, tak jak bardzo byłam zadowolona z kremu nr.12 tak z tego znacznie niej. Daję Wam poniżej zdjęcia porównawcze. plusy tego kremu to na pewno to, że starcza na długi czas, ma bardzo przyjemna kremową konsystencję, która szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy. Makijaż można nakładać bez problemu ,bo nie się nie roluje, nie robią się plamy. A zapach jest delikatny.


(kilk aby powiekszyć)

Nie zawiera barwników, substancji zapachowych, parabenów, a jego działanie opiera się na wyciągu wodnym z ziół 80%.
Ogólnie moja skóra jakoś szczególnie się niestety nie polubiła z tym kremem. Może też dlatego że moja skóra owszem jest mieszana ale w dużym kierunku do suchej.


Cena to: 25zł za 50ml. Krem dostaniecie tutaj

Poprzednia recenzja:

Ingredients: Aqua, Hamamelis Virginiana Bark Extract, Equisetum Arvense Extract, Cetearyl Alcohol, Potentilla Erecta Extract, Calendula officinalis flower Extract, Vitis Vinifera Seed Oil, Nigella Sativa Seed Oil, Arachidyl Alcohol, Behenyl Alcohol, Cetearyl Glucoside, Cera Alba, Arachidyl Glucoside, Cocoa Butter, Hydroxyethyl Acrylate, Phenoxyetanol, Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Ethylhexylglycerin.



Jaki produkt lubicie najbardziej z firmy Fitomed? Znacie już ten krem?

piątek, 4 września 2015

Mój krem no.12 Fitomed- opinia :)

 Hejka :) Dziś zapraszam na recenzję kremu no.12 marki Fitomed, testowałam go przez jakieś 1,5 miesiąca, zostało mi go jeszcze może na dwa użycia, więc czas na recenzję.



Opinia: Krem zamknięty jest w plastikowym słoiczku o pojemności 50ml, jest go trochę więcej niż w takich standardowych kremach, dlatego podzieliłam się nim z koleżanką. bo sama używałabym go chyba przez 3 miesiące. Produkt jest przeznaczony do cery tłustej, trądzikowej i mieszanej. Ja zazwyczaj borykam się z nadmierną suchością skóry, ale mam rozszerzone pory, także występują u mnie jakieś zaskórniki, pryszcze. W tym okresie gdy dostałam ten krem miałam kilka ropnych potworów, potem doszło kilka innych mniejszych nieprzyjaciół po zjedzeniu chipsów- niestety od razu po nich mnie wywala, ale jak ma się smaka to wiecie jak to jest :P

Krem posiada już na drugim miejscu w składzie Viola Tricolor Extract, czyli wyciąg z fiołka trójbarwnego, który kiedyś łykałam w postaci suplementu i bardzo mi pomógł na zmiany trądzikowe, więc już miał dużego plusa na początek. Cały skład kremu jest bardzo przyjazny dla skóry. Zapach ziołowy, ale nienachalny, po kilku użyciach się do niego przyzwyczaiłam, choć nie przepadam za takimi zapachami to już mi w zupełności nie przeszkadza, zresztą ulatnia się chwilkę po aplikacji. Od razu po nałożeniu skóra jest zmatowiona i miękka w dotyku. Nie ma żadnego problemu z nakładaniem podkładu, nic się nie roluję, nie robią się plamy. W czasie używania nie zauważyłam żeby przesuszał, zupełnie na odwrót fajnie nawilżał, nie czułam ściągnięcia skóry. Nawet na te upały nie był za ciężki, bo szybko się wchłania. Co do tego jak sobie radził z zaskórnikami, to powiem tak gdy miałam te ropne potwory to jakoś tak nie zauważyłam żadnej poprawy musiałam czekać po prostu kilka dni aż znikną, teraz widzę po używaniu go już od kilku tygodni to, że drobniejsze pryszcze nie wyskakują tak często, obecnie mam tylko jednego nieprzyjaciela w okolicy brwi i tyle, więc myślę że efekt fajny. 

Ja się przekonuje coraz to bardziej do produktów ziołowych i naturalnych, powoli eliminując te drogeryjne produkty.




+ skład (kilka by powiększyć)


Aqua - woda
Viola Tricolor Extract - wyciąg z fiołka trójbarwnego, polecany w leczeniu cery trądzikowej
Glycyrrhiza Glabra Root Extract - wyciąg z korzenia lukrecji,posiada  właściwości zatrzymujące wodę w tkankach- nawilża i koi
Camelia Sinensis leaf/flower extract - wyciąg z zielonej herbaty, działa antybakteryjnie, antyoksydacyjnie, nawilżające, ściągające

Calendula Officinalis flower extract - ekstrakt z nagietka lekarskiego. Działa ściągająco, przeciwzapalnie, antybakteryjnoe, wspomaga gojenie się ran, reguluje odnowę naskórka, oczyszcza pory,pielęgnuje skórę szorstką i popękaną
Cetearyl Alcohol - emolient
Cetyl Palmitate - emolientVitis Vinifera Seed oil - olej z pestek winogron, jest lekki, łagodzi podrażnienia, poprawia jędrność i napięcie skóry.
Nigella Sativa Seed Oil - olej z czarnuszki siewnej. Wspomaga leczenie schorzeń skóry jak trądzik, AZS, działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie, ułatwia usuwanie łoju z gruczołów. 
Arachidyl Alcohol - stabilizator emulsji, emolient, tworzy na skórze warstwę okluzyjną.
Behenyl Alcohol - stabilizator emulsji, emolient. Zmiękcza i wygładza naskórek, stosowany jest również jako środek antywirusowy w leczeniu opryszczki
Cetearyl glucoside - emulgator, bardzo łagodna substancja powierzchniowo czynna
Cera alba - Wosk pszczeli, może być komedogenny, emulgator, stabilizator emulsji, zapobiega odparowywaniu wody z powierzchni skóry.
Arachidyl Glucoside - emulgator
Hydroxyethyl acrylate - reguluje konsystencję
Phenoxyethanol - konserwant, maksymalne dopuszczalne stężenie to 1%
Sodium Acryloyldimethyl taurate copolymer - reguluje konsystencję
Ethylhexylglycerin - konserwant o działaniu nawilżającym
Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Leaf Oil - olejek z drzewa herbacianego, działa bakteriobójczo, antyseptycznie, przeciwzapalnie, wysusza zmiany trądzikowe


Używaliście już? Lubicie produkty Fitomed?