Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Produkty duo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Produkty duo. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 kwietnia 2014

Profesjonalna mikrodermabrazja (cera tłusta, mieszana) od Marion SPA

Cześć, zapraszam dziś na recenzję mojego małego odkrycia ostatnich tygodni :)
Coraz bardziej sie przekonuję do tek marki!




 Opinia: Produkt składa się z trzech osobnych saszetek, gdzie znajduje się peeling 5g, serum 2ml i maska 2,5ml. Zapach tych trzech produktów jest taki sam, bardzo przyjemny, może taki lekko kwiatowy. Zaczynając od peelingu, jest on dosyć kremowej konsystencji tak na pierwszy rzut oka pomyślałam, że to chyba jest peeling enzymatyczny bo nie widziałam żadnych drobinek, ale jak zaczęłam go rozcierać na twarzy to się zaskoczyłam, że jest on taki mocny, może nie ma w sobie dużo drobinek, ale są one mniej więcej takie jak kryształki cukru, bardzo mocne, mała ilość zdecydowanie starcza na porządne zdzieranie. Idealnie oczyszcza, poprawia ukrwienie, wygładza, twarz po nim była lekko zaczerwieniona. Ta mała saszetka starczyła mi na jakieś pięć razy. Na prawdę szkoda, że tego peelingu nie można kupić sobie osobno w jakiejś większej ilości.
W następnej saszetce znajduje się serum, m lekko żelową konsystencję, wchłania się ekspresowo po tym peelingu, lekko nawilża, niweluje ściągnięcie skóry, wygładza.
W ostatniej saszetce jest maska, biała o kremowej konsystencji. Starczyła mi ona na trzy użycia, nie chciałam z nią przedobrzyć, aby mnie nie pozapychałą, ale na szczęście nic takiego się nie stało. Maska super nawilża, moja skóra po tych trzech krokach była tak gładka i nawilżona, że ciągle mogłam ją macać i się zachwycać :) 


Zdecydowanie polecam! Może dla cery wrażliwej to nie jest dobry pomysł bo peeling mógłby być za mocny, ale istnieje też wersja dla cery suchej i normalnej więc pewnie jest znacznie delikatniejsza. Cena: 2,99zł ja kupiłam ją za 1,99zł w Naturze, tak, że tym bardziej się opłacało :) Na drugi dzień poszłam i kupiłam ich niezły zapas :)



Próbowałyście już tego produktu?

wtorek, 3 grudnia 2013

Bielenda- kompres+maseczka AVOKADO :D

 Cześć :) Jakiś czas temu dostałam od p.Klaudii z portalu Kosmeland.pl ten produkt jaki taki dodatek w przesyłce, przetestowałam więc i napisałam jego recenzje.



Opinia: Produkt duo, gdzie w jednej saszetce znajduje sie kompres nawilżający, a w drugiej maseczka ochronna, pojedyncza saszetka ma poj.5g., oba produkty starczyły mi na dwie aplikacje.
Krok I: kompres nawilżający, po umyciu buzi należy nałożyć i pozostawić go do wchłonięcia jak zwykły krem. Zapach ma przepiękny taki sam jak masełko (recenzja). Twarz była delikatna i fajnie nawilżona, lekko się świeciłam po aplikacji. Konsystencja raczej bardziej przypominająca balsam niż masło. Miałam lekkie obawy, że ten produkt może pozapychać mi pory na szczęście to się nie stało :)

Krok II: to maseczka ochronna, zapach też identyczny jak kompres, zdecydowanie lubie takie zapachy. Maseczka po aplikacji wchłania się i nie ma konieczności mycia twarzy po niej jednak ja to zrobiłam bo bałam się zastania pryszczy na drugi dzień :) Produkt fajnie nawilża, ale niestety na krótki czas. nie zauważyłam jakiś szczególnych efektów po tym produkcie. Plus za to, że skóra mnie po niej nie szczypała oraz nie uczuliła. Jednak raczej nie sięgnę po ten produkt, wole maseczki oczyszczające. Produkt bardzo średni.

Cena: ok. 3zł za 10g. Niestety nie wiem gdzie można ją dostać, wiem że kiedyś były dostępne w Biedronce. Ten produkt wiem, że występuje w kilku innych wariantach zapachowych i zapewne też przeznaczone są do różnych typów skóry.



Lubicie produkty Bielendy?

wtorek, 19 listopada 2013

Peeling+maska do rąk od Efektimy :)

 Cześć, przyszedł czas na recenzje produktu duo składającego się z peelingu i maski do dłoni z firmy Efektima. Tutaj pisałam o duecie, ale do stóp, jak jesteście ciekawi opinii to zapraszam.



Opinia: Peeling i maska, czyli produkt duo, składający  się z dwóch saszetek, gdzie w jednej znajdziemy peeling , a w drugiej maskę do dłoni. Każda z  saszetek ma po 7ml. w moim przypadku produkt starczył mi na aż 4 użycia. 

Etapem I jest peeling: okazał się być bardzo fajnym zdzierakiem, na wilgotne dłonie stosowałam ten produkt i tak wmasowywałam przez jakiś czas, aż poczułam że już mi starczy :) drobinki (z alg morskich), które w sobie zawiera ten peeling są ostre, nie znikają pod wpływem wody. Po spłukaniu dłoni wodą i wysuszeniu można czuć taki tłustawy film, ale mi on wogóle nie perzkodził bo i tak przecież drugim krokiem jest nałożenie maski.

Etap II czyli maska: dosyć gęsta, treściwa, zabarwiona na lekko żółtawy odcień, o ładnym nienachalnym zapachu. Bardzo fajnie nawilża, trzeba chwile popracować by do końca się wchłonęła, ale efekt po jest bardzo fajny. Dłonie są nawilżone, ładnie pachną i są miękkie w dotyku. Jak najbardziej mogę polecić ten produkt. Używałam już kiedyś podobnego duetu, ale z firmy Eveline (miała niebieską grafikę,może wiecie), to za bardzo mi się nie podobała, ze względu na zapach i tłustą warstewkę na koniec. A w tym przypadku nic takiego nie występuje :)



Cena to ok. 2,69zł, możecie dostać ten produkt tutaj, lub w drogeriach: Rossman, Natura. Zapraszam na stronke marki- tutaj. Firma prowadzi także swój sklep internetowy więc można zamawiać stąd.


Kilka innych recenzji: 
- maseczka peel-off (ulubieniec)




                                         Stosowałycie już taki duecik? Jak wrażenia?

środa, 23 października 2013

Peeling + maska do stóp z Efektima :)

Hej, przygotowałam dziś recenzje produktu duo z Efektimy do stóp, produkt dostałam od p.Beaty w ramach współpracy z blogiem. Zapraszam :D


Opinia: Produkt składa się z dwóch saszetek o poj.7ml. W jednej jest peeling, a w drugiej maska do stóp. Jeśli chodzi o pielęgnacje właśnie stóp to za dużo z nimi nie robię, gdyż mam takie lekkie obrzydzenie do tej części ciała, raz na jakiś czas tylko w grę wchodzi pumeks.

I etap: jest to peeling, ale tutaj było małe zaskoczenie bo to w saszetce nie jest taki zwykły mechaniczny, a peeling enzymatyczny, więc bez żadnych drobinek zdzierających, sceptycznie bardzo do tego podeszłam, no bo taki produkt na stopy, gdzie jest duże zrogowacenie naskórka hymmm?! No nic, zobaczymy. Od razu co dało się odczuć- to zapach, bardzo intensywny, dla mnie nieprzyjemny, który utrzymywał się długi czas po aplikacji czy nawet już zmyciu produktu. Konsystencja kremowa, trochę tłustawa. Nie wiem jak Wy, ale kompletnie chyba nie dla mnie sa takie produkty, ciężko jest wysiedzieć z nogami tak opartymi, aby nie dotknąć cokolwiek ty produktem ze stóp, oczywiście można na to założyć folię, no ale sporo z tym zachodu. Po ok.15min należy usunąć produkt ręcznikiem papierowym (ja tu użyłam wody) i przejść do 2 kroku. Podsumowując peeling okazał się być kiepski, nie zauważyłam polepszenia stanu moich stóp, skóra nie była miękka, szorstkość jak byłą tak została. u mnie akurat ten peeling się nie sprawdził.
II etap: to maska do stóp, konsystencja także kremowa, już dało się wyczuć znacznie ładniejszy zapach. Po wysmarowaniu stóp czuć było, że są bardzo takie natłuszczone, produkt dobry na noc, bo nie trudno o wywrotkę nawet w skarpetkach ;D Co do odczuć to tak średnio, stopy były bardziej natłuszczone niż nawilżone moim zdaniem.



Ogólnie podsumowując cały produkt peeling jak i maska nie do końca mnie do siebie przekonały, raczej nie skusze się na zakup. Wole te 2,69zł przeznaczyć na maseczke glinkową-oczyszczającą, którą serdecznie polecam (recenzja). 
Produkt ten jak i inne tej marki możecie kupić tutaj lub w drogeriach jak: Rossman, Natura, Daily.



                                                               Używałyście? Co sądzicie?