Dziś i wczoraj wybrałam sie na zakupy głównie chciałam pójść po jakiś nowy podkład, ale jakoś żaden nie wrócił ze mną do domu i po tarty z YC, ale oczywiście nie tylko na to sie skusiłam. Jak wiecie w Rossmanie promocja -40% strasznie kusi i ja niestety też uległam.
Kaufland i bazarek:
-zestawik 3 produkty Schauma + kosmetyczka
-taki sportowy stanik do spania w nadchodzące letnie noce
Rossman:
-maseczka Efektima (recenzja)
-tonik Refresh Kolastyna
-żel do mycia twarzy Perfecta
Zapach domu:
-tarty pink Sands i Waikiki Melon
-sampler Mango Peach Salsa (bosskii)
I wizyta w krwioodactwie :) + spory krwiaczek na ręce
Zaszalałyście w Rossmanie?




