Obserwatorzy

poniedziałek, 26 września 2016

Delikatne zdobienie z 145 Lila Story z Semilac

Hej :) Dziś kolejne zdobienie mojej mamy, nawet bardzo podobne do tego ostatniego, tylko kolorki tutaj użyłyśmy inne. Główną role odgrywa pastelowy fiolet 145 Lila Story z Semilac, jest to jeden z nowych kolorów z kolekcji Unique jaki firma wprowadziła do swojej oferty.

145 Lila Story- to piękny, pastelowy fiolet, charakterystyka koloru to mocno rozbielony wrzos. Inspiracją dla tego koloru była delikatność i spokój wpisane w lilie wodne. Niezmącona tafla wody tonizująca liliową głębie fioletu. Kolor ten ma pełne krycie, głębie koloru uzyskujemy po dwóch warstwach. Bez problemu się utwardza. Idealny będzie i na lato, wiosnę czy zbliżającą się jesień.
Jeśli jesteście fanami fioletów to ten koniecznie musi zagościć w Waszych zbiorach.

Użyłam:
- baza i top No wipe z Semilac
- naklejki wodne z BPS.com (recenzja)
- 001 Strong White
- 145 Lila Story



Inne zdobienia lakierami Semilac:
128 Pink Marshmellow- klik
123 Szeherezada- klik
121 Ruby Charm- klik i klik
003 Sweet Pink- klik
022 Mint- klik i klik
033 Pink Doll- klik
059 Frenach Lilac- klik i klik
032 Biscuit- klik i klik
131 Lovely Mickey- klik i klik
143 Fresh Lime- klik i klik
058 Heather Gray- klik i klik
018 Cobalt- klik
028 Classic Wine- klik
140 Little Stone- klik
094 Pink Gold -klik
047 Pink Peach Milk- klik i klik
016 Grunge- klik
074 Perrusian Blue- klik
084 Denim Blue- klik
015 Plum- klik
000 Lazure Dream- klik
011 Purple Diamond- klik i klik


instagraminstagram.com/pricebeauty90


Lubicie takie pasteowe fiolety?

czwartek, 22 września 2016

Perfume Channel No.5 z 152 Fuchsia Miracle | Tutorial buteleczka perfum

Cześć :) Dziś chciałam pokazać Wam moje najnowsze zdobienie lakierami hybrydowymi Semilac, przy użyciu pięknego, perłowego koloru 152 Fuchsia Miracle, który jest jednym z nowości jakie firma wprowadziła ostatnio do swojej oferty.

152 Fuchsia Miracle - jest to mocno nasycona, soczysta fukcja, na dodatek jest o wykończeniu perłowym. Inspiracja to perlisty róż zaklęty w kwiatowych girlandach! Krycie na stronie producenta pisze, że jest półtransparentne jednak jak dla mnie ma dobre krycie, na pewno lepsze jak kolor 059 French Lilac, który rzeczywiście potrzebuje albo położenia trzech warstw, albo białej bazy. Dla mnie kryje dobrze po drugiej warstwie :) Nie ma problemu z utwardzaniem w lampie. Jest to jeden z kolorów, które od razu rzucają się w oko, a w słońcu niesamowicie odbijają światło i pięknie połyskuje.
Ma pojemność 7 ml. Cena to 29zł, dostępny tu- klik.

Użyłam:
- baza, top no Wipe Semilac
- 031 Black Diamond
- 152 Fuchsia Miracle
- 001 Strong White
- 003 Sweet Pink
- efekt syrenki z BPS.com (recenzja)

Kolorem 003 Sweet Pink cienkim pędzelkiem naszkicowałam zarysy butelki, następnie wzmocniłam krawędzie i zaczełam wypełniać te elementy kolorem 152 Fuchsia Miracle po czym utwardziłam wszystko. Następnie dodałam tego koloru aby wzmocnić go, białym lakierem namalowałam etykietkę w kształcie prostokąta i utwardziłam. 
Nastęnym krokiem było zaznaczenie konturów czarnym lakierem, w niektórych miejscach dodałam troche więcej tego różowego koloru i utwardziłam. Przedostatnim krokiem było namalowanie szczegółów jak napis na etykiecie i detale na zakrętce. Po utwardzeniu dodałam jeszcze delikatnie w niektóre miejsca troche pyłku syrenki i nałożyłam na całość top coat. Na koniec zaaplikowałam oliwkę :)


A całość tak się prezentowała:



Inne zdobienia lakierami Semilac:
128 Pink Marshmellow- klik
123 Szeherezada- klik
121 Ruby Charm- klik
003 Sweet Pink- klik
022 Mint- klik i klik
033 Pink Doll- klik
059 Frenach Lilac- klik i klik
032 Biscuit- klik i klik
131 Lovely Mickey- klik i klik
143 Fresh Lime- klik i klik
058 Heather Gray- klik i klik
018 Cobalt- klik
028 Classic Wine- klik
140 Little Stone- klik
094 Pink Gold -klik
047 Pink Peach Milk- klik i klik
016 Grunge- klik
074 Perrusian Blue- klik
084 Denim Blue- klik
015 Plum- klik
000 Lazure Dream- klik
011 Purple Diamond- klik



Swatch na wzorniku:


INCI: URETHANE ACRYLATE OLIGOMER, HYDROXYETHYL METHACRYLATE, HYDROXYCYCLOHEXYL PHENYL KETONE, PHENYL BIS(2,4,6-TRIMETHYLBENZOYL)-PHOSPHINE OXIDE, MAY CONTAIN (+/-), CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491, CI 77510 (FERRIC FERROCYANIDE / FERRIC AMMONIUM FERROCYANIDE), CI 77289 (CHROMIUM HYDROXIDE GREEN), CI 77492, CI 77266, CI 77742 (MANGANESE VIOLET), MICA (CI 77019) & CI 77891 & CI 77499 & TIN OXIDE (CI 77861)


Lubicie perłowe kolory? Jak się Wam podoba to zdobienie?

poniedziałek, 19 września 2016

Kwasy AHA 25% Ziaja PRO| Zabieg oczyszczający

Cześć :) Zapraszam Was dziś na recenzje eksfoliatora AHA 25% z Ziaji PRO. Zamawiałam go w tamtym roku, aby trochę odświeżyć i oczyścić swoją cerę. A że teraz jest idealny okres na takie zabiegi to pomyślałam, że może chętnie o nim poczytacie. Pamiętajcie, że warto dokładnie przeczytać o wszystkich przeciwwskazaniach do takich zabiegów, jeśli zdecydujecie się wykonywać je w domu.



Profesjonalny eksfoliator AHA 25% Ziaja PRO stanowi element serii Ziaji PRO Czerwonej, Zielonej i Szarej. Przeznaczony jest do skóry grubej, silnie przetłuszczającej się z odwodnionym naskórkiem, również do skóry z płytkimi zmarszczkami. Dzięki swoim unikalnym właściwością rozluźnia warstwę korneocytową. Głęboko złuszcza martwe i uszkodzone komórki naskórka. Wnika głęboko w skórę intensywnie nawilżając ją. Rozjaśnia powstałe przebarwienia. Pobudza proces syntezy kolagenu i elastazy jednocześnie zmniejszając zmarszczki. 

Eksfoliator, który ja posiadam jest tym słabszym z oferty Ziaji, dostępny jest jeszcze wersja 35%. Preparat ten zaleca stosować jedynie w okresie wczesnej wiosny lub jesieni, choć nadal trzeba pamiętać o stosowaniu filtrów po takich zabiegach, aby nie nabyć się żadnych przebarwień. O solarium nawet bym nie myślała!

Preparat ma dosyć chemiczny zapach, jak większość kwasów, ale nie jest duszący, ani bardzo mocny, spokojnie można oddychać podczas jego aplikacji. Ma pojemność 270ml, opakowanie wyposażone jest w pompkę. Konsystencja jest żelowa, bardzo przyjemna w aplikacji. Ja zazwyczaj, gdy stosuje go na sobie, do naniesienia preparatu na skórę używam wachlarzowego pędzelka i to nim wykonuje masaż, jeśli wykonuje ten zabieg komuś używam dłoni. Producent zaleca masować skórę 5-10 minut, na początku bym radziła przyzwyczaić skórę i pozostawić preparat przez te 3-5 minut, no chyba że będzie zauważalne duże zaczerwienienie i pieczenie, które będzie bardzo doskwierać. Każda skóra jest inna i trzeba o tym pamiętać. Przed przystąpieniem do zabiegu eksfoliacji należy wykonać staranny demakijaż, zabezpieczyć okolicę oczu, czerwień wargową warstwą wazeliny. Podczas zabiegu może wystąpić delikatne szczypanie oraz zaczerwienienie co jest normalne przy takim zabiegu. Co lubie akurat w tym produkcie to, to że nie trzeba do niego używać neutralizatora, wystarczy woda. Zazwyczaj używam takich szmatek materiałowych zamoczonych w schłodzonej wodzie mineralnej. Jest to bardzo przyjemny taki kompres chłodzący dla skóry. Oczywiście po zmyciu zakładamy krem/serum/ampułkę co tam lubimy i ja do tego zawsze nakładam maskę algową, która załagodzi i odpręży skórę.



Efekty jakie uzyskałam po stosowaniu tego preparatu to zwężenie porów, oczyszczenie skóry, odżywienie na dłuższy czas, delikatne nawilżenie (zawsze jest to fajnie zauważalne przy myciu twarzy, gdzie krople wody osadzają się na skórze tak jak by były na jakiejś warstwie olejowej, mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi :P ), skóra zawsze po takim zabiegu jest bardzo miękka, delikatna co utrzymuje się u mnie na jakieś 1,5 tygodnia. Przy konsekwentnym użytkowaniu można zauważyć zmniejszenie blizn potrądzikowych, miałam taką jedną Panią, która jest nałogową palaczką już od wielu lat, miała dosyć widoczne rozszerzone pory i dużo przebarwień, i po kilku zabiegach tym kwasem udało nam się zdecydowanie poprawić stan jej cery.
Używałam go nie tylko na twarz, kilka razy zrobiłam sobie taki zabieg kwasami na dłonie- efekt mega! Dłonie niesamowicie gładkie i rozjaśnione. Ja jestem bardzo zadowolona z tego produktu, tym bardziej że jest niesamowicie wydajny. 

Zawiera w sobie prowitaminę B5 oraz mieszankę kilku kwasów:
- kwas mlekowyma działanie złuszczające, dezynfekujące, hamuje rozmnażanie się bakterii. Nawilża skórę i stabilizuje NMF, obniża pH skóry, normalizuje procesy rogowacenia, poprawia struktury kolagenu, zwiększa ilość glikozaminoglikanów(funkcja odżywcza), poprawia uwodnienie, ujędrnia i nadaje elastyczność skórze. Często stosowany jest podczas oczyszczania twarzy.
- kwas cytrynowy, znany z dobrego efektu rozjaśniania przebarwień różnego pochodzenia, pełni rolę regulatora pH, zwiększa trwałość produktu.
- kwas glikolowy, jest kwasem średniej mocy, pobudza odnowę komórkową przez zwiększenie syntezy kolagenu i glikozaminoglikanów, powoduje złuszczanie komórek naskórka . Spłyca blizny potrądzikowe, zmniejsza szerokość i głębokość porów, rozjaśnia przebarwienia, poprawia koloryt skóry, likwiduje drobne zmarszczki, normalizuje zaburzenia rogowacenia oraz poprzez wzrost poziomu ceramidów w naskórku na skutek ich biosyntezy przez kwasy AHA następuje nawilżenie skóry.
- kwas maleinowy, działa na skórę lekko złuszczająco, służy również do ustawienia określonej wartości pH i jej stabilizacji 
- kwas winowy, występuje zwykle jako dodatek


Skład: Aqua (Water), Propylene Glycol, Citrus Medica Limonum Fruit Extract, Saccharum Officinarum Extract, Vaccinium Myrtillus Extract, Vitis Vinifera Extract, Pyrus Malus Extract, Lactic Acid, Citric Acid, Glycolic Acid, Malic Acid, Tartaric Acid, Glycerin, Cyclomethicone, Dimethiconol, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Panthenol, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum (Fragrance).


Miałyście kiedyś wykonywany zabieg eksfoliacji ?

czwartek, 15 września 2016

Preparat do usuwania skórek z BornPrettyStore | Cuticle Softener

Cześć :) Czas na post mojego nowego nabytku do skórek. Ostatni jaki kupiłam z Wibo był mega kiepski (recenzja), tak że miałam nadzieję, że ten mi się sprawdzi.


Zamówiłam go sobie natychmiast jak pojawił się na stronie i kosztował $1.99, bo akurat już zdenkowałam swoje inne tego typu preparaty a jakoś nie mogłam się coś wybrać na zakupy to w idealnym momencie się pojawił na stronie.

Preparat znajduje się w szklanej, przeźroczystej buteleczce o pojemności 10ml, ja ogólnie nie przepadam za tymi prostokątnymi kształtami buteleczek bo zazwyczaj trudno jest je dokręcić tak aby dół zgadzał się z górą (mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi :P ) i jest mi źle trzymać taki kształt w dłoni. Ma kremową konsystencję, którą łatwo rozprowadzić na skórki. Pędzelek bardzo przyjemny, nie jest zbyt twardy i całkiem szeroki. Preparat ten ma prawie niewyczuwalny, delikatny zapach. Najważniejsze czyli działanie: od aplikacji należy poczekać ok. 2 minutki, aby skórki były miękkie i gotowe do odepchnięcia czy usunięcia. Jest wydajny,bo non stop go używam, a mam jeszcze 1/3 buteleczki. Jestem bardzo z niego zadowolona i nie żałuje że go zamówiłam bo działa świetnie.


Cena to $5.20, dostaniecie go tutaj. Mam zamiar zamówić jeszcze ich nową oliwkę do skórek, tutaj można kupić fajny zestaw właśnie w który wchodzi ten preparat do skórek, oliwka i base coat.


Na kod: AWBQ10 dostaniecie 10% off na zakupy


Jaki jest Wasz ulubiony preparat tego typu?

poniedziałek, 12 września 2016

Flamingos | Flamingi na paznokciach z NailMaker.pl

Cześć, zapraszam na zdobienie przy użyciu zwykłego białego lakieru z BeBeauty oraz naklejek z NailMaker (post-recenzja), zwykle używam na co dzień lakierów hybrydowych ale gdy usuwam jakiś manicure, na te 3-5 dni robię przerwę paznokciom (wiem nie zbyt długą :P ) i nie maluje ich w ogóle tylko wcieram olej kokosowy lub właśnie na te kilka dni maluje je zwykłym lakierem :) Przypomniałam sobie, że w moich zbiorach zostało mi jeszcze kilka naklejek z tymi flamingami, więc do tego białego lakieru idealnie się wpasowały, trochę mi czegoś brakowało w tym zdobieniu więc dorobiłam jeszcze napis na serdecznym paznokciu :)



a tu jeszcze z napisem (napiszcie w komentarzu które lepsze z napisem czy bez) :)



Podoba się Wam to zdobienie?

piątek, 9 września 2016

Tutorial wisienka na paznokciu| Semilac 153 Red Magnat

Cześć, dziś zapraszam na post ze zdobieniem krok po kroku przy użyciu lakierów hybrydowych marki Semilac. Zazwyczaj nie robię takich postów bo te zdobienia co wykonuję wydają mi się dosyć proste i mało skomplikowane, ale mam nadzieję, że może się Wam spodoba taki tutorial i piszcie w komentarzu czy częściej robić tego typu wpisy.  

153 Red Magnat- jest to jeden z lakierów o perłowym wykończeniu, kolor to soczysta malina ale z nutą czerwieni. W słońcu pięknie połyskuje! Inspiracja: Delikatnie złamana czerwień koralowców z australijskiej Wielkiej Rafy Koralowej. Potęga natury zaklęta w wyjątkowej barwie!  Krycie koloru jest półtransparentne, na zdjęciach niżej możecie zobaczyć tylko dwie warstwy, które moim zdaniem super pokryły płytkę, a wcale nie nakładam grubych warstw. Bezproblemowo się utwardza. Jest to kolor który w zależności od światła różnie wygląda raz jako czerwień, raz jako malina.

Cena: 29zł za 7ml, dostaniecie go tu- klik.




Wykonanie wisienki zaczełam od namalowania kształtu serca kolorem 153 Red Magnat, a w środku dodałam trochę koloru 128 Pink Marshmellow i utwardziłam. Potem krawędzie wzmocniłam kolorem 028 Classic Wine (utwardziłam), następnie połączyłam ten kolor z odrobiną czerni i raz jeszcze tym kolorem wzmocniłam krawędzie wisienki oraz miejsce gdzie miałam zamiar namalować ogonek, w środku wisienki dodałam jeszcze troche koloru Red Magnat i utwardziłam. Następnie kolorem Army Green namalowałam ogonek, i kolorem Olive Garden naszkicowałam listek.

Po utwardzeniu wzmocniłam ogonek i domalowałam szczegóły na listku. Następnie dodałam za pomocą pędzelka niewielką ilość pyłku syrenki na wisienkę, zabezpieczyłam całość top coatem, na skórki zaaplikowałam oliwkę i gotowe.
Dosyć łatwe, a efektowne zdobienie. Polecam wypróbować :)

A całość prezentuje się tak:


Użyłam:
- baza, top No Wipe Semilac
- 031 Diamond Black
- 153 Red Magnat
- 028 Classic Wine
- 128 Pink Marshmellow
- 151 Army Green
- 149 Olive Garden
- pędzelek z BPS.com
- pyłek syrenki z Allepaznokcie (recenzja)

I swatch na wzorniku:


Inne zdobienia lakierami Semilac:
128 Pink Marshmellow- klik
123 Szeherezada- klik
121 Ruby Charm- klik
003 Sweet Pink- klik
022 Mint- klik i klik
033 Pink Doll- klik
059 Frenach Lilac- klik i klik
032 Biscuit- klik i klik
131 Lovely Mickey- klik i klik
143 Fresh Lime- klik i klik
058 Heather Gray- klik i klik
018 Cobalt- klik
028 Classic Wine- klik
140 Little Stone- klik
094 Pink Gold -klik
047 Pink Peach Milk- klik i klik
016 Grunge- klik
074 Perrusian Blue- klik
084 Denim Blue- klik
015 Plum- klik
000 Lazure Dream- klik
011 Purple Diamond- klik


instagraminstagram.com/pricebeauty90


Miałyście motyw wisienki kiedyś na swoich paznokciach?
Jak się Wam podoba takie zdobienie?

środa, 7 września 2016

Efekt syrenki w żelu, multi chrome soak off gel| BornPrettyStore

Hej :) Przeglądając nowości na stronie sklepu internetowego BornPrettyStore.com w moje oczy wpadł mi lakier hybrydowy taki niby kameleon, coś podobnego do efektu syrenki tylko że już w żelu. Musiałam go wypróbować :)


Lakier ma pojemność 10ml, jego numer to #019, zdjęcia oczywiście jak zwykle mnie trochę zmyliły przy wyborze bo myślałam początkowo że to będzie lakier typowo z hologramowym efektem w kolorze właśnie takiego fioletu i niebieskości, po otwarciu buteleczki jednak ujrzałam coś innego. Konsystencja jest dosyć gęsta i bardziej podoba do żelu niż hybrydy np. z Semilac. Nie miałam jednak z nią żadnego problemu, dobrze i równomiernie się rozprowadza na paznokciu. Pędzelek bardzo przyjemny w użytkowaniu. Lakier w porządku utwardza się w mojej lampie UV, trzymam go 2 minutki. Po wyciągnięciu paznokci z lampy lakier ma warstwę depresyjną więc trzeba jeszcze nałożyć top. Co do tego efektu to przyznam że bardzo mi się podoba, fajny zamiennik efektu syrenki w proszku.

Cena to $6.58, w przecenie można go dostać nawet o połowę taniej. Dostaniecie go tutaj. Odwiedźcie także zakładkę Nail Art z nowościami.



 A tutaj jedno ze zdobień przy użyciu tego lakieru:


Na kod: AWBQ10 dostaniecie 10% off na zakupy


Lubicie taki efekt na paznokciach czy nie bardzo?