Na dziś mam recenzję tuszu z Lovely.
Opinia: Maskara ma za zadanie nam wydłużyć i pogrubić rzęsy ma być niby wszechstronna jak producent pisze. Posiada formułę odżywczą z D-pantenolem, jedwabiem i kolagenem. Posiada właściwości pielęgnujące, odżywcze, wzmacniające i chroniące rzęsy.
Fajnie się ją nakłada, nie ma żadnych grudek w konsystencji, super rozdziela rzęsy nie skleja ich. Najbardziej lubię samą szczoteczkę, jest silikonowa, ma sporo włosków, idealnie rozczesuję rzęsy. Wydłuża, a nie pogrubia na tyle ile bym chciała, jednak jestem z niej mega zadowolona. Formuła jest lekka w ogóle nie czuć że ma się pomalowane rzęsy. Jest moim ulubieńcem od pierwszego użycia :D Czy ma te wszystkie właściwości o których mówi producent to nie mam pojęcia, rzęsy są nadal takie jak były, nie widzę różnicy. Zdjęcia poniżej pokazują rzęsy z jedną i z dwiema warstwami tuszu bez użycia zalotki, mi się efekt mega podoba i zapewne jeszcze nie raz się skuszę na tą maskarę. Nic się nie kruszy w ciągu dnia.
Cena: ok.8-10zł, dostępność: Rossman.
Fajnie się ją nakłada, nie ma żadnych grudek w konsystencji, super rozdziela rzęsy nie skleja ich. Najbardziej lubię samą szczoteczkę, jest silikonowa, ma sporo włosków, idealnie rozczesuję rzęsy. Wydłuża, a nie pogrubia na tyle ile bym chciała, jednak jestem z niej mega zadowolona. Formuła jest lekka w ogóle nie czuć że ma się pomalowane rzęsy. Jest moim ulubieńcem od pierwszego użycia :D Czy ma te wszystkie właściwości o których mówi producent to nie mam pojęcia, rzęsy są nadal takie jak były, nie widzę różnicy. Zdjęcia poniżej pokazują rzęsy z jedną i z dwiema warstwami tuszu bez użycia zalotki, mi się efekt mega podoba i zapewne jeszcze nie raz się skuszę na tą maskarę. Nic się nie kruszy w ciągu dnia.
Cena: ok.8-10zł, dostępność: Rossman.
Podoba Wam się efekt? Używałyście już jej?
+(1).jpg)


.jpg)
.jpg)









































