Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masło do ciała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masło do ciała. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 lutego 2018

Preparat do ciała intensywnie natłuszczający LINUM| Demedic

Cześć :) Dziś zapraszam na recenzję kolejnego produktu jednej z moich ulubionych firm oferujących produkty pielęgnacyjne dla skóry- Dermedic. Sprawdziłam już wiele ich kosmetyków i większość z nich super się u mnie i u moich bliskich sprawdzały. 



Produkt skutecznie ogranicza przenikanie alergenów, bakterii, grzybów i pozostałych szkodliwych czynników przez naskórek, zapobiegając powstawaniu reakcji zapalnych oraz podrażnień. Dzięki zawartości masła kakaowego oraz witaminy E preparat łagodzi stany zapalne i regeneruje mikrouszkodzenia występujące w suchej i atopowej skórze wrażliwej.
Preparat odtwarza fizjologiczny poziom nawilżenia skóry, zmniejsza stopień przeznaskórkowej utraty wody (TEWL) i intensywnie natłuszcza skórę. Odbudowuje i odżywia naskórek zapewniając mu prawidłowe funkcjonowanie. Minimalizuje objawy suchości i AZS oraz zmniejsza ryzyko ich nawrotów.

Preparat znajduje się w dosyć sporym opakowaniu o pojemności 225g, został przebadany klinicznie oraz dermatologicznie. Zalecany jest do  intensywnego nawilżenia i natłuszczenia chronicznie suchej i atopowej skóry, także w przypadku egzemy, łuszczycy i świądu. Podoba mi się w jego opakowaniu to, że posiada zabezpieczające wieczko, zawsze zwracam uwagę na takie elementy. Jego konsystencja zalicza się do bardzo gęstych, ale nie tępych, bo można ten preparat od razu łatwo rozsmarować po skórze, nie pozostawia białego filmu podczas nakładania. Na mojej suchej skórze bardzo szybko się wchłania i praktycznie nie wyczuwam żadnego tłustego filmu po aplikacji. Trzeba uważać z nabieraniem go z opakowania bo lubi się wyślizgnąć z palców, ja pomagam sobie zazwyczaj paznokciem :P
Jego zapach jest bardzo przyjemny i delikatny, od razu skojarzył mi się z kremem Nivea. Dosyć długo się utrzymuje na skórze.

W swojej pracy moja skóra jest wystawiona na ciągłe zderzenie z wodą i środkami chemicznymi i niestety jest bardzo przesuszona, ściągnięta, dlatego też używam go jako kremu do rąk gdy jestem w pracy, bo przynosi mi natychmiastową ulgę. Nie powoduje pieczenia w miejscach podrażnionych czy przy drobnych rankach, więc spokojnie można go zaaplikować. Ja osobiście bardzo go polubiłam, myślę że można go nazwać takim masłem do ciała mocno natłuszczającego skórę, bo bardzo dobrze się sprawdza w tej roli.  




Składniki aktywne preparatu to: CicalinumTM, Masło Shea, Olej kakaowy, Super Hartolan, Witamina E, Gliceryna.
Kompleks CicalinumTM o potwierdzonej klinicznie skuteczności przywraca fizjologiczną równowagę mikrobiomu naskórka oraz łagodzi 6 objawów skóry atopowej: świąd, podrażnienia, napięcie, suchość, zaczerwienienie i szorstkość.
Dzięki zawartości unikalnej kompozycji lipidowych składników aktywnych, zgodnych ze strukturą komórkową skóry, preparat do ciała Linum Emolient przywraca właściwe proporcje lipidów międzykomórkowych oraz prawidłową spoistość lipidowego płaszcza naskórka, skutecznie odbudowując jego barierowe warstwy ochronne chroniące przed drażniącym działaniem czynników zewnętrznych.




Znajdziecie go tutaj- klik. Dostępny np. w: aptekach, Hebe, SuperPharm.

Lubicie bogate masła do ciała czy bardziej lekkie balsamy?

czwartek, 12 maja 2016

Masło do ciała COCONUT MIRACLE | Efektima

Cześć :) zapraszam dziś na recenzje masełka do ciała z Efektimy.

Luksusowe masło do ciała z olejkiem kokosowym uznawanym często za „olej piękności”. Zalecane szczególnie do pielęgnacji skóry wrażliwej, wymagającej intensywnej pielęgnacji. Wzbogacone w drobinki z olejkiem jojoba znakomicie wpływa na poprawę kondycji skóry, zmniejszając szorstkość i suchość naskórka. Przy systematycznym stosowaniu skóra wygląda na wygładzoną, odpowiednio nawilżoną i zadbaną.



Opinia: Masełko znajduje się w plastikowym, odkręcanym słoiczku o pojemności 250ml, ja mam próbeczkę 50ml. Masełko znajdziecie też w drugiej wersji Shea Miracle. Masło polubiłam od pierwszego użycia. Przepiękny zapach kokosowy (identyczny jak w kremie masło kakaowe z Ziaji), który cudownie ciągle czucpo aplikacji. Masełko nie jest tłuste,  bardzo łatwo sie je rozprowadza po skórze, u mnie wchłania się natychmiast po rozmasowaniu. Na suchą skórę tak jak moja to masełko jest rewelacyjne. W przypadku podraznionych łydek po depilacji nic mnie nie piekło wiec tutaj także duży plus. Drobinki które są zawarte w konsystencji przy rozprowadzaniu szybko znikają, nie czuć ich pod palcami. Ja je bardzo polecam, takie małe opakowanie zdenkowałam po ok.1,5 tygodnia uzywajac je takze do rąk; )


Cena: 14,99zł za 250ml, dostaniecie je tutaj, lub w Rossmann.

INGREDIENTS: AQUA, GLYCERYL STEARATE, COCOS NUCIFERA OIL, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, GLYCERIN, DICAPRYLYL ETHER, PEG-100 STEARATE, CYCLOPENTASILOXANE, STEARIC ACID, CETYL ALCOHOL, CETEARYL ETHYLHEXANOATE, PHENOXYETHANOL, LACTOSE, SODIUM POLYACRYLATE, PARFUM, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, TRIETHANOLAMINE, MICROCRYSTALLINE CELLULOSE, SUCROSE, BENZOIC ACID, CYCLOHEXASILOXANE, ZEA MAYS STARCH, DEHYDROACETIC ACID, BENZYL BENZOATE, HYDROXYPROPYL METHYLCELLULOSE, JOJOBA OIL, CI 77491, CI 77492, CI 77499, BENZYL SALICYLATE, COUMARIN, TOCOPHEROL

Znacie już ten produkt?

piątek, 13 listopada 2015

Masło MuruMuru- surowe nierafinowane masło z Amazoni :)

Cześć :) Zapraszam Wam dziś na recenzję masła MuruMuru od Bju Spa, dla mnie była to zupełna nowość, bo nigdy nawet nie słyszałam takiej nazwy :) A Wy? Znacie już ten produkt?




Masło murumuru posiada unikalny skład kwasów tłuszczowych. Jest bogatym źródłemkwasów nienasyconych tj. kwasu oleinowego 12,56%, i linolowego 2,87%. Z tego powodu jest doskonałym środkiem zmiękczającym, zapobiegającym wysuszeniu skóry. Jest skutecznym naturalnym emolientem.Masło murumuru nadaje skórze elastyczność i gładkość, poprawia jej wygląd i likwiduje nieprzyjemne uczucie suchości, ściągnięcia i swędzenia. Posiada naturalne właściwości hamujące rozwój bakterii. 

Opinia: Masło znajduje sie w plastikowym pojemniczku o pojemności 100g albo 200g, przychodzi do nas zabezpieczony specjalną membraną, dzięki temu wiemy że produkt nie był otwierany. Masło jest konsystencji stałej, ma taką "brudnawą" barwę, zapach tutaj jest dużym jak dla mnie minusem bo pachnie taką zjęczłą kawą. na początku nie wiedziałam za bardzo co zrobić z tym produktem, bo myślałam że będę go mogła użyć bezpośrednio na ciało jednak ten zapach mnie trochę odstraszył. Masła użyłam na dwa sposoby, pierwszy z nich to odżywcza maska do włosów. Do tego rozpuściłam 3 łyżki masła i dodałam 1 łyżkę odżywki do włosów, która jakoś średnio mi się samodzielnie sprawdzała, oba składniki łączyłam w kąpieli wodnej, po czym nałożyłam taką mieszankę na ok. 30min na włosy. Z efektów byłam zadowolona, włosy po umyciu szamponem potem nie były sianowate i dały się łatwo rozczesać. Drugie zastosowanie to kostki peelingowe do ciała, tutaj w kąpieli wodnej rozpuściłam 6 łyżek masła, połączyłam to z 2 kroplami zapachu (kawa) oraz dodałam do tego fusy kawowe, konsystencja była budyniowa, po czym wszystko to umieściłam do foremek silikonowych do lodu i odstawiłam do ostygnięcia. Na drugi dzień kostki były gotowe i mogłam je użyć pod prysznicem :) Tak podsumowując masło to swoim działaniem zadowala, niestety nieprzyjemna nutka ciągle nam towarzyszy podczas użytkowania, jeśli jesteście odporni na takie zapachy to jak najbardziej polecam.


Cena: 29,99zł za 100g, 57,99zł za 200g, dostaniecie je tutaj.


Używacie często produktów naturalnych?

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Luksusowe masło do ciała Argan&Wanilia | Eveline Cosmetics

Cześć :) Ostatnio jakoś mniej notek dodaję, ale czasu troche brakuje na blogowe sprawy, dziś co nie co o masełku marki Eveline Cosmetics.


Opinia: Masełko znajduje się w plastikowym, odkręcanym pojemniczku o pojemności 200ml. Konsystencja bez glutków, kremowa, przyjemna w rozprowadzaniu po ciele. Wchłania się tak standardowo, nie pozostawia tłustej warstwy. Co do nawilżenia to jest na wysokim poziomie, dla mnie wystarczające. 
Jedyny minus jaki mi się tu wysuwa na pierwszy plan to niestety zapach. Jest on dosyć mocno perfumowany połączenie wanilli z jakąś troche duszącą perfumą. Ja szczerze mówiąc nie jestem zwolenniczką takich zapachów, więc mnie to nie za bardzo odpowiada, ale to już kwestia gustu. Jeśli używaliście np. balsamu z peelingiem tej serii to możecie sobie wyobrazić ten tylko bardziej wzmocniony. Dla innych to będzie duży plus, bo zapach utrzymuje się przez długi zapach i ciągle go czuć. Masełko może nie jest moim hitem, ale z przyjemnością zużyję je do końca.

Producent pisze: Innowacyjna formuła masła do ciała Boost-NUTRITIVE ARGAN & WANILIA oparta jest na bogactwie cennych dla skóry substancji nawilżających i regenerujących. Moc olejku arganowego, zwanego bio-eliksirem młodości, dogłębnie odżywia i uelastycznia skórę. Masło skutecznie pielęgnuje skórę odwodnioną, przywraca jej odpowiednie nawilżenie i odbudowuje naturalną powłokę hydrolipidową. Łączy w sobie odżywczą moc drogocennego olejku arganowegooraz masła shea z właściwościami nawilżającymi kwasu hialuronowego i mocznika. Zawiera  kwasy Omega-3 i witaminy A+E, które skutecznie hamują procesy starzenia się skóry i stymulują ją do intensywnej odnowy komórkowej. Masło do ciała pomaga przywrócić skórze widoczną sprężystość i jędrność. Egzotyczny i ciepły aromat wanilii działa kojąco na zmysły, zapewniając chwilę odprężenia i relaksu w ciągu dnia.

Składniki aktywne: olejek arganowy, masło shea, kwas hialuronowy, mocznik, wyciąg z wanilii, witaminy A+E, gliceryna.


Składzik:

Więcej recenzji marki Eveline:
żel do usuwania skórek
- lakiery COLOR Ediction
balsam z peelingiem pod prysznic 
- olejek ujędrniający do ciała


Używaliście go już?

wtorek, 20 sierpnia 2013

Cocoa body butter (peach) od BingoSpa- polecam czy też nie?

Hej! Czas na relacje z testowania masełka do ciała, które dostałam od BingoSpa do przetestowania. Masełka zdecydowanie bardziej wolę niż balsamy, a to z tego względu, że otrzymuje lepsze nawilżenie skóry. Powiem Wam, że nawet częściej się lubie smarować w lecie niż w innych porach roku, a to może dlatego, że latem ciągle nogi mam odkryte i lubie gdy są nawilżone i lepiej wtedy się prezentują.



Opinia: Masełko jest zamknięte w przeźroczystym opakowaniu, ja takie lubie, widać ile jeszcze nam zostało do denka :D Myśle, też że jak je skończe to przyda mi się na jakieś drobiazgi, na pewno jakoś je zagospodaruje. Opakowanie ma poj. 250g, cena tego masełka to 24zł. Początkowo gdy zaczynałam go używać zapach nie za bardzo mi przypadł do gustu, dlatego że jest taki no nie wiem jak to ująć kwaskowy? hymm... myślałam że bd ładniejszy ale z czasem sie do niego przyzwyczaiłam i nawet go polubiłam, jest długotrwały, po aplikacji ciągle go czuje. Konsystencja jak to masełka, koloru mlecznego. Za co uwielbiam to masełko,a no za to, że bardzo szybko sie wchłania nie sądziłam że tak bd, ale miło się rozczarowałam, do tego bardzo fajnie nawilża. Ja nie czuje po aplikacji żadnej nieprzyjemnej powłoczki. 

Jedną rzeczą jaka mi się nie podoba w tym produkcie jest to, że w składzie jest pełno parabenów, niby na samym końcu no ale jednak są. O, a jednak jeszcze mi sie coś przypomniało, minusem jest też to, że produkt nie miał zabezpieczającej folijki, nie wiadomo czy ktoś tam czasem swoich łapek nie wkładał. Kończąc nie sądziłam, że tak bardzo polubie ten produkt, może rywalizować z moim innym ulubieńcem z Bielendy. Polecam, bo warto je wypróbować. Idealne dla tych, którzy tak jak ja mają suchą skóre i potrzebują porządnego nawilżenia, masło kakaowe w tym przypadku super się sprawdza. Produkt mnie nie podrażnił, także nie było problemu z szczypaniem, gdy posmarowałam nim moje spieczone od słońca ramię :P Skóra nie piekła mnie też po nim,gdy posmarowałam miejsca np. po depilacji.

Jestem z siebie dumna- a to dlaczego, a no bo kosmetyk ten dostałam dokładnie 25 lipca, a wczoraj pomaziałam się nim ostatni raz i już osiągnął dno. Nigdy tak często nie używałam żadnego smarowidła i jestem w szoku, że w miesiąc wykończyłam 250 gramowe opakowanie, dosyć treściwego masełka :P APPLAUSE. Może niektórzy powiedzą, że jest niewydajne, ale ja miałam teraz jakiegoś chopla na to smarowanie się i powiem Wam, że robiłam to nawet kilka razy dziennie, dwa na pewno :) Od siebie ja Wam je polecam! Teraz jestem ciekawa tej waniliowej wersji :D







Balsamy, masła czy kremy? Czym lubicie się smarować?

środa, 6 marca 2013

Body Butter's by FENNEL + przesyłki

Cześć, kilka godzinek temu doszły do mnie w końcu moje dwa zgarnięte produkty z nowenowe.pl, czyli tonik Siarkowa Moc z Brawa oraz plastry do depilacji Sensual z Joanna. Dziś recenzja masła do ciała o zapachu oliwek oraz koziego mleka, jakie dostałam w ramach współpracy z marką FENNEL. Produkty dostałam jakiś miesiąc temu,tak więc mam już wyrobioną o nich opinie. Zainteresowanych zapraszam do lektury. Serdecznie dziękuje firmie Fennel za zaufanie :)


Body Butter Olive Oil

Opinia: musze Wam powiedzieć, że te kosmetyki mają bardzo dobre zabezpieczenie chodzi mi o to sreberko, z którym walczyłam dobrych kilka minut w końcu musiałam siegnąć po nóż. Pierwsze moje wrażenie- zapach zwykłego kremu Nivea, przyznaje że bardzo mi sie to spodobało, zapach nie jest duszący,delikatny. Po rozsmarowaniu czuć już zapach oliwkowy :). Jego konsystencja jest taka jak na masełko przystało nie jest za gęsta ani za lejąca sie, mi odpowiada, łatwo sie rozprowadza, ma kolorek lekko zielonkawy. Przy rozcieraniu produktu po skórze jest on przez chwilke białawy, ale szybko sie wchłania i nie ma już po nim śladu. Masełko nie zmienia swojego zapachu z opakowania, gdy jest już zaaplikowany na skórze, ja dosyć długo czułam ten miły zapach na ciele.  Bardzo fajnie nawilża, skóra jest po nim delikatna i pachnąca. Produkt mnie nie podrażnił, smarując nim nogi po goleniu skóra mnie nie piekła, co w niektórych przypadkach występuje nagminnie. Masełko mieści  sie w opakowaniu 200gJak najbardziej  masełko stało sie moim ulubieńcem.




Body Butter Goat's Milk


Opinia: Dostałam dwa testerki po 10g produktu, po otworzeniu poczułam kolejny znajomy zapach, nie wiem czy miałyście może z tym produktem styczność,ale zapach ma identyczny co  krem nawilżający Sensylia 24 hours z ISIS Pharma. Mi sie ten zapach podoba w opakowaniu jest dosyć intensywny, ale po nałożeniu na skóre jest wyczuwalny, ale już nie tak mocno. Uwielbiam jego konsystencje jest taka aksamitna. Podobnie jak w przypadku tego masełka powyżej super nawilża, nie podrażnia, bardzo szybko sie wchłania i nie pozostawia takiej nie przyjemnej warstwy na skórze.




Przesyłki:


Już miałam publikować notke i nagle przerywał mi dzwonek domofonu, był to kurier z DHL, przyniósł dosyć spory pakunek, ale zawartość pokaże w następnej notce. Dobra zabieram sie do rozpakowywania :D




Miałyście do czynienie z tymi kosmetykami?  
Jesteście ciekawi co jest w paczce?

czwartek, 28 lutego 2013

Empties- luty'13


W tym miesiącu tylko 4 denka, po mału ale jakoś udaje mi sie wykańczać stos mazideł z półki już nie moge doczekać sie nowych :)



1. Płatki kosmetyczne Carea- lubie je, są dobre i niedrogie, nie mam im nic do zarzucenia. Cena ok. 3zł, dostepne w Biedronce. Czy kupie je ponownie - TAK.


2. Suplement diety Bratek-  mój organizm bardzo dobrze na niego reaguje, stosując go  widze poprawe cery, nie mam problemu z trądzikiem. Zwykle używałam tego BratkaPlus z AventPharma, a ostatnio spróbowałam właśnie tego i też mi pomógł. Ten niestety ma większe tabletki, ale to nie stanowi żadnego większego problemu. Cena ok.20zł za 90 tabletek, należy brać każdego dnia po 3 tabletki. Czy do nich wróce - TAK.


3. Szampon Babydream- pisałam o nim tutaj. Czy kupie go ponownie- TAK.


4. Masło do ciała antycellulitowe z Perfecty- bardzo mocny zapach pomarańczy z wanilią, ja za nim szczególnie nie przepadałam, ale jak kto lubi. Bardzo dobrze nawilżało i na długo. Wygładzało skóre, była po nim delikatna. Fajna, aksamitna konsystencja. Bardzo wydajny produkt. Co do tego czy działa antycelulitowo- hymm..., ja niewierze w takie kremy, ale to dobrze sie spisywało. Cena ok.10-15 zł.  Czy kupie ponownie - raczej NIE (mam już dosyć tego zapachu).



Miałyście coś z powyższych produktów?

czwartek, 7 lutego 2013

FENNEL Jogurt do ciała + galaxy nails

Dziś przygotowałam recenzje Jogurtu do ciała, który dostałam w ramach współpracy z marką FENNEL. Ostatnio przeglądając i czyszcząc mój komputer ze śmieci znalazłam pewien folder, w którym były przeze mnie zapomniane zdjęcia moich paznokci pomalowanych na wzór Galaxy, bodajże robiłam je gdzieś w lecie,miałam wtedy strasznie długie paznokcie. Tak więc dzisiaj chciałabym je Wam pokazać, napiszcie jak mi wyszło,bo jestem ciekawa Waszych opinii.




Body Jogut o  zapachu ciastek z czekoladą


Opinia: gdy paczuszka padła w moje ręce od razu chciałam to własnie ten produkt powąchać pierwszy,nie mogłam sie doczekać, jednak bardzo to utrudniło mi bardzo porządne,grube sreberko. Oczywiste było to dla mnie,że w tym zapachu sie zakocham i tak na początku było. Produkt mieści sie w ciekawym opakowaniu, takiego jeszcze nie miałam, jak możecie zauważyć nadruk jest świetny, na pewno zachęcia do kupna. Co do konsystencji to straszna z tego jogurtu galaretka,myślałam że będzie to bardziej lejąca konsystencja podobna do balsamów jednak spotkałam galarete, dopiero po wymieszaniu tej konsystencji bardziej przypominała budyń. Co do zapachu to tak jest ładny, rzeczywiście pachnie w dużej mierze czekoladą, na poczatku mi sie spodobał, jednak po kilku dniach stwierdziłam, że strasznie męczył mnie tym zapachem, na skórze zmieniał troche swój zapach, no może jestem dziwna ale niestety ten produkt mnie nie powalił a na początku myślałam, że własnie tak będzie. Co do rozprowadzania to wszystko jest ok, łatwo sie wchania nie pozostawia tłustej warstewki. Nawilża też nieźle, nie mam do niego żadnych zarzutów oprócz jednak tego zapachu (ja długo nie moge go wąchać,bo robi mi sie niedobrze). Znajomym, którym dałam do spróbowania bardzo sie spodobał, byli zachwyceni tym jego zapachem, wiec nie wiem czego mi sie nie spodobał. W opakowaniu jest 300g produktu, możemy go dostać za ok.30-35zł.



O Firmie: Tajlandia słynie z pięknych plaż, rajskich krajobrazów i niesamowitej dbałości o pielęgnację ciała i ducha.Wykorzystując niezwykłe  bogactwo egzotycznych owoców, warzyw, kwiatów i ziół Tajowie od stuleci przygotowują naturalne kosmetyki stosowane do regeneracji  zarówno ciała i umysłu.

Teraz dzięki kosmetykom do pielęgnacji ciała  FENNEL pochodzącym z Tajlandii możesz przeżyć  niezapomnianą wizytę w egzotycznym SPA , podczas której przywrócisz swojej skórze młody i zdrowy wygląd a egzotyczne zapachy obudzą zmęczone zmysły.Kosmetyki FENNEL  to  najlepsze naturalne kosmetyki z Tajlandii dostępne na Polskim rynku w  cenie, która  zadowoli każdą klientkę.

Ten jak i inne produkty marki Fennel można dostać tutaj.




Lubicie, znacie marke Fennel?

Jak sie Wam podobają Galaxy Nails w moim wydaniu?


środa, 12 września 2012

Płyn evo2lution oraz masło do ciała Joanna :D


Hej, już dawno nie było notki,bo jakoś tak nie mam teraz czasu na to,ale dziś przygotowałam dwie recenzje produktów: płyn wielofunkcyjny do czyszczenia i przechowywania soczewek oraz masło do ciała z Joanny. Ostatnio,także udało mi się dostać do testów produktów firmy Novaclear, jak widziałam to sporo z Was też będzie je testować-już sie nie moge doczekać przesyłki.

Płyn evo2lution
Opis: Wielofunkcyjny płyn evo2lution jest aseptycznym buforowanym płynem służącym do dezynfekcji, nawilżania, płukania i przechowywania wszystkich rodzajów miękkich soczewek kontaktowych. Dzięki evo2lution poczujesz świeżość tlenu na swoim oku. evo2lution to rewolucja wśród płynów do pielęgnacji soczewek kontaktowych. Jeszcze lepsze czyszczenie soczewek i eliminowanie drobnoustrojów i osadów białkowych zapewnia największy poziom higieny soczewek, czyli zdrowsze oczy.Płyn do soczewek evo2lution zawiera tylko najpotrzebniejsze składniki gwarantujące czystość soczewek, ich dezynfekcję oraz zdrowie i nawilżenie oka, higienę soczewek.


Opinia: do testów dostałam dużą butlę 360ml wielofunkcyjnego płynu do pielęgnacji I przechowywania soczewek kontaktowych. Dopiero od niedawna zaczęłam używać soczewek,jakoś zawsze miałam taki z nimi opór,bałam sie tego zakładania I zdejmowania ich.Teraz używam soczewek miesięcznych I jak na razie miałam płyn z BioTrue,więc fajnie się złożyło że dostałam ten płyn do testów. W paczuszce znalazłam małe,podręczne lusterko oraz płyn+pudełeczko do przechowywania soczewek. Płyn sprawdził się bardzo dobrze, jest łagodny i nie podrażnił moich oczu,a są one bardzo wrażliwe. Soczewki wymoczone w tym płynie były czyste , zdezynfekowane i odświeżone. Dobrze radzi sobie z pozostałościami makijażu oraz dobrze usuwa osady i zanieczyszczenia. Pojemniczk jest wygodny i oznakowany,w przeciwieństwie do tamtego co miałam. Buteleczka ma super dozownik,co na pewno ułatwia dozowanie płynu i staje się to bardziej higieniczne. Jak najbardziej moja opinia jest pozytywna na temat tego płynu.

Cena: 21,99zł za 360ml
Skład: EDTA, HPMC, PHMB 0,0001%, D-Glucitol, Poloxamer 407, chlorek Sodu, Kwas Borowy, Boran sodu, Woda.
Data ważności: są to 24 miesiące lub 3 miesiące od otwarcia
Pojemności: 80ml,120ml,360ml,500ml.
Więcej informacji: http://www.kontaktowe.pl/index.php



Masełko do ciała (odżywcze) Joanna

Opinia: Do przestestowania od serwisu bangla.pl dostałam masełko odżywcze o zapachu słonecznika,kompletnie nie spodziewałam się takiej przesyłki bo zapomniałam zajrzeć i sprawdzić czy udało mi się zakwalifikować do testów tak więc miałam niezłą radochę. Moje masełko jest przeznaczone dla suchej skóry i zawiea olej z pestek słonecznika i kompleks witaminowy oraz 5% masła SHEA. Jeszcze nigdy nie miałam żadnego kosmetyku z tej firmy ani o takim zapachu więc byłam bardzo ciekawa jak się sprawdzi.Po otwarciu ukazał mi się produkt wypełniony po brzegi opakowania,jednak jak zrobiłam taki swój teścik,czyli włożyłam parę razy palec w różne miejsca, zauważyłam,że jednakaż tyle tego masełka nie ma w opakowaniu po prostu tak mi się ta konsystencja ułożyła w pojemniczku.Co do zapachu to bardzo mi się spodobał,bardzo miły,delikatny,mi jak i mojej mamie się spodobał :)



Jeżeli chodzi o konsystencje to jest gęsta,zbita,po wsadzeniu palca w masełko ten otwór pozostaje,nie zlepia się.Pomimo swojej gęstej konsystencji jest bardzo łatwo rozsmarować produkt po ciele,także czas wchłaniania nie jest długi,masełko nie pozostawia po sobie tłustego filcu. Po nałożeniu na skóre jest wyczuwalny delikatny zapach. Masełka używałam codziennie po kilka razy w ciągu dnia,czasem do posmarowania moich suchych rąk oraz po kąpieli,i jak dla mnie masełko bardzo dobrze sobie radzi w nawilżeniu skóry. Na pewno mogę stwierdzić że po zastosowaniu skóra jest miękka,odżywiona,nawilżona,co do jej jędrności i elastyczności to jak na razie nie zauważyłam jakiś spektakularnych efektów.
Moja ogólna opinia na temat masełka jest jak najbardziej pozytywna,polecam,bardzo dobry produkt do codziennej pielęgnacji.Dziękuje serwisow bangla.pl oraz firmie Joanna,za możliwość przetestowania tego produktu.
Cena:ok. 10zł za 300g
Ocena:10/10

Pozdrawiam :* :)

wtorek, 24 lipca 2012

Bielenda AVOKADO Masło i peeling do ciała | Nowa współpraca


Witam! Jak już wspominałam w wcześniejszych wpisach udało mi się nawiązać nową,moim zdaniem bardzo ciekawą współprace tym razem nie kosmetyczną,a chodzi mi dokładniej o żwirki dla kotów. Dzięki bardzo sympatycznej Pani Joannie dostałam,a bardziej moja kotka do testowania trzy różne żwirki,a mianowicie:żwirek silikonowy,żwirek drewniany i żwirek o zapachu Baby Powder. Niesamowicie miłym zaskoczeniem był niewielki pakunek z wielką kokardą,w którym znajdowała sie myszka do zabawy. Bardzo cenie takie gesty i bardzo dziękuje za paczke:)





Jednak dzisiejszy wpis bd poświęcony dwóm kosmetykom z Bielendy: peeling do ciała oraz masło do ciała z Bielendy

Subtelny peeling do ciała:


Opis: peeling do skóry suchej i odwodnionej. Oleisty preparat z drobinkami mielonych pestek,skutecznie,a jednocześnie wyjątkowo delikatnie oczyszcza skóre z szorstkich,łuszczących się, martwych komórek. Doskonale wygładza,zmiękcza,nawilża skórę,poprawia jej jędrność i sprężystość. Likwiduje uczucie nieprzyjemnego napięcia naskórka. Skóra zaczyna „oddychać” i łatwiej wchłania kosmetyki pielęgnujące. Piękny tropikalny aromat odpręża i relaksuje.

Opinia: Peeling ma bardzo mocny zapach,świeży,orzeźwiający,który mi nie do końca sie podoba. Chciałam spróbować innego peelingu niż tego kawowego z Tso Moriri,tak więc kupiłam ten bo był w Kauflandzie w promocji wraz z masełkiem taki duopack za 16zł,więc grzechem było nie kupić a tylko wtedy był ten zapach,postanowiłam spróbować.Peeling ostatnio zastosowałam na wydepilowane nogi i musze Wam powiedzieć,że skóra masakrycznie mnie po nim piekła,nigdy przedtem tak nie miałam. Ogólnie dobrze peelinguje ciało,ale go nie nawilża i trzeba koniecznie potem posmarować sie jakimś balsamem czy właśnie masełkiem z tej serii. Jest dobry,ale nie rewelacyjny. Konsystencje ma lepszą niż ten kawowy bo jest bardziej gęsty I łatwiej sie go nabiera z opakowania.

Skład: Sodium Chloride,Paraffinum Liquidum (Mineral Oil),Sucrose,Petrolatum (NotaN), PEG-40 Hydrogenated Castor Oil,Silica,Peresa Gratissima (Avokado)Oil,Cocos Nucifera (Cocount) Shell Powder, Tocopheryl Acetate,Cocos Nucifera (Cocount)Oil,Parfum (Fragnance),CI 47000 (D&C Yellow 11),CI 26100 (D&C Red No.17)
Cena:ok.15zł,za 200g. Ocena:7/10


Masło do ciała:

Opis: o pięknym tropikalnym zapachu to bezpieczny kosmetyk polecany do całorocznej pielęgnacji skóry suchej i odwodnionej. Intensywnie i trwale nawilża głębokie warstwy skóry,delikatnie ją natłuszcza i skutecznie regeneruje. Zatrzymuje wode w naskórku,likwiduje uczucie nieprzyjemnego napięcia skóry,wzmacnia ją,przywraca jej jędrność i elastyczność. Skutecznie odbudowywuje i zmiękcza naskórek,koi i łagodzi podrażnienia.

Opinia: Masełko ma delikatniejszy zapach niż peeling z tej serii,zapach mi sie bardzo podoba. Konsystencja jest ani za gęsta ani za lejąca,odpowiednia. Szybko wchłania. Jak na masełko bardzo fajnie sie je rozprowadza po skórze, zostawia po sobie takie lekkie uczucie nawilżenia. Po depilacji czy jakiś zadrapaniach skóra nie piecze gdy się nim wysmarujemy :) Bardzo dobrze nawilża skóre,a jego zapach czuć wyraźnie przez dosyć długi czas. Jest fantastyczne,pewnie w przyszłości wypróbuje inne masełka z Bielendy bo to na prawde jest super.

Skład: Aqua (Water), Ethylhexyl Stearate, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Urea, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil),Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-18, Glycerin,Cyclopentasiloxane, Ethylhexyl Cocoate, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Dimethicone, Elaeis Guineensis (Palm) Oil,Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Ethylene/Propylene/Styrene Copolymer, Butylene/Ethylene/Styrene Copolymer, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Xanthan Gum, Disodium EDTA,Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben, DMDM Hydantoin, Parfum (Fragrance).

Cena:ok.15zł za 200ml, dostępność: Rossman, Natura, Kaufland, czasem Biedronka.
Ocena: 9/10




Zabawa z nową myszką ;)



Miałyście może któryś z tych kosmetyków? Polecacie jakieś inne z Bielendy?