Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dermedic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dermedic. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 kwietnia 2018

Szampon kojący do włosów i nadwrażliwej skóry głowy | Dermedic

Cześć :) Zapraszam na post o szamponie kojącym  z firmy Dermedic. Jak wiecie produkty tej marki bardzo dobrze sprawują się na mojej skórze i często wracam i polecam innym moje ulubione produkty jak żel do twarzy o ten- klik. :)



Szampon ma pojemność 300ml, zamykanie na klik, jedno z moich ulubionych, bo najbardziej wygodne w użytkowaniu pod prysznicem. Sama grafika opakowania jest prosta, typowa dla produktów tej marki.

Ma on bardzo delikatny zapach, jeśli znacie mydełko do rąk z linii Linum, to ma właściwie jest on taki sam, bardzo mi sie podoba. 
Co lubie w nim najbardziej to efekt jaki daje- a chodzi mi tu o uczucie lekkości włosów. Nie skleja ich, nie zauważyłam żeby powodował szybsze przetłuszczanie się ich, nie podrażnia skóry głowy czy oczu jak np. szampony z Garniera (w moim przypadku). Fajnie się pieni, przy czym dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy z zanieczyszczeń i olejów. Łatwo sie go spłukuje. Nie wysusza ani skóry głowy, ani nie powoduje uczucia takich twardych/tępnych włosów, nie puszy ich co też jest moim częstym problemem w przypadku szamponów do włosów. Nie posiada w składzie SLES i SLS, czyli składnika który może wywoływać podrażnienia i uczulenia. Podsumowując jeden z lepszych szamponów jakie stosowałam do tej pory, na pewno jeszcze u mnie zagości nie raz! kolejny ulubieniec Dermedic :D

Składniki aktywne: D-Panthenol, Polidocanol, Polyquaternium-7, Betaina

D-Panthenol (Prowitamina B5 substancja pełniąca rolę w procesach metabolicznych, przemianach energetycznych cukrów i tłuszczów, niezbędna do metabolicznych, przemianach energetycznych cukrów i tłuszczów)

 Polidocanol (ma działanie przeciwświądowe i uśmierzające ból
Polyquaternium-7 (Substancja kondycjonująca skórę i włosy. Działa także antystaycznie)

 Betaina (nawilża i wzmacnia włosy, dając efekt wyjątkowej jedwabistości i miękkości, silnie nawilża skórę poprzez redukcję TEWL już przy małej koncentracji, wyższe stężenia pozwalają osiągnąć jeszcze lepsze efekty)

-Łagodnie i skutecznie oczyszcza włosy i skórę głowy
-Nie narusza fizjologicznej równowagi mikrobiomu naskórka
-Pomaga w utrzymaniu prawidłowego pH skóry głowy
-Intensywnie koi podrażnienia i ogranicza występowanie stanów zapalnych
-Zmniejsza nadreaktywność skóry głowy
-Łagodzi uporczywy świąd i uczucie pieczenia
-Regeneruje naskórek


Dostępny w aptekach, SuperPharm. Cena: 25-30zł.
Polecany do codziennego, całorocznego mycia włosów i nadreaktywnej skóry głowy, dla kobiet i mężczyzn.


Znacie ten produkt?

niedziela, 4 lutego 2018

Preparat do ciała intensywnie natłuszczający LINUM| Demedic

Cześć :) Dziś zapraszam na recenzję kolejnego produktu jednej z moich ulubionych firm oferujących produkty pielęgnacyjne dla skóry- Dermedic. Sprawdziłam już wiele ich kosmetyków i większość z nich super się u mnie i u moich bliskich sprawdzały. 



Produkt skutecznie ogranicza przenikanie alergenów, bakterii, grzybów i pozostałych szkodliwych czynników przez naskórek, zapobiegając powstawaniu reakcji zapalnych oraz podrażnień. Dzięki zawartości masła kakaowego oraz witaminy E preparat łagodzi stany zapalne i regeneruje mikrouszkodzenia występujące w suchej i atopowej skórze wrażliwej.
Preparat odtwarza fizjologiczny poziom nawilżenia skóry, zmniejsza stopień przeznaskórkowej utraty wody (TEWL) i intensywnie natłuszcza skórę. Odbudowuje i odżywia naskórek zapewniając mu prawidłowe funkcjonowanie. Minimalizuje objawy suchości i AZS oraz zmniejsza ryzyko ich nawrotów.

Preparat znajduje się w dosyć sporym opakowaniu o pojemności 225g, został przebadany klinicznie oraz dermatologicznie. Zalecany jest do  intensywnego nawilżenia i natłuszczenia chronicznie suchej i atopowej skóry, także w przypadku egzemy, łuszczycy i świądu. Podoba mi się w jego opakowaniu to, że posiada zabezpieczające wieczko, zawsze zwracam uwagę na takie elementy. Jego konsystencja zalicza się do bardzo gęstych, ale nie tępych, bo można ten preparat od razu łatwo rozsmarować po skórze, nie pozostawia białego filmu podczas nakładania. Na mojej suchej skórze bardzo szybko się wchłania i praktycznie nie wyczuwam żadnego tłustego filmu po aplikacji. Trzeba uważać z nabieraniem go z opakowania bo lubi się wyślizgnąć z palców, ja pomagam sobie zazwyczaj paznokciem :P
Jego zapach jest bardzo przyjemny i delikatny, od razu skojarzył mi się z kremem Nivea. Dosyć długo się utrzymuje na skórze.

W swojej pracy moja skóra jest wystawiona na ciągłe zderzenie z wodą i środkami chemicznymi i niestety jest bardzo przesuszona, ściągnięta, dlatego też używam go jako kremu do rąk gdy jestem w pracy, bo przynosi mi natychmiastową ulgę. Nie powoduje pieczenia w miejscach podrażnionych czy przy drobnych rankach, więc spokojnie można go zaaplikować. Ja osobiście bardzo go polubiłam, myślę że można go nazwać takim masłem do ciała mocno natłuszczającego skórę, bo bardzo dobrze się sprawdza w tej roli.  




Składniki aktywne preparatu to: CicalinumTM, Masło Shea, Olej kakaowy, Super Hartolan, Witamina E, Gliceryna.
Kompleks CicalinumTM o potwierdzonej klinicznie skuteczności przywraca fizjologiczną równowagę mikrobiomu naskórka oraz łagodzi 6 objawów skóry atopowej: świąd, podrażnienia, napięcie, suchość, zaczerwienienie i szorstkość.
Dzięki zawartości unikalnej kompozycji lipidowych składników aktywnych, zgodnych ze strukturą komórkową skóry, preparat do ciała Linum Emolient przywraca właściwe proporcje lipidów międzykomórkowych oraz prawidłową spoistość lipidowego płaszcza naskórka, skutecznie odbudowując jego barierowe warstwy ochronne chroniące przed drażniącym działaniem czynników zewnętrznych.




Znajdziecie go tutaj- klik. Dostępny np. w: aptekach, Hebe, SuperPharm.

Lubicie bogate masła do ciała czy bardziej lekkie balsamy?

poniedziałek, 18 grudnia 2017

OILAGE Olejowy syndet do mycia twarzy| Dermedic

Hej :) Chcę Wam dziś zaprezentować produkt firmy Dermedic - Olejowy sydent do mycia twarzy OILAGE. Jest to jedna z nowości marki, tak jak zresztą cała seria OILAGE, która jest przeznaczona dla skóry wrażliwej w wieku dojrzałym.  Produkty z serii OILAGE widocznie poprawiają stan skóry i przywracają jej parametry charakterystyczne dla młodego wyglądu, takie jak: gęstość, elastyczność, spoistość, nawilżenie oraz gładkość. W konsekwencji zmarszczki i nierówności wyrównują się, a owal twarzy podnosi. W skład tej serii znajduje się kilka produktów oprócz tego olejowego sydentu mamy też do wyboru odżywczy krem na dzień przywracający gęstość skóry, naprawczy krem na noc przywracający gęstość skóry oraz skoncentrowany krem przeciwzmarszczkowy pod oczy. Więcej o tych produktach możecie poczytać na stronie producenta- klik. Mnie akurat najbardziej zainteresował właśnie ten sydent.


Produkt mieści się w wygodnej butelce o pojemności 200ml wraz z pompką. Zalecany jest do codziennego oczyszczania wrażliwej skóry twarzy, szyi i dekoltu z oznakami starzenia się. Tworzy warstwę okluzyjną na naskórku, regeneruje naskórek i uzupełnia niedobory składników odżywczych w skórze, a dzięki formule Anti-Pollution stymuluje odporność naskórka i jego funkcje obronne.


Moja cera jest sucha i dosyć wrażliwa, mam często kłopoty z przesuszeniem i lubię sięgać po produkty na bazie olejowej, tym bardziej bardzo byłam ciekawa tego sydentu. Konsystencja żelowa, ma bardzo przyjemny, delikatny zapach, mi kojarzy się trochę kwiatowo. Zwykle takie 1,5 pompki wystarcza mi na odpowiednie umycie twarzy ,szyji oraz dekoltu. Podczas masowania można zauważyć utworzenie się delikatnej pianki, która jest bardzo miła w dotyku. Fantastycznie także radzi sobie z demakijażem oczu, chociaż tu mam innego ulubieńca w tej kwestii. Produkt ten kompletnie nie pozostawia żadnej nieprzyjemnej tłustej, lepkiej warstwy po zmyciu. Nie czuć po nim dużego  napięcia/ściągnięcia skóry, ale wiadomo, że krem należy zastosować tym bardziej jak ma się problemy z suchością skóry. Stał się jednym z moich nowych ulubieńców w pielęgnacji skóry twarzy.

Składniki aktywne: Kompleks TriOleum, Betaina, Gliceryna, Polyquaternium-7
Cena tego produktu to 36,90zł, więc jak na dermokosmetyk moim zdaniem to bardzo przystępna cena. Dostępny jest tu- klik, także w aptekach i drogeriach.



Inne recenzje produktów Dermedic:
- kojący krem na dzień Tolerans
serum nawadniające HydraIn3
- maska nawadniająca HydraIn3
antybakteryjny żel Normacne
serum na rozszerzone pory Normacne


Znacie już ten produkt? 

piątek, 8 grudnia 2017

TOLERANS Fizjologiczna emulsja micelarna| Dermedic

Hej, dawno nie dawałam recenzji kosmetyków do pielęgnacji, więc dzisiaj zapraszam na post o fizjologicznej emulsji micelarnej z Dermedic. Firma ta znana jest mi już od dłuższego czasu, mam kilka prawdziwych ulubieńców, do których ciągle powracam, ta emulsja jest jedną z nowości jakie się pojawiły w ofercie firmy.



Emulsja mieści się jak widać w dużej tubie o pojemności 200ml, w moim ulubionym kolorze lawendy. Przeznaczona jest do demakijażu skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień, nadwrażliwej oraz skóry nietolerującej tradycyjne preparaty pielęgnujące.
Ma za zadanie oczyścić skórę z zanieczyszczeń oraz makijażu utrzymując przy tym właściwy poziom nawilżenia. Ma łagodzić podrażnienia, nie wyłowywać uczucia ściągnięcia ani wysuszenia oraz utrzymać fizjologiczną równowagę skóry.

 Jest to produkt, który można użyć na dwa sposoby. Pierwszy z nich z użyciem wody, a więc preparat nanosimy na wcześniej zwilżoną wodą skórę i delikatnie okrężnymi ruchami myjemy twarz. Emulsja ta nie pieni się dlatego stała się moim faworytem do demakijażu oczu. Radzi sobie bardzo dobrze z tuszem do rzęs, przy czym nie zauważyłam żeby moje oczy stały się podrażnione czy łzawiły. Wyśmienicie można nim oczyścić skórę z podkładu. 
Emulsję tą stosować można także bez użycia wody. Zazwyczaj fajnie sprawdza się w sytuacjach, gdzie po prostu nie chce mi się wykonać mojego typowego demakijażu twarzy i wtedy taki produkt sprawdza się znakomicie. Co jest w nim fajnie rzeczywiście radzi sobie z usunięciem całego makijażu jedynie przy użyciu płatka kosmetycznego, którego używam do zebrania całego "brudu" z powierzchni skóry. Przy czym nie ma się uczucia zapchania czy lepkości po jego użyciu. Nie wysusza skóry, ale tez nie jest ona po nim nawilżona.
Bardzo fajny produkt, serdecznie go polecam! Warto wypróbować :)
Cena: ok.20-30zł za 200ml. Dostępna tu- klik.



poniedziałek, 16 lutego 2015

REGENIST Krem pod oczy intensywnie wygładzający| Derrmedic


Cześć :D dziś mam dla Was kolejną recenzję produktu marki Dermedic tym razem   wspomnę parę słów o intensywnie wygładzającym kremie pod oczy z serii REGENIST  .


Opinia: Produkt znajduje się w buteleczce airless wraz z pompką o pojemności 15g, czyli tak standardowo jeśli chodzi o tego typu produkty. 

Mam zawsze problemy z kremami pod oczy taki, że często wywołują u mnie łzawienie albo szczypanie, jest to bardzo nieznośne, więc ostatnim czasie używałam swojego sprawdzonego żelu z Flosleku chyba poszły 3 tubki pod rząd i mam go już troche dosyć, tak że musiałam wypróbować ten choć miał być on przeznaczony dla mojej mamy to i tak obie go sobie używałyśmy. Moje spostrzeżenia: mega przyjemna kremowa, nie tłusta konsystencja, która super się wchłania, nie ma wrażenia tłustej skóry ani klejącej. Żaden produkt się mi na nim nie rolował. Dosyć szybko się wchłaniał jak na krem pod oczy i co najważniejsze nie wystąpiło łzawienie. Może i produkt nie jest dostosowany pod mój wiek, ale co tam grunt że u mnie sie idealnie spisuje, ja akurat mam sporo zmarszczek pod oczyma, więc nie widzę żadnych przeciwwskazań. 

Opinia mojej mamy także pozytywna choć jej przeszkadzało opakowanie bo była przyzwyczajona do tych małych aplikatorków a teraz musiała produkt aplikować najpierw na palce a potem pod oczy. No cóż każdemu nie dogodzi. Mama była zadowolona z nawilżenia i także z tego że nie miała problemu z łzawiącymi oczami. Mama mówiła, że widzi bardziej napięta skórę w tej okolicy. Kremik ten nawilża skórę wokół oczu przez cały dzień. Produkt ten jest bardzo wydajny, wystarczył nam na parę miesięcy przy codziennym stosowaniu raz na dzień, gdy zaaplikuje się go na powierzchnię skóry bardzo jest taki jedwabisty w uczuciu. Nie wystąpiło też żadne rolowanie się produktów do makijażu.
Cena: to ok.30-35zł. Produkt ten dostaniecie w aptekach.


Składniki aktywne: Kompleks aktywny ARS 3°~ARS 4°. Proteiny roślinne, Kwas hialuronowy, Olej migdałowy, Gliceryna, Dub Diol, Natural Extract AP, Kompleks witaminowy, Alantoina, Ronasphere LDP, Ekstrakt ze skórki pomarańczy
Zawartość składników aktywnych: 17% 


Długotrwale wygładza i poprawia elastyczność naskórka
Hamuje powstawanie wolnych rodników
Redukuje cienie i obrzęk pod oczami
Hypoalergiczny

 Inne recenzje produktów z tej serii:
- naprawczy krem intensywnie regenerujący
- serum-koncentrat intensywnie regenerujący 

Znacie ten produkt? Dobrze się u Was sprawdza?

piątek, 30 stycznia 2015

Kojący krem na dzień Tolerans | Dermedic


Hejka, mam dla Was recenzję mojego ulubionego w tej chwili kremiku na dzień marki Dermedic, jak dotąd jestem bardzo zadowolona z produktów do twarzy no może prócz jednego kremu, ale już o nim pisałam na blogu z serii Hydrain3 Hialuro (o tutaj ). U mnie te produkty na prawdę świetnie się sprawdzają i zostaną u mnie jeszcze przez dłuższy czas. Zapraszam a recenzję :P



Opinia: Krem znajduję się w opakowaniu ecosolution o pojemności 55g ( bak kontaktu ze środowiskiem zewnętrznym, co daje czystość mikrobiologiczną preparatu), jest to rewelacyjne rozwiązanie dla kremów inni producenci także powinni zacząć stosować takie opakowania. Takie opakowanie daje nam możliwość wykorzystania  produktu w blisko 100%, gdyż w środku znajduję się woreczek zasysający się od wewnątrz.Produkt ten zalecany jest do codziennej pielęgnacji skóry nadwrażliwej, skłonnej do podrażnień, nietolerującej tradycyjnych preparatów do pielęgnacji. Polecany jest także po zabiegach dermatologicznych lub z zakresu medycyny estetycznej.

Plusy? Jest ich wiele! Po pierwsze to co dla mnie najważniejsze w kremie na dzień a więc nawilżenie, które jest bardzo wysokie, konsystencja jest kremowa i przy aplikacji wydaję się być dosyć bogata, treściwa, ale nie tłusta, jednak łatwo się rozprowadza po skórze i bardzo szybko się wchłania, moja skóra uwielbia kremy i od razu je pije :) Nie pozostawia tłustej warstwy u mnie wchłania się kompletnie. Takie nawilżenie towarzyszy mi przez cały dzień. Po drugie jak może pamiętacie w moich poprzednich recenzjach kremów/serum duże znaczenie ma dla mnie to, czy mogę najechać przy smarowaniu twarzy na usta i nie czuć potem takiego nieprzyjemnego,gorzkiego posmaczku, tu jestem bardzo na plus bo nic takiego nie występuje. Kolejny plus jest taki, że produkt mnie nie zapchał, skóra miała po nim zdrowy, promienny wygląd, nie była zaczerwieniona. Idealnie sprwadził się także w przypadku podrażnienia nosa podczas przeziębienia, nic mnie nie piekło i skóra wokół nosa dosyć szybko doszła do siebie :)
Zachwalam ten krem chyba każdej znajomej, mój kolejny ulubieniec!


Krem ten został testowany klinicznie oraz alergologicznie, dermatologicznie, jest hypoalergiczny z wodą termalną. Nie zawiera alkoholu, barwników, parabenów czy substancji zapachowych. Cena to ok.20-25zł.

Składniki aktywne: Gliceryna, Dub Diol, Sensiva S.C. 50, Neutrazen™, Masło Shea, Ekstrakt z aloesu, Phytosqualan–Skwalan



Jaki jest Wasz ulubiony krem na dzień?

wtorek, 20 stycznia 2015

Mleczko oczyszczające Dermedic :D


Hej, dziś recenzja z testem mleczka oczyszczającego z Dermedic, przeważnie nie używam takich produktów ale czasem warto spróbować. Sory za fatalną jakość zdjęć, ale coś aparat mi szfankuje do tego szybko się ściemnia i zdjęcia brzydkie wychodzą :( Znacie jakiś dobry program do obróbki zdjęć?


Opinia: Mleczko mieści się w przeźroczystej butelce o pojemności 200ml, z zamykaniem na "klik". Szata graficzna bardzo prosta jak to w przypadku i innych prouktów tej marki. Mleczko to ma za zadnie skutecznie usunąć makijaż i wszelkie zanieczyszczenia nie podrażniając tym skóry, ma łagodzić ewentualne podrażnienia naskórka, oraz powinien zatrzymać wodę w naskórku zabezpieczając ją przed przesuszeniem. Produkt ten jest hypoalegriczny z wodą termalną. Był testowany klinicznie i alergologicznie. Zalecany jest do codziennego demakijażu dla skóry z tendencją do nadwrażliwości, podrażnień, nietolerującej tradycyjnych preparatów pielęgnacyjnych.
Ja zazwyczaj używam płynu micelarnego do demakijażu i potem przecieram skórę tonikiem, aby przywrócić jej naturalne pH i w ten sposób pozbyć się nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia. Tak więc mleczko do demakijażu to dla mnie kompletna nowość, kiedyś dawno dawno temu używałam tam jakiegoś ale miałam złe wspomnienia, bo po nim zostawałam taką dziwną tłustą powłoczkę. Jak było w przypadku tego mleczka?

Po pierwsze duży plus mleczko nie zawiera substancji zapachowych, żadnych parabenów, barwników czy alkoholu. To już brzmi na prawdę fajnie. Mleczko jest dosyć rzadkie, ale też nie ma problemu że nie bd mieć kontroli nad ilością wydobywanego produktu. Buteleczka jest dosyć plastyczna więc też można się nią wspomóc. Bardzo daje przyjemne uczucie podczas demakijażu takie przyjemne. Podczas przecierania twarzy cera aż tak się nie rumieni jak zazwyczaj. Do demakijażu takiego wraz z oczami zawsze zużywam ze 3-4 waciki jak używam płynu, tak też było i w przypadku mleczka, więc mogę porównać, że mleczko daje radę i super oczyszcza. Jak to jest w przypadku makijażu oczu? Niestety nie wiem jak ja to robie, ale czasem łzawie, a czasem nie, szczerze mówiąc nie za bardzo lubię używać tego produktu do oczu.

I tu moje zdziwienie, na mojej buzi nie było żadnego tłustego filmu, nie czułam że musze zaraz szybko umyć twarzy, szczerze mówiąc nawet bez kremu na noc mogłabym już się obejść. Bardzo fajnie może nie że nawilża, ale daje takie mega przyjemne uczucie delikatnej skóry, co bardzo mi odpowiada, wogóle nie czuć żadnego ściągnięcia. Z wielką ochotą zdenkuje ten produkt i może nawet zrezygnuje z płynów micelarnych, no może nie na zawsze, ale do twarzy jest to świetny produkt, płyn micelarny bedzie do oczu :)
Dla wrażliwców, osób z suchą skórą, alergiczną, skłonną do podrażnień to wspaniały produkt.




Używacie mleczek? Czy wolicie płyny micelarne/dwufazowe ?




piątek, 2 stycznia 2015

Naprawczy krem intensywnie regenerujący na noc Regenist!

Cześć :)  Dziś zapraszam na recenzję kremu naprawczego od Dermedic. Od chwili gdy wypróbowałam pierwszy produkt tej marki, wiedziałam że na jednym się nie skończy i tak jak na tą chwilę tylko do dwóch kosmetyków miałam tam jakieś "ale", co sądzi starsze pokolenie? Zapraszam poniżej :)


Opinia: Produkt znajduję się w szklanym, ciężkim słoiczku o pojemności 50g. Ma jasno-różową, mega kremową konsystencję. Nie jest tłusty, ale ma bogate wnętrze :) Ma przyjemny, delikatnie kwiatowy zapach, który czuć dosyć długo na buzi. 
Zalecany na noc do pielęgnacji skóry z wyraźnie widocznymi oznakami starzenia się, czyli zmarszczkami mimicznymi, grawitacyjnymi i strukturalnymi. Dlatego też testu odjęła się moja rodzicielka. Pisałam Wam już o serum, jaki testowała na dzień, tu testy odbywały się po wieczornym rytuału oczyszczania twarzy. Produkt należy nanosić na oczyszczoną skórę twarzy, szyji i dekoltu, niewielkiej ilości, aby mógł się szybko wchłonąć. Pozostawia delikatnie tłustą cerę po aplikacji. 

Krem ten ma stymulować wewnątrzkomórkowy proces dotlenienia, utrzymać właściwy poziom nawilżenia tkanek, aktywować procesy naprawcze oraz zapewnić skórze wielowymiarową regenerację. Do tego reaktywuje funkcje życiowe komórek oraz skutecznie zabezpiecza naskórek przed wolnymi rodnikami. Wiem brzmi nieźle, producent się postarał, aby zachęcić klientki. Z tej serii mamy jeszcze do wyboru naprawczy krem intensywnie wygładzający. Produkt ten jest hipoalergiczny.
Co mówi mama po przetestowaniu poły zawartości słoiczka? Prócz pięknego zapachu, idealnie dogłębnie nawilża co jest wyczuwalne, gdy wstaje rano i moja cera jest wypoczęta, czuć że jest odżywiona i nawilżona. Skóra jest miękka, delikatna, przyjemna w dotyku. Nie wiem czy działa cuda, ale w moim przypadku spisuje się idealnie! Nie jest to produkt o niskiej cenie ale zdecydowanie cena jest adekwatna do jakości produktu. Polecam kobietom po 50 :)

Składniki aktywne: Kompleks aktywny ARS 5° RETINOL AR. RonaCare Luremin®, Olej arganowy, Kwas hialuronowy, Olej z nawrotu lekarskiego, Witamina E, Masło Shea
Zawartość składników aktywnych: 18% 




Skład:

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Serum-koncentrat intensywnie regenerujące REGENIST ARS 4°~ARS 5° | Dermedic

Cześć, dziś zapraszam Was na recenzję serum-koncentratu intensywnie regenerującego od Dermedic. Tym razem testowała go moja mama.




Opinia: Produkt mieści się w białej butelce airless wraz z pompką o pojemności 30g. Konsystencja dosyć lejąca, nie tłusta, bardzo dobrze się rozprowadza i szybciutko wchłania, ma bardzo delikatny, kwiatowy zapach. Produkt ten jest przeznaczony dla osób dojrzałych z zaawansowanymi oznakami starzenia. Jakie efekty zapewnia? Ma wzmocnić strukturę skóry, zapobiegając jej wiotczeniu, ma aktywować procesy naprawcze, zapewniając wielowymiarową regenerację, ma reaktywować funkcje życiowe komórek, ma zapobiec także nadmiernej przez naskórkowej utracie wody, ma stymulować wzrost i odnowę komórek naskórka.

Dlatego też to serum trafiło w posiadanie mojej mamy. Z moją mamą jest tak, że lubi kupować swoje sprawdzone kremu do twarzy i tak trochę niepewnie podeszła do tego testu. Jak mówi mama używała go codziennie rano i była nim zachwycona. Zwykle używa kremów w słoiczku, więc dużym plusem było dla niej opakowanie, następny plus lekka konsystencja, nie musiała odczekiwać parunastu minut na wchłonięcie tylko już po kilku sekundach mogła nakładać makijaż, który jak mówiła nie robił potem żadnych plam, czy prześwitów, dobrze się trzymał. Zachwycona była efektem gładkiej skóry- ponoć bajka! Cera była super nawilżona przez cały dzień, była przyjemnie napięta, wyglądała "zdrowo". Bardzo go zachwalała, ostatnio własnie jej się skończył i bez chwili zawahania poszła do apteki po niego. Mówi, że jak nie będę miała dla niej pomysłu na prezent to ten produkt jest zawsze mile widziany hehe :)


Składniki aktywne: Kompleks aktywny ARS 4°~ARS 5°. RonaCare Luremin®, Olej arganowy, Kwas hialuronowy, Gliceryna, Dub Diol, Alantoina, Phytosqualan–Skwalan, Wyciąg z korzenia żeń-szeń, Witamina E
Zawartość składników aktywnych: 23% 


Słyszałyście o nim? Jaki produkt Dermedic jest Waszym ulubieńcem?

środa, 19 listopada 2014

TOLERANS Sensitive Żel-syndet do mycia | Dermedic

Cześć :) Mam na dziś przygotowaną recenzję żelu do mycia twarzy dla wrażliwców od Dermedic. Poprzednio używałam nieco mocniejszego żelu także tej marki, ale był on do skóry tłustej, mieszanej bardzo lubiłam jego mocne oczyszczanie choć nie do końca był odpowiedni dla mojej suchej i wrażliwej cery. Jak sprawdził się ten produkt? Lepiej?Gorzej?  Zapraszam dalej :)



Opinia: Żel znajduję się w białej butli wraz z pompką o pojemności 200ml z prostą, przyjemną dla oka grafiką, czyli takie jakie lubię najbardziej. Produkt ma za zadnie oczyścić bez ryzyka podrażnień, ma także nie wysuszyć skóry jak inne środki myjące. Nie ma w składzie SLS i SLES, jest hypoalergiczny.

Ma bardzo delikatną formułę, konsystencję kremową, białą, zobaczcie jak fajnie wygląda po odkręceniu pompki :) Żel nie pieni się, mi się trudno było do niego przyzwyczaić bo ciągle używałam teraz takich co jednak jakąś piankę robią. Produkt jest bezzapachowy. Lubie jak żel porządnie oczyszcza cerę i w tym przypadku podchodziłam szczerze mówiąc troche sceptycznie, ale po pierwszym użyciu się przekonałam, że nie mam racji. Żel świetnie się spisał, delikatnie masując nim twarz domył i podkład i taki dzienny makijaż z oczu, nie wywołując pieczenia, choć widziałam przez chwilę jak "za mgłą". Pozostawił moją cerę czyściutką, nie podrażnioną, nie było żadnego zaczerwienienia jak to zwykle jest po umyciu w moim przypadku, no byłam bardzo zadowolona. Nie było też uczucia żadnego tłustego filmu nic z tych rzeczy. Co fajnie nie było też czuć ściągnięcia skóry więc moge polecić nie tylko wrażliwcom ale też osobą z suchą skórą. I nawet gdy uwielbiam mocne zdzieranie i oczyszczenie to ten produkt także mnie zadowala, jest miłą odskocznią od takich mocnych specyfików.



Składniki aktywne: Arlatone Duo, Neutrazen™, Alantoina, D-Panthenol, Olej migdałowy, Dub Diol, Gliceryna.


Cena: ok.17-20zł , dostępność: apteki, SuperPharm, Hebe.

Skład:


Jaki jest Wasz ulubiony żel do twarzy?

piątek, 7 listopada 2014

Lotion do ciała LINUM od Dermedic

Hej dziś o lotionie do ciała  Dermedic. Zapraszam :D



Opinia: Produkt znajduje sie w białej butelce z aplikatorem na "klik" co czasem jest niewygodne w podróży, nie wiem jak u Was ale kilka razy miałam więcej produktu w torbie niż w opakowaniu. Opakowanie: Butelka 200 g, 400 g. Już przy pierwszym użyciu miałam problem co do wydobycia z tego opakowania tego balsamu, dlatego że to tworzywo jest jakieś takie strasznie sztywne i musiałam co rusz potrząsać butelek aby coś z tam tąd się wydostało. Myśle, że lepszym rozwiązaniem była by tu pompka lub tuba. Sam produkt ma delikatny zapach lekko słodkawy, przyjemny, nie utrzymuje się za długo na  ciele, może tak do godzinki. Nie przepadam za balsamami wole masełka do ciała, także częściej lotion był stosowany na skóre mojego małego łobuza. Jeśli macie dzieciaki w wieku po 3 r.ż to właśnie będzie też to idealny produkt dla nich. Konsystencja jak widać na zdjęciu poniżej nie zbyt wodnista, jednak w czasie rozsmarowywania przyjmuje bardziej właśnie wodnistą konsystencję, także znacznie szybciej schodzi z nałożeniem produktu. Myśle, że byłby idealny w te letnie pory, bo daję delikatne uczucie nawilżenia, fajnie redukuje uczucie napiętej skóry jednak jak lubie coś bardziej bogatszego.



Składniki aktywne: Olej lniany z zawartymi w nim NNKT Omega 3, Omega 6, Omega 9, Ekstrakt z jęczmienia, Alantoina, Masło Shea, Olej arganowy
Łagodzi podrażnienia i wspomaga regenerację naskórka
Dostarcza substancji aktywnie wspomagających naturalne funkcje fizjologiczne skóry
Zapewnia skórze intensywne i długotrwałe nawilżenie
Działa kojąco, łagodząc uczucie ściągnięcia oraz eliminując dyskomfort suchej skóry
Wpływa na odbudowę płaszcza hydrolipidowego skóry
Wspomaga odnowę komórkową, przez co skóra odzyskuje zdrowy wygląd
Hypoalergiczny

Skład:



Znacie go? Używacie balsamów czy maseł do ciała?