Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cienie do powiek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cienie do powiek. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 maja 2015

Makeup Revolution Eye Dust sypki cień AGONISE

Cześć :) Dziś krótka wzmianka na temat pigmentu z Makeup Revolution. Nie za często u mnie na blogu pojawiają się recenzje z cieniami czy paletkami, a to dlatego że mój aparat bardzo lubi przekłamać kolory na powiece, więc większość są to zawsze tylko swatche, tym razem udało mi się uchwycić piękno tego cienia :P Więc zapraszam na recenzję :)


 Opinia: Cień znajduje się w plastikowym słoiczku z sitkiem w środku (cztery otworki) z których wysypujemy cień, o pojemności 1,5g. Cień, który ja posiadam nosi nazwę "Agonise" są dostępne też 4 inne kolory: Angelic, Confront, Levity, Etiquette. Ten cień jest to ciemny brąz, w słońcu można zauważyć jak ładnie połyskuje. Ja najbardziej lubie nakładać go palcem wklepując go w powiekę, w ten sposób nie zauważyłam żadnego osypywania na policzki, także ruchem wklepującym nakładam go płakim pędzelkiem i też dobrze wygląda bez osypywania się. 
W swoim kuferku nie posiadam dureline, ale jakoś daję radę. Używam zawsze pod cienie bazy z Bell nie jest ona może idealna ale na tą chwile mi wystarcza bo nie roluje cieni, wydobywa ich kolor, także fajnie je utrzymuje. Na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć pigment bez bazy. Jeśli chodzi o sam pigment to ja jestem bardzo zadowolona, dla tych którzy lubią takie ciemniejsze kolorki będzie jak znalazł. Do tego jego cena bardzo zachęca. Na mintishop dostaniecie go tylko za 5zł. U mnie utrzymuje się przez cały dzień, nie wchodzi w załamania oka, kolor nie robi się blady, nie roluje się, dobrze blenduje się z innymi cieniami, dla mnie super produkt!




Lubicie cienie/pigmenty z Makeup Revolution? 

czwartek, 22 stycznia 2015

Paletka cieni Smokey Eyes 04 by MYG

Siemka :) Nie pamiętam kiedy ostatnio dodałam jakąś recenzję cieni, więc pomyślałam, że może w końcu czas już przedstawić Wam pewna paletkę, którą zamówiłam już chyba z pół roku temu z BPS.com, mega wyczekiwana i tak sobie leżała i leżała w moim kuferku i przyszedł w końcu na nią czas :)


Paetka troche(bardzo) przypomina tą z NYX Smoky Eyes, chyba ktoś tu się nią sugerował, nawet bardzo bo zdjęcie na opakowaniu jest identyczne! Paletkę dostaniemy za cenę $11.82 często jest też w przecenie, ja ją zamówiłam za $8.99. Samo opakowanie jest porządne i zamykanie także mi się podoba bo dobrze się domyka, w środku znajduje się mały dwustronny aplikatorek. Paletka składa się z 10 kolorków, co mi się bardzo w niej podoba to lusteko. 

Wielki minus tych cieni jak dla mnie to ich zapach, wiem może dziwne, ale jeśli pamiętacie takie babcine kosmetyki z bazarku to one właśnie maja taki zapach, no coś okropnego, mega pudrowy, aż nie idzie się tym malować. Użyłam je kilka razy, ale słuchajcie przez cały czas czułam tez smród. Cienie troche się pylą, są dosyć miękkie, nie robią plam, ładnie się blendują, kolory też są dobrze napigmentowane, taki jeszcze jeden minus co mi przyszedł do głowy to taki, że te niektóre cienie prawie się od siebie nie różnią chodzi mi o te ciemnejsze, zaaplikowane na powieke jak dla mnie to jeden i ten sam odcień, nie wiem czemu tak się dzieje, a może mam jakieś zwidy? no nie wiem :P dla mnie są bardzo perłowe, co też nie do końca mi odpowiada. W składzie znajdziemy parabeny.





Paletkę, znajdziecie tutaj.

Na kod: AWBQ10 dostaniecie 10% off na zakupy

Poprzednie recenzje:






Podobają się Wam te odcienie?

wtorek, 29 kwietnia 2014

JV Beauties 2 Color Eyeshadow Palette


 Cześć :) Pora na kolejną recenzję produktu jaki dostałam do testowania z internetowego chińskiego sklepu KKCenterHK. Sklep ten oferuje sporo produktów nie tylko azjatyckich marek, ale także: REVELON, China-Glaze, O.P.I, Orly, Seche, Essie, ZOYA, Bio-Oil. Firma super zabezpieczają przesyłki tego nie można im zarzucić, do tego wysyłka w jakieś 2 tygodnie i świetny kontakt z klientem. Zapraszam na recenzje duetu cieni JV Beauties.




Opinia: Cienie znajdują się w plastikowym opakowaniu, jak dotąd jeszcze nic mi sie  z nią nie stało, jest cała. Cena to $8.98 ich numer na stronce 612-02, odcień to coffee brown&cream. Jest jeszcze dostępna jednak wersja gdzie zamiast odcienia cream jest white. 




Kolor brązowy miałam nadzieję, że będzie się świetnie nadawał jako bronzer, biorąc fakt, że żadnego nie posiadam byłam ciekawa czy w takim wydaniu ten cień się sprawdzi. Niestety bardzo łatwo tu o zrobienie plam, trzeba bardzo ostrożnie posługiwać się pędzelkiem żeby nie zrobić sobie krzywdy. Z czasem spróbowałam nanieść ten cień na poliki po prostu dwoma palcami i chyba właśnie w ten sposób otrzymuje najlepszy efekt, wtedy najlepiej się rozciera. Co do odcienia jako bronzer myślę, że nie wygląda źle nie wygląda pomarańczowo więc nie ma dramy. Jako cień do powiek super się spisuje, lubię go używać do przyciemniania zew. kącika oka, na dodatek jest matowy. Jednak nie jest za bardzo napigmentowany bez bazy kiepsko się prezentuje. Odcień "cream" naniesiony na powiekę też znika nie jest zbyt widoczny, trzeba kilka porządnych aplikacji aby było go widać. Fajnie nim można rozjaśnić kącik lub łuk brwiowy, jednak nie jest to produkt górnych lotów. Ogólnie produkt jest raczej kiepski nie daje efektu WOW! Lepiej zainwestować w coś lepszego.






Kupon dla Was 10% off do 31 stycznia 2015 :)
Na hasło: beauty90

czwartek, 3 kwietnia 2014

JOJO MakeUp Colors Eyeshadow&Eyebrows

Cześć! Dziś kolejna recenzja cieni do powiek tym razem marki JOJO, produkt testuje dzięki KKCenterHK :)

Opinia: W opakowaniu znajdują się trzy cienie brokatowe ( biały, srebrny i różowy) oraz duo do brwi, ale myślę że można je także używać jako cieni. Oprócz cieni znaleźć można także pacynke oraz pędzelek. Samo opakowanie jest plastikowe i kiepsko wykonane, ale szczerze to nie spodziewałam się nie wiadomo jakiej jakości :P Oba akcesoria do nakładania cieni są MEGA TWARDE! ten pędzelek to nie wiem do czego można go przeznaczyć, ale na pewno nie do brwi czy powiek. Cienie są dobrze napigmentowane niestety po paru godzinach tracą swój kolor i znikają, mogą się także osypywać. Są bardzo sypkie, wystarczy delikatnie ruszyć i się kruszą. Dają bardzo brokatowy look, zaskakująco kolory w paletce pasują do siebie i fajnie razem wyglądają. Przy demakijażu drobinki zostają na waciku i się nie przemieszczają na reszte twarzy. Zauważyłam, że palcem jak spróbuje się je nałożyć to jakoś tak bardziej nabierają swojego koloru. Duo do brwi w moim przypadku się nie sprawdza bo jakoś jak próbowałam wypełniać brwi tym brązowym to dziwnie wyglądały, a jak czarnym to znowu były za ciemne, ale nie ma tego złego bo dobrze się sprawdzają jako cienie na powieki, nakładane na lekko zmoczony pędzelek są mega napigmentowane i super podkreślają oko.



Cena to: $8.04,nr. na stroie J620-01. Oprócz tej paletki jest dostępnych  jeszcze 9 innych wariantów kolorystycznych (tutaj). 



Kupon dla Was 10% off do 31 stycznia 2015 :)
Na hasło: beauty90



I jak się Wam podobają te cienie?

środa, 26 lutego 2014

Mimididi 3D Diamond Eyeshadow- review!

Hej, ostatnimi czasy porządnie wzięłam się za robienie makijażu oczu, zwykle kreska eyelinerem mi wystarczyła,ale postanowiłam w nowym oku trochę bardziej się przyłożyć i zacząć używać cieni. Że moja kolekcja jest jeszcze na poziomie zerowym z pomocą przyszedł mi sklep internetowy KKCenterHK od którego dostałam do testów kilka różnych cieni (link do tej notki) z czego byłam bardzo zadowolona. Dziś przedstawię Wam dwa cienie z marki Mimididi, dla mnie marka kompletnie nie znana.




Opinia: Do testów dostałam dwa odcienie No.05 i No.06. Oba cienie są zamknięte w okrągłych, plastikowych pojemniczkach ( swoją drogą bardzo one mi się podobają) z tak jakby dwiema przegrodami, gdyż pod cieniem znajduje się lusterko oraz pacynka do nakładania cieni, może nie przepadam za tymi patyczkami ale fajnie że jest w zestawie. Są to cieni mocno brokatowe, mają w sobie sporo połyskujących drobinek. Mają niesamowitą pigmentację, wiele ciekawych kolorów. Pojemność niestety nie jest mi znana gdyż nigdzie nie jest to umieszczone. Cienie lubią niestety się czasem osypać więc tu trzeba uważać przy nakładaniu, bo raczej nie lubię mieć świecących policzków, ale nie ma dramatu. Numerek 05 jest nieco bardziej w ciepłej tonacji takiej złotawej/brązowej, natomiast numer 06 jest w zimnej tonacji i ten bardzo sobie upodobała moja mama. Uwielbiam w nich to że są takie hymmm...nie wiem jak to ująć "miękkie" łatwo się je nabiera i aplikuje, a przy tym nie rozkruszają się w opakowaniu. Dobrze nakładają sie palcem jak i pędzelkiem. Nawet bez żadnej bazy potrafią się długo utrzymać na powiece.


W ofercie sklepu jest do wyboru aż 26 odcieni tych cieni (masło maślane ale co tam).
Minus?- dostaniemy je tylko na stronie sklepu KKCenterHK. Cena $7.07 w przeliczeniu na złotówki niestety wychodzi trochę drogowo jak na jeden cień. Cienie nie tracą swojego koloru wraz z upływem czasu. Dobrze się rozcierają i łączą z innymi cieniami. Polecam! Cienie te są też idealne jako brokatowy eyeliner, kilka razy nałożyłam na mokry eyeliner właśnie te cienie i powiem że efekt był na prawdę super.
  

Poprzednie recenzje:
Concealer Cover&Hiding INSITI (mój ulubieniec)

Kupon dla Was 10% off do 31 stycznia 2015 :)
Na hasło: beauty90



Macie już jakiś cień z tej marki w swojej kolekcji?

czwartek, 20 lutego 2014

Music Video Eye Look- "Dark Horse" Katy Perry :P


Hej :) Postanowiłam, że tak na próbę spróbuje zrobić makijaż z teledysku "Dark Horse" Katy Perry, który właśnie dziś bedzie miał swoja premierę(promo)(teledysk), może akurat komuś się spodoba moja interpretacja :) Makijaż raczej nie jest za bardzo "wyjściowy", ale co tam, makijażem trzeba się bawić :)


Użyłam:
- żółty Mariza "Kwaśna cytryna"
-biały z Nude MakeUp Kit Lovely (recenzja)
- fiolet CityColorCosmetics
-brokatowy 3D Diamond Mimididi
- Real Lasting Eyeliner z INSITI (recenzja)
-maskara Growing Lashes z Wibo (recenzja)


Kolory niestety na zdjęciach nie wyszły tak jak w rzeczywistości, bo troche są mniej żywsze, ale nic nie poradzę, mój aparat jest badziewny :(

Jak się Wam podoba taki makijaż?


wtorek, 21 stycznia 2014

Lovely| Nude Make Up Kit -opinia


 Witajcie, dziś chciałam przedstawić Wam paletkę cieni, które chodziły za mną od jakiegoś czasu i wkońcu po kilku próbach jej kupna wkońcu dorwałam jedyną jaka była, ach ten Rossman ! 



Paletka jest idealna dla początkujących, czyli na przykład mnie bo moja kolekcja cieni składała się z aż 3 sztuk :) W paletce znajduje się 12 cieni, z tego 3 to maty, niestety ten pierwszy beż jest bardzo kiepsko napigmentowany,dwa pozostałe są już w lepszej formie i przynajmniej widać je na powiece, do rozświetlenia kącików są idealne. Reszta cieni jest błyszcząca,metaliczna, najciemniejszy brąz zawiera w sobie moim zdaniem sporawe złote drobinki, a czarny cień srebrne. Te dwa są fajnie napigmentowane raz przykładam pędzelek i gotowe. Cienie są dosyć miękkie i szybko się kruszą, trzeba uważać też przy ich nakładaniu bo lubią się osypywać, tak więc jeśli chce nimi zrobić makijaż to zaczynam od oczu, a dopiero wtedy nakładam podkład.


Opakowanie jest takie średnie pod względem jakości ale nie czepiajmy się biorąc pod uwagę jej cenę, materiał z którego powstała to plastik, jest bardzo lekka, podoba mi się to, że przez bezbarwny pasek po środku można zobaczyć odcienie cieni, jednak z drugiej strony szkoda, że w paletce nie ma lusterka. W środku oprócz cieni znajdziemy taki patyczek/pacynka nie wiem jak to fachowo się zwie, jednak ja kompletnie nie lubię używać takich gadżecików i cienie nakładam pędzelkami a ten patyczek oddałam mamie, która znowusz je uwielbia. wiadomo, że inspiracją była paletka Naked, tak więc troche dziwne, że producent nie wymyślił żadnych nazw dla poszczególnych cieni.
Pomimo niektórych swoich wad, myślę że warto je spróbować, oczywiście jeśli jesteście bardziej doświadczone w tej kwestii i miałyście doświadczenie z lepszej jakościowo paletkami to hymmm...no nie wiem ja tam jestem z niej zadowolona. Cena to: 11,89zł!!, czyli jak by tak policzył wartość każdego z cieni to by wyszło po 1zł, nie licząc jeszcze opakowania.

 Postaram się pokazać w następnej notce kilka moich bardzo nie profesjonalnych propozycji makijaży z tą właśnie paletką w akcji. Ale uprzedzam, że dopiero zaczynam przygodę z makijażem i nie wiem co to mi wyjdzie hehe... :P


Znalazła się ta paletka w Waszych zbiorach?

sobota, 18 stycznia 2014

Nowe testowanie z KKcenterHK :)

Hej, dziś się chwale nowymi produktami, które dostałam od internetowego sklepu KKCenterHK, jest to już czwarta przesyłeczka z kolei i muszę powiedzieć, że po przetestowaniu niektórych rzeczy jestem bardzo zadowolona jak korektor czy eyeliner. Tym razem do testów otrzymałam aż cztery produkty- cienie do powiek i duet cieni do powiek i brwi. Czekajcie na recenzje :) 


 Do testów dostałam:





Kupon dla Was 10% off do 31 stycznia 2015 :)
Na hasło: beauty90


Używałyście może już tych cieni?