środa, 18 września 2013

Czas na nowe testowanie :)

Hejka, chciałam się pochwalić nowymi produktami jakie bd miała okazje potestować. Bd to produkty DermoPharma dwa pełnowymiarowe produkty oraz próbka do wypróbowania. Jeszcze nie miałam okazji używać tych ani jakichkolwiek produktów tej marki tak, więc nic tylko się smarować i czekać na efekty :)





                                                               Co bd testować:

                                                - maseczka oczyszczająca z glinką kaolinową
                                                - peeling enzymatyczny (oczyszczanie i regeneracja)
                                                - próbka Bio Serum Skin Archi-Tec




                                       Używałyście któregoś z tych produktów? Jak się spisał?

wtorek, 17 września 2013

Centkowe naklejki na paznokcie od Donegal


 Cześć :P  Notka dziś o naklejkach jakie dostałam do przetestowania od firmy Donegal, idealnie się złożyło z dobraniem tego wzorku, gdyż centki uwielbiam i jestem ich wielką fanką :D 



Opinia: W opakowaniu znajdziemy 20 sztuk naklejek + pilniczek gratis (niezły zdzierak!), cena takiego zestawu to 11,09 zł. Firma ma sporo wzorków do wyboru, jak ktoś nie lubi centek to znajdzie zeberkowe paski, wybór jest sporawy. Z tego co widziałam naklejki te jak i inne dostępne są w drogeriach Natura. 

Zaczęłam od wypeelingowania dłoni i skórek, potem przetarłam każdy z paznokci preparatem do odkażania z alkoholem, tak by naklejka lepiej sie trzymała. Następnym krokiem jest wybranie odpowiedniej szerokości naklejki do naszego rozmiaru płytki paznokciowej. Potem delikatnie odhaczając naklejkę przykładamy do naszego paznokcia i starannie wygładzamy, dociskamy. I tu miałam za każdym razem lekki problem bo robiły się takie niefajne grudki i choć mocno dociskałam te naklejki i tak co nieco się one odhaczały. Nadmiar, który nam zostaje należy zagiąć ja poprostu większość usunęłam nożyczkami i resztę piłujemy pilniczkiem, który jest dołączony do zestawu. Na koniec nie trzeba ale dla bardziej lśniącego efektu można pomalować paznokcie jakimś top coatem. Potem wszystko fajnie się prezentuje. Paznokcie przetrwały tydzień bez żadnych odklejeń na upartego mogłam je mieć nawet dwa tygodnie, tylko dołożyć trzeba było kolejną warstwę topu :)


Nigdy przedtem nie używałam takich naklejek na całe paznokcie, więc troche bałam się że mi nie wyjdzie, ale robiłam to z większym zaangażowaniem i nie wyszło moim zdaniem źle.



 
                                                 Efekt przypadł Wam do gustu?


środa, 11 września 2013

Kompleks algowy BingoSpa- maseczka dla cery normalnej

Cześć, przyszła kolej na recenzje kolejnego produktu jaki dostaałam do przetestowania od BingoSpa- maseczki Kompleks Algowy, brzmiała ciekawie dlatego to właśnie ją wybrałam do testowania, co o niej sądze? To poniżej:



Opinia: Maseczka mieści się w zakręcanym, plastikowym, przeźroczystym opakowaniu, o poj. 120g. Konsystencja żelowa ,zapach mało ciekawy, troche odpychało mnie to przed jej aplikacją. Po kilku minutach skóra zaczęła mnie szczypać, no ale i tak zostawiłam ją, jak test to test, na całe szczęście to nieprzyjemne zjawisko dosyć szybko ustąpiło, ale policzki były różowitukie. Maseczke stosowałam kilkakrotnie i za każdym razem jest tak samo, nie wiem czy tak już ma być, czy to może tylko moja skóra tak reaguje na nią. Jak jej używałyście to z chęcią się dowiem. Maseczke powinno sie trzymać ok. 15 min, ja jak zazwyczaj troche dłużej :P Powiem, że jest to produkt wydajny, a sobie go nie żałuje. Co do usuwania jej, bo to też jest dla mnie istotne, to nie ma tragedii, teraz usuwam wszystkie tego typu maseczki gąbeczką i jest ok, nie musze czuć tych glutków pod palcami. Po oczyszczeniu twarzy z tej maseczki, jakie widze efekty hymm... raczej niewielkie, skóra może jest bardziej odżywiona i miękka, ale nie ma takiego efektu WOW. Maseczke stosowałam jakieś dwa-trzy razy w tygodniu i jest jej jeszcze sporo w opakowaniu. Średni produkt, nie zdecydowałam bym się na zakup akurat tej maseczki. Maseczka jest przeznaczona dla cery normalnej, ma oczyszczać i nawilżać, jak dla mnie nie za bardzo się sprawdza w tej kwestii. W składzie parabeny- niefajnie!


A tu moja recenzja masełka także od BingoSpa- które stało się moim ulubieńcem :D




Cena: 10zł za 120g. Można ją dostać tutaj, nie mam pojęcia czy gdzieś można ją kupić stacjonarnie, ponoć niektóre kosmetyki z BingoSpa są dostępne w sklepach Tesco, niestety tego nie moge sprawdzić bo nigdzie wokół mojego miasta akurat nie ma tego sklepu.




Lubicie maseczki od BingoSPA?

poniedziałek, 9 września 2013

KKcenterhk + kolejne wyzwanie :D

Hejka :) Dziś znowu się Wam chwalę, dotarła do mnie przesyłka od KKCenterhk jako przedłużenie naszej współpracy, tym razem jak i poprzednio mogłam wybrać co tylko chciałam z ich asortymentu i znowu wybrałam eyeliner, może ten bd na prawde wodoodporny no zobaczymy, ale już się ciesze na testy.



Poprzednie recenzje:
- Concealer Cover&Hiding INSITI (mój ulubieniec)

Co bd testować tym razem:
- Maskara Dense Ultra Resistance Volume z YANQINA
- WaterProof Big Eye Eyeliner z YANQINA



Do tego mam zamiar znowu wziąć udział w pazurkowym projekcie, także który wymyśliła właścicielka bloga mixoflife.blogspot.com . Zachęcam do wzięcia udziału bo tym razem bd troche łatwiej (tak mi sie wydaje). Więcej info tutaj :)



Współpracujecie z tą firmą? Jesteście bardziej ciekawi eyelinera czy maskary?

piątek, 6 września 2013

Jak przechowuje swoje lakiery + moja kolekcja :P

Witajcie, ostatnio próbowałam uporządkować lakiery jakie mam, było ciężko bo kompletnie nie mogłam znaleźć idealnego miejsca na nie i na wszystkie inne pierdółki do zdobień. Jak kolekcja była mała najpierw miałam je na półce,a to kiepski wybór bo ciągle je strącałam ręką, zresztą takie ich umiejscowienie sprawiało utrudnienie w sprzątaniu, ścieraniu kurzy. Potem miałam je w pudełku zwykłym kartonowym, ale to też na dłuższą metę sie nie sprawdzało, w końcu gdy robiłam porządki w swoich kilku kosmetyczkach, nagle po wyrzuceniu przeterminowanych czy też już pustych opakowań znalazły się dwie wolne kosmetyczki jedna duża, druga mniejsza, i tak pomyślałam że spróbuje je tam umieścić i zobaczyć jak to sie bd spisywać. Wszystko mi sie w niej mieści, a jest jeszcze sporo miejsca na nowe lakiery :)


Tak sie prezentuje kosmetyczka, nie wiem skąd ją mam więc Wam nie napiszę, ma dwie przegrody, płytką i głęboką.





W pierwszej, płytszej przegródce leża sobie płatki kosmetyczne, gąbeczki, śliskie kartki z gazet ( na wylewanie lakierów), jakieś inne pierdółki oraz olejek rycynowy i pilniczek, na wierzchu tego wszystkiego znajduje się kosmetyczka, w której są nowe rzeczy (pilnik, gąbeczka, kilka naklejek).

W drugiej, głębokiej przegrodzie znajdują się wszystkie lakiery, wszystko się łatwo zamyka i jest jeszcze sporo miejsca choć na zdęjciu może tego nie widzicie :)




A to moja kolekcja lakierów, nie jest to jakaś imponująca, ale myśle że z czasem się zwiększy. Nie wiem czemu nie mam fioletów no może jeden, dziwne bo to mój ulubiony kolor!

(klik aby powiększyć :))




Jak Wy przechowujecie swoje lakiery?

środa, 4 września 2013

Malinowe zdzieranie z Joanną :) + mini zakupy

Hej, zapraszam dziś na recenzje zdzieraka z Joanny, gruboziarnistego peelingu do ciała o zapachu soczystej maliny z serii Fruit Fantasy. Z tej serii miałam już jeden produkt, który niestety nie powalił, że tak powiem, no ale peelingi testować uwielbiam, więc to dla mnie czysta przyjemność.



Opinia: Peeling jest zamknięty w przeźroczystej tubie o poj. 200ml. Przyznaje się, że od dawna miałam ochote na jakiś peeling z tej serii bo zawsze bardzo mnie ciekawiły, no i się trafił jeden w moje posiadanie o zapachu malinkowym, czyli takim jaki lubie. Zapach przypomina mi te gumy rozpuszczalne Mamba malinowa oczywiście, no powrót do dzieciństwa. Bardzo smakowity zapach! Po prysznicu z użyciem tego produktu cała łazienka potem ładnie malinowo pachnie. Peeling zawiera dosyć sporawe kryształki, ich moc peelingującą oceniam na średni w kierunku mocny, na prawde czuć, że coś się dzieje, że tak powiem. Kryształki nie znikają szybko, utrzymują się na skórze. Po takim zabiegu skóra jest fantastycznie miękka i wygładzona, smarowidła szybciej się wchłaniają. Produkt wydajny, choć trudno się opamiętać i  mało nabierać na dłoń. Nie pozostawia tej tłustej warstewki jak to jest np. w przypadku peelingów z Bielendy.






To cudo możecie dostać w drogeriach Natura, to na bank, w reszcie się nie orientuje bo w moim mieście ubogo jeśli chodzi o tego typu sklepy :(

Produkt jest dostępny jeszcze w kilku innych wersjach zapachowych: brazylijska mandarynka,  dojrzała marakuja, hawajski ananas, rajskie jabłuszko oraz soczysta malina, cena ok.9-13zł za 200ml.



i na koniec zakupy z Rossmana :) Kusiłyście i wkońcu się zdecydowałam na kupo tej maskary z Lovely, recenzja na bank się pojawi :)




Używałyście jakiś peelingów z Joanny? Jakiś ulubieniec?

poniedziałek, 2 września 2013

Baby Face z BB Cream Blemish Base 6w1 z EvelineCosmetics- chyba nie bardzo!


Hej :D Dziś o bublu, porażce na jaką natrafiłam.



Opinia: Krem znajduje sie w tubce o poj. 30ml., znowu odkręcana nakrętka, jak ja tego nie lubie. Produkt okazał się jednym wielkim bubelkiem, jak dla mnie. Jedyne zalety jakie ma to ładne opakowanie i miły, delikatny zapach, to wszystko niestety. A no i może jeszcze SPF 15. Wady?- oj sporo, zaczynając od kolorku, niby dla cery jasnej, a jest ciemny jak nie wiem co, wpada bardziej w żółte tony. Producent pisze, że ma wyrównywać kolory cery- niezła bujda! nawet tego nie robi, rozprowadzając go na twarzy robią się smugi, takie plamy, co jest nie do pojęcia. Kolejny podpunkt, który widnieje w cechach na opakowaniu to to, że pokrywa zaczerwienienia i niedoskonałości- ani troche, do tego niby ma nawilżać przez 48 godzin- no niezłe żarty, wogóle nie czuć nawilżenia. Z rozświetleniem to ten produkt za wiele do czynienia to także nie ma. Co najgorsze ciemnieje po kilku minutach od aplikacji! 



Miałam do niego kilka podejść no ale za każdym razem było to samo, buzia już bez tego wyglądała znacznie lepiej.

Tym razem niestety nie zrobiłam fotek przed i po, bo wyglądało to nie za ciekawie.
Jeśli, któraś z Was chciała by go wypróbować osobiście to mogę oddać w dobre ręce,  jak nikt nie bd chciał to oddam koleżance,bo po co ma u mnie zalegać jak ja go na bank nie bd używać, nie wiem czy tylko u mnie się tak zachowuje czy u innych dziewczyn też bo nie czytałam recenzji, no ale u mnie niewypał :( Jak by co to piszcie na e-mail im.little.monster.90@gmail.com 




U Was też okazał się takim niewypałem?