Hej, dziś post maseczkowy, tym razem trafiło na maseczkę oczyszczającą Laura Conti, którą testowałam dzięki firmie Coloris Cosmetics.
Zapraszam też na fb- można się spodziewać wiele ciekawych konkursów :)
Opinia: Maseczka mieści się w jednej saszetce o pojemność 10ml z soczystym jabłuszkiem na grafice. Produkt głównie przeznaczony dla osób z cerą tłustą/mieszaną, jej zadaniem jest delikatnie zwęzić pory, odświeżyć, poprawić koloryt i nawilżyć do tego ma zapobiec powstawaniu zaskórników i wyprysków oraz ma skutecznie usunąć nadmiar sebum. Fajnie, że glinka jest na drugim miejscu w składzie jednak szkoda że występują tam parabeny. Jest to jeden z moich ulubionych typów maseczek, czyli takie które przysychają na twarzy i potem łatwo się je usuwa. Maseczka ma odpowiednią konsystencję o ciekawy niebiesko-zielonkawym zabarwieniu. Co do zapachu to jest wyczuwalne takie zielone jabłuszko.
Produkt należy pozostawić na buzi na ok.10-15min, ja lubie czasem posiedzieć w maseczkach nawet do godzinki, jednak tą zmyłam po upływie 30min. Efekty jakie zauważyłam to pozbycie się takich grudek na twarzy, oczyszczenie też było wyczuwalne. Maseczka nie zapchała mnie, nie wysuszyła, nie uczuliła. Maseczke łatwo się potem spłukuje pod wodą, nie występują żadne "glutki" pod palcami, nie wiem jak dla Was ale dla mnie to istotne :P
Skład: Aqua, Kaolin, Beeswax, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol, Triethanolamine, Zinc Oxide, Parfum, Phenoxyethanol, Panax Ginseng roqt Extract, Methylparaben, Propylparaben, Disodium EDTA, Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone, Tocopheryl Acetate, Amyl Cinnamal, [+/-] Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, CI 42090:2, CI 77891.
Cena: 3,39zł za 10ml, dostępność np. tutaj, Rossman (ale chyba w tym większych bo u mnie nie ma).
Inne recenzje:
Miałyście z nią styczność?
















