Obserwatorzy

czwartek, 6 marca 2014

Diamond Coctail?...yes please!


Witajcie, czas na podsumowanie z użytkowania kolejnego produktu jaki dostałam na spotkaniu blogerek w sierpniu- błyszczyku do ust od Glazel. Wcześniej ta marka kompletnie nie była mi znana tak się cieszę, że miałam możliwość poznać niektóre produkty. Błyszczyków/szminek/pomadek zazwyczaj rzadko używam chyba, że na tyle mi sie spodoba, że maziam się tym co chwile. Czy było tak w przypadku tego produktu? Zapraszam dalej, na recenzje :)


Opinia:  
Plusy?- daje piękny czerwonawy kolor ( na zdjęciach tego nie widać niestety), pięknie podkreśla usta, można nim stopniować intensywność koloru. Jest spory wybór odcieni bo aż 13. Aplikator jest miękki, nabiera odpowiednią ilość produktu. Błyszczyk nie podkreśla żadnych suchych skórek nie wchodzi w załamania. Ładnie się prezentuje na zdjęciach, zostaje taki fajny efekt tafli wody. Drobinki nie są wyczuwalne na ustach.

Minusy?- smak/zapach no nie dla mnie, taki jakiś chemiczny mi się wydaje, ale to akurat już kwestia gustu. Produkt szybko się ściera z ust i jak ma sie rozpuszczone włosy to  ciągle się one do nich przyklejają. Nie zauważyłam aby produkt ten nawilżał moje usta. Kolejną rzeczą jest to, że na produkcie nie ma oznaczenia jaki ma numerek czy nazwe, do tego napis jaki się znajduje po dwóch stronach szybko schodzi, ściera się. Cena to ok. 30zł, dla mnie stanowczo za wysoka cena, jak na ten produkt. 
Produkty tej marki możecie znaleźć na wyspie w galerii w Rzeszowie.




Jak Wam sie podoba? Miałyście styczność z tą marką?

24 komentarze:

  1. Choć Glazel jest dość popularny, ja nigdy nie miałam okazji wypróbować żadnego kosmetyku od nich, błyszczyk ma fajny odcień, lubię wszelakie czerwienie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Styczność z marką miałam:) ale z tym błyszczykiem nie :) bardzo ładnie u Ciebie wygląda.. ja ostatnio cierpię z powodu nadmiaru błyszczyków.. nie wiem gdzie je trzymać, wyrzucić szkoda a nowym też już nie kupuję , leżą i używam może raz na tydzień:/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny, te pyłek mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przekonałam się do niego niestety.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam marki, ale efekt na ustach mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale się błyszczy! Cena jednak mnie zniechęca do wypróbowania tego "cuda" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Średnio wygląda na ustach :) Cena jest za wysoka :))

    OdpowiedzUsuń
  8. połysk świetny, a nie lepią się do niego włosy?
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładnie wygląda choć ja wolę trwałe pomadki

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem ładny, ale sama za tą cenę bym go nie kupiła. No i jeszcze to przyklejanie do włosów...

    OdpowiedzUsuń
  11. nie lubię błyszczyków, zwłaszcza tych z drobinkami

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda świetnie, szkoda, że nietrwały i lepią się do niego włosy..

    OdpowiedzUsuń
  13. pięknie prezentuje się na ustach - daje taką szklaną taflę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda pięknie :) Tworzy efekt przecudnej tafli. Sama bym się na niego skusiła, choć zdecydowanie wolę pomadki :)

    Dodaję do obserwowanych, pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się efekt tafli. Na wiosnę super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. How cute looks this lip gloss :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny kolor. Ja posiadam brąz, ale jakoś do mnie nie przemawia :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Całkiem ładny kolor :) Coraz bardziej mnie ciekawi ta marka.

    OdpowiedzUsuń

:)