Obserwatorzy

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Kwiaty lawendy z kolorem 175 Lavender Cream z Semilac| Kolekcja Flavours :)

Cześć :) Zapraszam na zdobienie z hybrydą Semilac, gdzie główny bohaterem jest jeden z nowszych odcieni 175 Lavender Cream. Początkowo myślałam, że jest dosyć podobny do mojego ulubionego kolorku Violet Gray, ale tamten jest znacznie ciemniejszy od tego.



175 Lavender Cream- jest to piękny chłodny, pastelowy odcień lawendy wraz z niebieskimi tonami. Idealny do wiosennych czy letnich zdobień. jest kolor, który kryje po dwóch warstwach, jego konsystencja jest kremowa, dobrze się utwardza. Kolor ten ślicznie wygląda także w wersji matowej. Zamiar miałam taki, aby namalować kwiaty lawendy jednak wyszły jakieś takie kwiaty z nieznanego gatunku :P

Mleczne światło rozlewające się po lawendowych dolinach smakuje tak jak wygląda - bosko! My jednak chętnie uchylimy kawałek nieba, by leniwie rozlało się na naszych dziewczęcych paznokciach. Dobrego i smacznego nigdy wiele! Strzeżcie się jednak - kolor raju jest silnie uzależniający!

Cena: 29zł za 7ml, dostępny tutaj- klik.


Użyłam:
-baza, top Semilac
- 175 Lavender Cream
- 001 Strong White
-151 Army Green
- 018 Cobalt
- pędzelek do zdobień



Inne zdobienia lakierami Semilac:
000 Lazure Dream- klik
003 Sweet Pink- klik i klik
011 Purple Diamond- klik
014 Dark Violet- klik
015 Plum- klik
016 Grunge- klik
018 Cobalt- klik i klik
022 Mint- klik i klik
028 Classic Wine- klik i klik i klik i klik
030 Dark Chocolate- klik
032 Biscuit- klik i klik
033 Pink Doll- klik
047 Pink Peach Milk- klik i klik
058 Heather Gray- klik i klik
059 Frenach Lilac- klik i klik
074 Perrusian Blue- klik
078 Deep Green- klik
084 Denim Blue- klik
094 Pink Gold -klik
104 Violet Grey-klik
121 Ruby Charm- klik
123 Szeherezada- klik
128 Pink Marshmellow- klik
131 Lovely Mickey- klik i klik
140 Little Stone- klik
143 Fresh Lime- klik i klik
145 Lila Story- klik i klik
147 Dark Violet in the dark- klik
148 Night Euphoria- klik
150 Hunter Queen- klik
151 Army Green- klik
152 Fuchsia Miracle- klik
153 Red Magnat- klik




Przypadło Wam do gustu to zdobienie?

czwartek, 13 kwietnia 2017

Top Matt od Nails Company :)

Cześć :) Dziś mam dla Was recenzję oraz manicure, gdzie testowałam nowość firmy Nails Company- top matowy. 


Top Matt- ma pojemność 6ml, dostaniemy go za 29,90zł. Jak sama nazwa wskazuję jest to top dzięki któremu możemy otrzymać efekt matu na paznokciach. Aplikuję się go po drugiej warstwie koloru, należy po utwardzeniu przetrzeć go cleanerem aby uzyskać efekt matu. Podobnie ten top utwardza się standardowo w lampie UV- 2minuty, a w lampie LED 30sekund. Jego konsystencja jest taka standardowa ani za lejąca ani za gęsta, dobrze się ją aplikuje, ma mleczny kolor. Nie wiem czemu ale po przetarciu cleanerem, na powierzchni niektórych z paznokci widać takie "dołki", może uda się Wam zobaczyć na poniższym zdjęciu. Malowałam niektóre paznokcie dwa razy aby temu zapobiec. Malowałam tym topem na dwóch innych kolorach i miałam podobną sytuację, nie wiem od czego to zależy. Co do efektu matu, to owszem paznokcie są zmatowione, ale uważam że nie jest to taki całkowity mat, nawet kilka koleżanek nie zorientowały się, że są matowe, dopiero jak sie ich spytałam czy podoba im się ten efekt matu. Ale może było to akurat tak odbierane przez ten neon :P



Paznokcie są bardzo miłe w dotyku dzięki temu topu takie aksamitne :) Top bardzo dobrze trzyma hybrydy, poniższy mani miałam jakieś półtora tygodnia. Bez problemu się odmacza, choć ja i tak zawsze spiłowuję warstwę topu. Do manicure użyłam hybrydy 033 z Semilac. Musicie mi wybaczyć, ale mały paznokieć nie wygrał zderzenia z reklamówką z zakupami i próbuje trochę odrosnąć na odżywce :P



Znajdziecie go tutaj- klik

W tym zdobieniu także go użyłam i efekt matu na prawdę był super- klik.

Poprzednie recenzje produktów Nails Company:
- Brush it! żel "Lovely cookie"
- holo powder

Lubicie efekt matu na paznokciach?

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Wiosenne kwiaty bawełny z 176 Almond Butter by Semialc :)

Cześć, czas na zdobienie z hybrydą z nowej kolekcji Flavours marki Semilac- numerkiem 176 Almond Butter.

176 Almond Butter- jest to kolor jakiego brakowało mi w mojej kolekcji, typowy kremowy nudziak, bardzo rozbielony, z delikatnie żółtymi, chłodnymi tonami. Do tego koloru od razu miałam pomysł w głowie i początkowo miały być to bazie, ale stanęło w końcu na bawełnie. Może nie wyszło do końca tak jak chciałam, ale jest to fajne delikatne, wiosenne zdobienie.  Jest to idealny kolor do szkoły, czy pracy, gdzie nie można pozwolić sobie na jakieś bardzo rzucające się kolorki. Kryje ładnie po 2 warstwach, choć przy bardzo cienkich warstwach można i dać trzy. U mnie na poniższym zdobieniu użyłam dwóch warstw i nic nie przebijało, nie było żadnych smug, a lakier dobrze się utwardzał.

Delikatne masło nierozerwalnie połączone ze smakami dzieciństwa. To ono towarzyszy pulchnym babeczkom, chrupiącym bułkom i francuskim tostom. Dodając do niego subtelnej migdałowej nuty, otwieramy nowe, szerokie horyzonty smakowe. Czasami warto zaryzykować i dodać do starego czegoś nowego! :)



Użyłam:
-baza, top Semilac
-02 Pierre Renne 
- 001 Strong White Semilac
- 176 Almond Butter Semilac
- pędzelek do zdobień

Cena: to 29zł za 7ml, dostępny tutaj- klik.


Inne zdobienia lakierami Semilac:
000 Lazure Dream- klik
003 Sweet Pink- klik i klik
011 Purple Diamond- klik
014 Dark Violet- klik
015 Plum- klik
016 Grunge- klik
018 Cobalt- klik i klik
022 Mint- klik i klik
028 Classic Wine- klik i klik i klik i klik
030 Dark Chocolate- klik
032 Biscuit- klik i klik
033 Pink Doll- klik
047 Pink Peach Milk- klik i klik
058 Heather Gray- klik i klik
059 Frenach Lilac- klik i klik
074 Perrusian Blue- klik
078 Deep Green- klik
084 Denim Blue- klik
094 Pink Gold -klik
104 Violet Grey-klik
121 Ruby Charm- klik
123 Szeherezada- klik
128 Pink Marshmellow- klik
131 Lovely Mickey- klik i klik
140 Little Stone- klik
143 Fresh Lime- klik i klik
145 Lila Story- klik i klik
147 Dark Violet in the dark- klik
148 Night Euphoria- klik
150 Hunter Queen- klik
151 Army Green- klik
152 Fuchsia Miracle- klik
153 Red Magnat- klik




Lubicie takie kolory nude?

piątek, 7 kwietnia 2017

Christmas stamping plate MR-02 z enjoyours.com

Cześć :)Zapraszam na kolejną recenzję płytki do stemplowania z enjoyours.com, już dawno miałam opublikować te recenzję, więc chcę już je mieć za sobą hehe :)


Do wyboru na stronie mamy 3 płytki z takimi świątecznymi wzorami, ta którą ja mam jes to numer MR-02. Jest na niej bardzo dużo przeróżnych wzorków są takie na cały paznokcie, czy też takie mniejsze pojedyncze. Znajdziemy na niej: bombki, sweterki, śnieżynki, mikołaja, bałwanka, renifery, ale także jest na niej pisanka i zajączek, więc fajnie będzie można użyć jej też na Wielkanoc :) Wymiary tej płytki to 9,5cm na 14,5cm. Płytka przychodzi wraz z niebieską folią zabezpieczającą. 

Wczoraj wrzuciłam Wam recenzję płytki tej samej marki, i zdecydowanie ta wypadła lepiej, bo można było (po wielu próbach) osiągnąć jakiś efekt stemplowania. Niektóre wzory się lepiej odbijają niektóre gorzej, ja nie chciałam jednak mieć takich trochę niewypałów na swoich paznokciach, więc odbiłam je na wzornikach. Podobnie jak w poprzedniej trzeba uważać na jej krawędzie bo jest ostra. Wzory są odrobine lepiej wyżłobione niż w poprzedniej. Nie wiem czy ja na takie trafiłam czy to jest po prostu już ich taka jakość.


Cena: $5.98, a w promocji można kupić ją za $2.99, dostaniecie ją tu- klik. ID:EOS003829.

Kupon zniżkowy 10% off na zakupy: SHA10


Z jakiej firmy lubicie najbardziej płytki do stemplowania?

czwartek, 6 kwietnia 2017

Płytka do stemplowania HK-06 enjoyours.com| Bubel :(

Hej :) Zapraszam dziś na recenzję płytki do stemplowania z enjoyours.com, którą dostałam w ramach współpracy :D


Do wyboru z tej serii mamy aż 11 różnych płytek do stemplowania, moja ma numer HK-06. Są na niej przeróżne wzorki, ale takim tematem przewodnim jest roślinność, mamy tu tropikalne rośliny, które super można wykorzystać w letnich, wakacyjnych zdobieniach, kilka wzorów z piórkami, które uwielbiam, oraz kilka zwierząt jak: wiewiórka, jelonek czy żyrafy. Wybrałam je głównie przez wzór uroczego tukana oraz te "indiańskie" wzorki :)
Jak widzicie na płytka zawiera większości duże wzory na całą płytkę, ale jest też kilka mniejszych, pojedynczych wzorków. Trzeba uważać na krawędzie tej płytki bo są dosyć ostre i można się zranić. 

Gdy jednak nadszedł czas stemplowania napotkałam problemy, nie wszystkie wzory chciały sie dobrze odbijać, było to dosyć trudne. próbowałam użyć nawet różnych lakierów do tego i było podobnie. Czekałam z tą recenzją tak długo bo aż mi się nie chciało kolejny raz próbować cokolwiek odbić z tej płytki. No cóż fajne wzory szkoda, że nie do wykorzystania :( I tonie jest wina ani lakierów, ani stempli bo używałam różnych, aby wypróbować wszystkie rozwiązania. Powiem Wam tyle, ta płytka nie jest na moje nerwy. Nie wiem czy inne dziewczyny też napotkały podobne problemy z tymi płytkami od nich, ale ja ich nie polecam, a szkoda bo takie fajne ma wzorki. 


Cena: $3.73, ID: EOS004754, dostaniecie ją tu- klik.

Cupon zniżkowy 10% off na zakupy: SHA10

Macie jakąś płytkę z tej firmy?

środa, 5 kwietnia 2017

Wiosenne kwiaty z hybrydą "Blooming flower" od NailsCompany :)

Cześć, dziś na szybko wstawiam Wam manicure jaki ostatnio wykonałam mojej mamie. Ona uwielbia kwiaty na paznokciach, więc postawiłyśmy na takie kwieciste zdobienie, dodatkowo dodałyśmy kilka różowych cyrkonii, aby dopełnić tą stylizację. 


 "Blooming flower"- to cudowny, żywy, cukierkowy róż, który idealnie komponować się będzie do wiosennych jak i letnich stylizacji. Pięknie będzie podkreślał opaleniznę dłoni! Zamknięty jest w białej buteleczce o pojemności 6ml, jego pędzelek jest taki standardowy, choć przyznam że napotkałam lekkie trudności malując nim paznokcie na poniższym zdobieniu. Konsystencja lakieru jest dosyć kremowa, gęsta, więc myślę, że pędzelek mógłby być troszkę krótszy, aby łatwiej i wygodniej było nim rozprowadzać produkt. W zdobieniu użyłam dwóch warstw koloru, lakier ładnie kryje, nie robi smug ani prześwitów. Bezproblemu utwardza się w ledowej jak i w lampie UV. Szkoda, że na górze pędzelka nie ma żadnej informacji jaki to kolor bo, gdy u mnie wszystkie lakiery stoją w pudełku to niestety nie wiem jaki to lakier. Ja zazwyczaj zdejmuję hybrydy pilnikiem, frezarką, ale czasem też i acetonem i bezproblemu się ten lakier odmacza.



Użyłam:
- baza i top NailsCompany
- hybryda "Blooming flower" NailsCompany
- 128 Pink Marshmellow z Semilac
- 123 Szecherezada z Semilac
- 031 Black Diamond z Semilac
- cyrkonie różowe i srebrny kawior
- pędzelek do zdobień


+ swatch na wzorniku


Podoba się Wam? Co sądzicie o tym zdobieniu?

niedziela, 2 kwietnia 2017

Flavours- nowa kolekcja hybryd z Semilac :) przesyłka!

Cześć :) Chciałam Wam dziś pokazać co nowego u mnie :)

Flavours to wysmakowany świat barw oparty na kulinarnych inspiracjach. Pieczołowicie dobrana pigmentacja pozwoliła nam odtworzyć wykwintne i nieoczywiste smaki. Intensywność i zróżnicowanie kolekcji to ukłon nie tylko w kierunku wspaniałego świata potraw, ale i różnorodności sytuacji, w jakich dzielimy pasję smakowania. Możemy to robić przy świecach z ukochanym, z przyjaciółmi na pikniku, z rodziną w stylowej restauracji.


Cała kolekcja składa się z 9 pięknych, zgaszonych, pastelowych kolorków, ja pokażę Wam cztery z nich: 182 Strong Lime, przepiękna pastelowa, neonowa limonka, za którą już dawno polowałam choć mam w swojej kolekcji hybrydowej Fresh Lime który już został wycofany dawno z oferty, jednak trochę te dwa kolorki się różnią, 176 Almond Butter, jest to taki kremowy beż, tego typu kolrów nigdy za dużo, 175 Lavender Cream, piękny pastelowy, ale nasycony odcień lawendy oraz 184 Tagiatelle Tuscany, najbardziej mnie urzekający, ciekawy jasny beż w brzoskwiniowej tonacji :) Te odcienie spodobały mi się najbardziej z całej kolekcji.

Tutaj macie pokazane wszystkie kolorki z tej kolekcji:
Źródło:http://blog.semilac.pl/flavours-calkiem-smaczna-kolekcja/


Którego koloru jesteście ciekawi najbardziej?
Podoba się Wam ta kolekcja?

poniedziałek, 27 marca 2017

Żel w pędzelku Brush it! "Lovely Cookie" od Nails Company

Hej, dziś recenzja żelu Brush it! w kolorze "Lovely Cookie" od NailsCompany. Pierwszy raz się spotkałam z tego typu produktem, gdzie żel jest w buteleczce z pędzelkiem, zazwyczaj żele są bardzo gęste i zamknięte są w słoiczkach, więc ten bardzo mnie ciekawił.



Żel zamknięty jest w buteleczce o pojemności 6ml, jak pisałam wcześniej jest to dosyć oryginalne rozwiązanie jak na żel, choć mi bardzo to przypadło do gustu. Do wyboru mamy 61 przeróżnych kolorów, ten który ja posiadam to przepiękny, pastelowy, koral o nazwie "Lovely Cookie". Jest to kolor pastelowy, więc można nałożyć go normalnie jako dwie warstwy koloru lub położyć jedną warstwę koloru na wcześniej utwardzony biały kolor, dzięki temu można fajnie podbić głębie koloru oraz możemy uniknąć jakichkolwiek smug, prześwitów. Ja w poniższym zdobieniu użyłam normalnie dwóch warstw. 



Konsystencja tego żelu jest bardzo podobna do znanych nam lakierów hybrydowych, jest może nieco gęstsza, ale ja nie miałam problemów z jego aplikacją, spokojnie łatwo można dojechać pod same skórki. Pędzelek jak widzicie na zdjęciach jest raczej taki standardowy, szkoda że nie jest krótszy było by jeszcze wygodniej aplikować produkt, przynajmniej w moim odczuciu. Producent pisze, że produkt posiada warstwę dyspersyjną, dzięki czemu można uzyskać wiele efektów. W przypadku naturalnej płytki zaleca się użycie żelu bonder. Ja akurat tutaj kładłam ten żel na przedłużane pazurki. Żel ten utwardzamy w lampie LED przez 30sekund, a w lampie UV 2minuty. Poniższy manicure nosiłam przez około 2 tygodnie, żel dobrze się trzymał, na dwóch paznokciach zauważyłam, że były takie jakby przybrudzone,jeden też ubrudził mi się od nakładania henny, więc już postanowiłam zmienić stylizację. jest to pastelowy jasny kolor i znacznie bardziej na nim widać zabrudzenia. Żel jak i hybrydy zwykle ściągam pilnikiem i frezarką.


Użyłam:
- baza top NailsCompany
- żel UV French White
- żel brush it "lovely cookie"
- kryształki, kawior srebrny
- pędzel do zdobień



Cena: 29,90zł za 6ml. Dostępny tutaj- klik.

+swatch

Używacie czasem żeli zamiast hybryd?