wtorek, 27 listopada 2012

Post przesyłkowy+ świąteczne pazurki :)

WamCześć wszystkim,ostatnio dotarło do mnie kilka przesyłek i chciałam je Wam zaprezentować. Przypominm o ROZDANIu które trwa do 14 grudnia. A to moje takie fantazje wzorkowe,może jeszcze nie czas na takie wzorki ale co tam :)



Pierwszą przesyłkę dostałam w ramach współpracy od sympatyczniej Pani Iwony, znajdowały się w niej Spinacze O-RING- ciekawy gadżet, pomocny w codziennych czynnościach. Już niedługo recenzja :) 






Druga przesyłka,która dotarła do mnie wczoraj także w ramach nawiązanej współpracy od CONCERTINO BABY,znalazłam w niej dwa hipoalergiczne proszki do prania ( do białych ubrań i kolorowych).





Trzecia przesyłka dotarła do mnie dziasiaj od portalu Kosmeland.pl,,paczka zawierała produkty Białego Jelenia i Dzidziusia z firmy Pollena,a mianowicie próbki: balsam do prania,mydło w płynie,szampon dla dzieci i niemowląt,emulsja do higieny intymnej,żel do mycia twarzy,szampon do włosów oraz żel do higieny intymnej.






A jak tam Wasze skrzynki?

środa, 21 listopada 2012

Moje pierwsze rozdanie!!


Hej,jak zorientowaliście się po nagłówku, postanowiłam zorganizować dla Was rozdanie, jest to drobne rozdanie,ale tylko na tyle jak na razie mnie stać. Jest to moje pierwsze rozdanie, z okazji przekroczenia 100-nej liczby obserwatorów za co bardzo Wam dziękuje :) W przyszłości planuje kolejne rozdania może bardziej rozbudowane niż to ,ale na początek myśle że jest ok. Tak,więc do wygrania jest 5 nowych produktów. W skład wchodzi: Balsam do ciała owoc granatu i mango z AVON,krem do rąk z EditCosmetics, nawilżane chusteczki o zapachu melona z Frotto,maseczka napinająca Q10 z Rival de Loop,żel pod prysznic Silk Glow z Dove, próbka płynu do mycia ciała I włosów z Johnson''s baby oraz kilka próbek w saszetkach. Jeżeli chcecie wziąć udział w rozdaniu to zapraszam serdecznie:) 


Regulamin:
-Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
-Sponsorem nagród jestem ja
-Nagroda będzie wysłana tylko i wyłącznie na terenie Polski
 -W rozdaniu nie biorą udziału blogi stworzone tylko dla rozdań
-Rozdanie odbędzie się tylko wtedy gdy zgłosi się do niego minimum  20 osób.
-Musisz być publicznym obserwatorem mojego bloga i dodać mnie do blogrolla
-Aby wziąć udział w konkursie należy spełnić obowiązkowe podpunkty



Rozdanie trwa od 21 listopada do 14 grudnia 

Wzór:

Obserwuje jako:
Blogroll (TAK/NIE):
E-mail:

Pozdrawiam :*

sobota, 17 listopada 2012

Wibo- podsumowanie


Witajcie! dziś przyszedł czas na podsumowanie mojego testowania produktów Wibo,które dostałam od portalu bangla.pl. Testowałam je codziennie więc mam już pewną opinie o nich. A więc:

Fluid  True recover Illuminating nr.01 porcelanowy

Opinia:  Mój pierwszy fluid rozświetlający,zwykle używam matowych gdyż mam problemy z cerą I podkłady rozświetlające jeszcze bardziej by podkreśliły to co bym chciała ukryć. Podkład ma bardzo dużo złotych drobinek jak dla mnie wręcz za dużo I to jest nie ukrywając dla mnie minus ( na słońcu widać jak cała twarz sie świeci,niczym wampir na słońcu:) ),ma także dosyć gęstawą konsystencje,ja nakładam go gąbeczką i jest w porządku. Jednak jeśli chodzi o plusy to jest na pewno że rzeczywiście mam odczucie nawilżenia,dosyć dobrze kryje,choć jak zauważycie na zdjęciu moją dosyć dużą rankę po "niespodziance" nie za bardzo pokrył,utrzymuje sie także dosyć długo tak więc jest dobrym fluidem,na pewno bym sie na niego skusiła w wersji matt,ale raczej nie kupie go ponownie.
Cena: ok.10zł za 30ml




Maskara Growing Lashes 

Opinia: Maskara posiada bardzo wygodną w malowaniu szczoteczkę,łatwo nią wytuszować dolne rzęsy. Szczoteczka dobrze rozdziela pojedyncze rzęsy,ale czasem jak się przesadzi o jedną warstwę to skleja rzęsy no I już nie wygląda to najlepiej. Tusz ma dosyć głęboką czerń co bardzo mi sie podoba. Zauważyłam,że czasem maskara osypywała sie z moich rzęs po kilku godzinach. Efekt końcowy jak najbardziej jest ok,polubiłam go choć nadal moim ulubieńcem jest ten z Bell :)
Cena: ok.10zł  za 8ml.



Eye Liner
Opinia: Eye-liner używam codziennie,jest on niezbędny przy moim codziennym makijażu,czasem zastępuje go kredką,ale kredka nie daje tak głębokiego efektu jaki lubie. Eye-liner jak najbardziej nadaje sie dla poczatkujących dziewczyn,które dopiero zaczynają przygode z kreskami. Jest on łatwy w użyciu,można nim robić dowolne kreski. Szkoda tylko że tak łatwo można go zetrzeć,mógłyby być wodoodporny. Jego zaletą jest opakowanie, które pozwala postawienie eye-linera,ja wcześniej miałam taki z Lovely i było trudno mi go postawić tak więc to duży plus. Jak najbardziej go kupie ponownie :)
Cena: ok.8 zł. za 4ml


od lewej:tusz,prawa: eye liner


        Miałyście któryś z tych kosmetyków? Lubicie markę Wibo?


wtorek, 13 listopada 2012

Nowa kampania: PurinaOne

Cześć,taki szybki pościk. Chciałam się Wam pochwalić oczekiwaną przeze mnie przesyłką od Streetcom. Kilka dni temu dowiedziałam się,że ja i mój kot zakwalikowaliśmy się do nowej kampanii Purina One. I dziś jakieś dwie godzinki temu zjawił się ku moim drzwiom pan kurier z Siódemki. Paczka okazała sie być sporawych rozmiarów, byłam ciekawa co w niej znajde. Ogólnie już udało mi się wziąć udział w trzech kampaniach organizowanych przez Streetcom i jeszcze na żadnej sie nie zawiodłam. Zachęcam każdego do zarejestrowania sie na tym portalu,na prawde warto.

A więc paczka ambasadora zawierała: 4 paczki po 800g suchej karmy Sterilcat (wołowina i łosoś),3 paczki po 300g Sterilcat wołowina i 2 paczki po 300g Indoor indyk oraz pojemnik na karme + 3 miarki oraz jak zwykle pełno ulotek i przewodnik Ambasadora. Jest tego na prawde sporo,nie sądziłam,że aż tyle. Teraz tylko trzeba rozdać znajomym i czekać na opinie :)




testerka:



Któraś z Was testowała już coś ze Streetcom?

niedziela, 4 listopada 2012

Empties październik '12

Hej! Przyszedł czas na denko październikowe,tym razem udało mi sie wykończyć ogólnie 7 produktów,akurat tak sie złożyło że wszystkie z nich lubiłam tak więc troche przykro sie robi na duszy,że znowu trzeba bd kupić tyle rzeczy. W ostatnim miesiącu zdenkowałam tylko jedną rzecz dlatego nie dodałam notki. Ale do rzeczy:


1. Pielęgnujący spray bez spłukiwania z Schauma (włosy suche,słomiane)- świetna odżywka dla moich włosów,dzięki niej włosy nie były suche jak siano,nie miałam problemu z rozczesywaniem,włosy miały spory push-up po niej i pięknie pachniały. Minusami może być dla niektórych zapach bo jest on dosyć intensywny,ale mi to jak najbardziej nie przeszkadza oraz drugim minusem może być to że jest ona dosyć gesta. Cena to ok.10zł  za 200ml. (Kaufland). Czy wróce do niej TAK, ale kusi mnie żeby teraz wypróbować inne z tej serii.

2.Tonik Refresh z Kolastyny (cera sucha i wrażliwa)- kupiony w Naturze,za ok.11zł za 200ml,użekł mnie on swoim pięknym zapachem. Bardzo fajne odświeża i nawilża,jest dosyć wydajny. Minus to jest to,że czasem mnie piekła po nim skóra w miejscach bardziej podrażnionych więc ten tonik no niezabardzo jest dla cery wrażliwej. Ja go bardzo polubiłam. Czy go kupie ponownie: myśle,że TAK.

3.Żel+pelling+maseczka Czysta skóra 3w1 z Garniera- wracam do niego co jakiś czas na zmiane go używam z podobnym z Nivea. Ma bardzo fajne drobinki,fajnie peelingują skóre,troche cięzko potem to wszystko zmyć,może tylko ja tak mam. Ja mam cere sucha i troche jest po nim przesuszona. Chyba większość z Was go zna,a jak nie to polecam. Czy kupie go ponownie TAK.

4.Płyn do płukania jamy ustnej Sensitive Pro-Relief z Colgate- od czasu kiedy go dostałam do przetestowania przez Streetcom.pl co chile do niego wracam to moja 3 butelka. Jest jak narazie jedynym płynem który nie wypala mni buzi i niepodrażnia dziąseł. Ma świetny smak,łagodny i słodkawy. Super odświeża oddech. Minusem może być cena bo kosztuje coś ok.18zł za 400ml z tego co pamiętam. czy wróce do niego TAK.


5.Chusteczki nawilżane dla dzieci z Celanic Kindii- w opakowaniu jest ich 72 szt., dosyć dobre chusteczki,ale jak na razie numerem jeden nadal są te biedronkowe. Mają dosyć intensywny zapach i to mi sie w nich nie podoba. Są odpowiednio nasączone. Nie mam do nich żadnych zastrzeżeń.  Chusteczki z Celanic mają program dla trzech rodzajów skóry te to nr.2 skin balance,myśle,że wypróbuje jeszcze t pozostałe może bd mieć lepszy zapach niż te. Czy do nich wróce MOŻE.

6.Krem ochronny Bambino- świetny krem nie tylko do pupy dziecka, jak czasem go używałam do twarzy i też się świetnie sprawdzał. Ma bardzo ładny zapach,konsystencja też jest ok,nie jest za gęsta,ani za rzadka,dobrze nawilża. Jeden z fajniejszych kremików, opakownie ma 75ml,nie pamiętam ceny ale jest tani. Czy kupie go ponownie pewnie TAK.

7.Witamina A+E z GSK(GlaxoSmithKline)- w opakowniu jest 30 kapsułek za ok. 5zł. Czasem stosowałam je na cere i skórki koło paznokci,świetnie nawilżają i poprawiają ich stan. Fajne,małe,łatwe do połknięcia. Czy kupie ja znowu TAK.

środa, 24 października 2012

Kilka przesyłek+pazurki


Witajcie, sporo czasu minęło od mojego ostatniego wpisu, ale w tym roku pisze mature i egz.zawodowy więc zbyt wolnego czasu nie mam. Staram się być na bieżąco i co jakiś czas wpadam na Wasze blogi,tak więc nie zapomniałam o Was. Przyszło do mnie kilka przesyłek w ostatnim czasie,więc sie chwale:


Kilka dni temu także udało mi się po raz drugi dostać do testów na portalu bangla.pl. Dostałam tym razem do przetestowania trzy produkty firmy Wibo,myśle że chyba Wam znane,przynajmniej z widzenia. Tak więc recenzji możecie się spodziewac w najbliższym czasie :)
Udało mi się wygrać rozdanie u http://joannaandcosmetics.blogspot.com/.Oto co zastałam w paczce: Serum scalające rozdwojone końcówki z Pantenne, Carmex w tubce, próbki Sudomaxu, i inne. Bardzo Ci dziękuje,jestem bardzo zadowolona z tych produktów :*:)
Udało mi się także wygrać w konkursie organizowanym na facebooku przez sklep novamoda.pl. Wygrałam kolczastą grafitową bransoletkę. Bardzo mi przypadła do gustu.


Taki bordowy kolorek zagościł ostatnio na moich paznokciach( w rzeczywistości jest troche ciemniejszy niż na zdjęciu). Lubie jesienią takie mocniejsze kolory, użyłam lakieru Orly nr.48041 Forever Crimson. Dobrze się trzyma na paznokciach, dosyć schnie szybko,nie odpryskuje,jak dla mnie jest OK.

czwartek, 27 września 2012

ACNE Mask od NovaClear

 Hej,dziś recenzja produktu,który dostałam do przetestowania od NovaClear. Mi niestety trafiła się maseczka do cery tłustej,trądzikowej. Niestety ale to tylko dlatego, że kiedyś kupiłam sobie właśnie tą samą maseczkę i miałam nadzieje, że jakiś inny produkt wpadnie w moje ręce,no ale przecież to nie katastrofa bo maseczka przypadła mi do gustu.

Działanie: Zawarty w Acne Mask Silicon Complex absorbuje nadmiar łoju, oczyszcza pory z obumarłych komórek i toksyn nadając skórze zdrowy i świeży wygląd. Inflacin® skutecznie łagodzi zaczerwienienia oraz zmiany zapalne na skórze. Kwas mlekowy odblokowuje pory i działa antybakteryjnie.Maseczka jest zalecana dla osób z cerą tłustą i trądzikową.


Skład: Aqua, Silica, Benzyl Alcohol, Alcohol, Xan­than Gum, Triethanolamine, Disodium EDTA,Lactic Acid,Tocopheryl Acetate, PEG-12 Glyceryl Distearate, PEG-23 Glyceryl Distearate,Mannitol, Lecithin,Methylparaben,Sphingolipids.





 Opinia: Zapach jak dla mnie ma kliniczny,tz.swoim zapachem przypomina mi moją przychodnie,nie jest to najpiękniejszy zapach jaki  kiedykolwiek poczułam,ale jest znośny. Po nałożeniu i rozprowadzeniu produktu na twarz barwa maseczki jest przeźroczysta,po kilku minutach zaczyna najpierw na brzegach robić sie biała,dopiero potem maseczka na całej twarzy "zastyga" i mamy skorupke. Jest to dziwne uczucie jeszcze nigdy nie miałam takiej maseczki co tak bardzo sprawiała wrażenie cementu na twarzy. Łatwo się ja zmywa. Ja miałam po niej za każdym razem uczycie napięcia na twarzy i była troche sucha,tak więc bez kremu czy toniku by się nie obeszło. Skóra jest po niej delikatna,nie świeci się i jest gładka. Co do radzenia sobie z trądzikiem to jak najbardziej potwierdzam ,bo gdy dostałam ten produkt miałam na czole już formującego się syfka takiego sporych rozmiarów,który strasznie mnie bolał i używając tego produktu po kilku dniach całe szczęście nie wyskoczył i to miejsce przestało mnie boleć. Jak na razie nie wyskoczyła mi już żadna niespodzianka, tak więc ja jak najbardziej jestem zadowolona z działania. Za pierwszym razem kiedy kupiłam sobie ten produkt też byłam zadowolona no ale niestety nie jest to produkt który bd u mnie na codzien ze względu na swoją cene,która jest zbyt wysoka jak na moją kieszeń.





Cena: ok.50zł za 50g, dostępność apteki.
Ocena: 9/10

Miałyście okazje używać tego produktu?