środa, 23 listopada 2016

Olejkowa mezoterapia Perfecta

Hej, dziś krótka recenzja maseczki z Perfecty, dokładniej olejkowej mezoterapii.


Uwielbiam stosować przeróżne maseczki oczyszczające czy nawilżające, zawsze z chęcią sięgam po nowe, nieznane mi tego typu produkty. Takie dwu saszetkowe maski bardzo lubię, ta w jednej posiada peeling drobnoziarnisty, a w drugiej ujędrniającą maskę. Po otwarciu pierwszej saszetki z peelingiem jakoś tak średnio już mi się spodobał, patrząc na jego konsystencję, wyglądało to podobnie jak na poniższym zdjęciu, czyli tak jakby konsystencja się trochę rozdzieliła. Po zmyciu tego peelingu miałam na skórze taką niefajną tłustą warstwę, więc musiałam użyć dodatkowo mojego żelu oczyszczającego z Bioliq bo bardzo mnie to drażniło. Zapach także średnio mi się spodobał. Maska jest kremowa, dobrze sie ją rozprowadza, u mnie nawet szybko zaczęła się wchłaniać, jakieś jej resztki delikatnie usunęłam chusteczką. Oba te dwa produkty w swoim składzie na drugim miejscu mają parafinę.
Na drugi dzień po jej zastosowaniu niestety miałam wysyp nieprzyjaciół, tak więc ja jestem niezbyt zadowolona z jej działania. Osobiście już do niej nie wrócę.



+ skład (klik aby powiększyć)

Stosowaliście ją?

7 komentarzy:

  1. Nie miałam jej i raczej się nie skuszę, rzadko sięgam po drogeryjne maski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spodziewałam się takiego działania po maseczce na parafinie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stosuję produkty z parafiną, nie zawsze jest ona dla mnie zła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojjjj :( Na pewno się na nią nie skuszę... :/

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda że się nie sprawdziła, ja rozglądam się obecnie za dobrą maseczką oczyszczającą:)

    OdpowiedzUsuń
  6. unikam parafiny, nie spodobałaby mi się ta tłusta warstwa

    OdpowiedzUsuń

:)