Obserwatorzy

czwartek, 3 grudnia 2015

Body scrub z Zieloną Herbatą, Ginseng i Ginkgo Biloba BingoSpa

Hej :) Zapraszam na kolejną recenzję produktu marki BingoSpa, dziś o peelingu do ciała.


 Krystaliczny scrub BingoSpa z ekstraktami z ekstraktami roślin z Japonii - Camelia Sinensis, Ginkgo Biloba, Panax Ginseng- usuwa martwy naskórek, oczyszcza i relaksuje zmęczoną skórę. Przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry, dla kobiet w każdym wieku. Usuwając martwy naskórek, likwiduje szorstkość lub nadmierne łuszczenie, utrzymuje skórę w dobrej kondycji, skutecznie ją regeneruje i odżywia, pozostawia ją gładką, miękką i zrelaksowaną.

Opinia: Produkt mieści sie w dużym, plastikowym pojemniczku o pojemności 550g jest to spore opakowanie, które za pewne na długo mi posłuży. Kryształki w tym peelingu na początku mnie troche przestraszyły bo wyglądają na dosyć mocne i ostre jednak są zupełnie na odwrót- delikatne, tym bardziej gdzie skórę najpierw zmoczymy wodą. Na początku gdy tak robiłam nie za bardzo byłam z tego zadowolona bo w ogóle nie było czuć że te kryształki cokolwiek robią bo szybko się rozpuszczały z wodą, potem próbowałam użyć g na suchą skórę i też to raczej był efekt średni ale już lepszy. Kryształki są już dosyć zwilżone różnymi ekstraktami więc dodatkowo gdy dodawałam wody w mgnieniu oka znikały i po peelingu. Produkt ładnie pachnie, nie jest jakiś super intensywny, nie pozostawia tłustej skóry ani tłustej wanny. Jednak swoim zastosowaniem troszkę mnie zawiódł, liczyłam na mocniejszy zdzierak.


Cena: 22,50zł za 550g, dostępna np. tutaj.

Camelia Sinensis (herbata chińska)- opóźnia procesy starzenia ,zwalcza cellulit regulując przemianę materii, zawiera wapń, żelazo, fosfor, potas, krzem, witaminy z grupy B, A, C, K.

Ginkgo Biloba (miłorząb dwuklapowy)- wzmacnia tkankę łączną skóry, ujędrnia ją i uelastycznia, pomaga zwalczyć cellulit dzięki pobudzaniu przepływu krwi i limfy.

 Panax Ginseng (żeń-szeń)- działanie regenerujące i odmładzające - pobudzanie odnowy skóry, przywracanie skórze równowagi, poprawiające ukrwienie skóry, chroniące przed wpływem wolnych rodników tlenowych



+ skład (klik aby powiększyć)

Używałyście go już?
Lubicie delikatne czy mocne zdzieranie? :)

8 komentarzy:

  1. ja lubię delikatne zdzieraki, więc pewnie odpowiadałby mi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ło jaka pojemność, nie miałam nic z Bingospa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie, sądząc po rozmiarze kryształków możnaby pomyśleć że będzie to raczej intensywny zdzierak, czyli taki który by mnie przypadł do gustu, jednak skoro piszesz, że efekt był średni, pozostaje szukać dalej ;) Jest tylko jeden argument, dla którego chciałabym sprawdzić ten kosmetyk, mianowicie walory zapachowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. W oapkowaniu wyglada na hardcora i już mi się oczy zaświeciły, ale jak doczytałam, że jest delikatny to emocje mineły :) Ja uwielbiam bardzo mocne, intensywne zdzieranie jesli chodzi o skórę ciała :) Zupełnie inaczej mam w przypadku peelingów do twarzy, które najlepiej aby były enzymatyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również lubię konkretne działania, silne złuszczanie jeśli chodzi o ciało. Na twarzy preferuję złuszczanie kwasami. Buziak Kochana :*

      Usuń
  5. Kusicie tym Bingo Spa wszyscy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jednak wolę mocniejsze zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń

:)