poniedziałek, 7 lipca 2014

Kaolinowa maseczka oczyszczająca| Laura Conti


Hej, dziś post maseczkowy, tym razem trafiło na maseczkę oczyszczającą Laura Conti, którą testowałam dzięki firmie Coloris Cosmetics
Zapraszam też na fb- można się spodziewać wiele ciekawych konkursów :)


Opinia: Maseczka mieści się w jednej saszetce o pojemność 10ml z soczystym jabłuszkiem na grafice. Produkt głównie przeznaczony dla osób z cerą tłustą/mieszaną, jej zadaniem jest delikatnie zwęzić pory, odświeżyć, poprawić koloryt i nawilżyć do tego ma zapobiec powstawaniu zaskórników i wyprysków oraz ma skutecznie usunąć nadmiar sebum. Fajnie, że glinka jest na drugim miejscu w składzie jednak szkoda że występują tam parabeny. Jest to jeden z moich ulubionych typów maseczek, czyli takie które przysychają na twarzy i potem łatwo się je usuwa. Maseczka ma odpowiednią konsystencję o ciekawy niebiesko-zielonkawym zabarwieniu. Co do zapachu to jest wyczuwalne takie zielone jabłuszko.

Produkt należy pozostawić na buzi na ok.10-15min, ja lubie czasem posiedzieć w maseczkach nawet do godzinki, jednak tą zmyłam po upływie 30min. Efekty jakie zauważyłam to pozbycie się takich grudek na twarzy, oczyszczenie też było wyczuwalne. Maseczka nie zapchała mnie, nie wysuszyła, nie uczuliła. Maseczke łatwo się potem spłukuje pod wodą, nie występują żadne "glutki" pod palcami, nie wiem jak dla Was ale dla mnie to istotne :P



Skład: Aqua, Kaolin, Beeswax, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol, Triethanolamine, Zinc Oxide, Parfum, Phenoxyethanol, Panax Ginseng roqt Extract, Methylparaben, Propylparaben, Disodium EDTA, Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone, Tocopheryl Acetate, Amyl Cinnamal, [+/-] Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, CI 42090:2, CI 77891.

Cena: 3,39zł za 10ml, dostępność np. tutaj, Rossman (ale chyba w tym większych bo u mnie nie ma).

Inne recenzje:
Miałyście z nią styczność?

piątek, 4 lipca 2014

4th of July Inspired nail art :)

 Dziś 4 lipca, a więc i paznokcie muszą być odpowiednio ozdobione :P

Użyłam:
-lakier biały Vollare "Da Vinci"
- lakier brokat Maxima nr. 108 (recenzja)
- lakier brokat Lemax "Galaxy Topper" nr.2
- lakier czerwony z Eveline
- kilka pędzelków z BornPrettyStore.com (recenzja)
- srebrne gwiazdki z BornPrettyStore.com
- niebieska farbka akrylowa OUMAXI nr.10
- utwardzacz diamentowy JOKO
- oliwka arganowa do skórek Laura Conti (recenzja)





Jak się Wam podoba?

wtorek, 1 lipca 2014

Nail Art Design Brush Set- review :)

Cześć :) Czas na recenzje pędzelków do malowania paznokci, pędzelki pochodzą ze sklepu internetowego BornPrettyStor.com , gorąco polecam przynajmniej zajrzeć i się rozglądnąć po ofercie Nail Art.


Opinia: W zestawie znajdziemy 15 sztuk przeróżnych pędzelków do malowania wzorków na paznokciach.  Pędzelki czyszczę w swoim ulubionym zmywaczu (recenzja) i na koniec psikam je środkiem odkażającym Skinsept kilka chwil i pędzelki znowu są czyste. Jak dotąd nie zmieniły swoich kolorów, choć czasem jest je trudno domyć.

Moim zdecydowanym ulubieńcem z całej paki jest pędzelek który można zobaczyć na pierwszym zdjęciu ten pierwszy z kolei, idealnie się nim rysuje drobiazgi, wygodnie się nim posługuje, można też zrobić nim proste linie/kreski. Pędzelki z drugiego zdjęcia są super do liter/napisów czy panterki.


 Z kolei te pędzelki idealnie się spisują w malowaniu np. dwukolorowych kwiatów, są delikatne i nie robią jakiś brzydkich zacieków nic z tych rzeczy.


 Wachlarzyki to idealny sposób na ciekawe wzory, które raczej trudno by było osiągnąć przy normalnym pędzelku tym w lakierze. Próbowałam je do zrobienia ombre, jednak tak średnio się w tym przypadku spisały może by był lepszy efekt jeżeli bym wtedy użyła farbek akrylowych, ale takowych jeszcze nie posiadam, więc lakier musiał wystarczyć. Idealnie będą się sprawowały do pozbycia się nadmiaru brokatu, czy foli w kawałkach. Przyrząd do robienia kropek cóż tu mówić jest super, znacznie lepsze rozwiązanie niż robienie ich jak dotychczas za pomocą wykałaczki :) Jest to bardzo mały rozmiar także mi bardzo odpowiada. Ten przyrząd niestety pierwszy mi się uszkodził tak, że oddzielił się tam gdzie jest łączenie, ale można było to łatwo przykleić na klej.



Cena: USD$ 5.96 dostępność tutaj pod numerem ID: 439. 


Używacie pędzelków do zdobienia paznokci?

piątek, 27 czerwca 2014

Paznokciowy Team wzorek nr.8 ( 23.06-6.07 )

Hej! No i kolejny wzorek z Paznokciowego Teamu, tym razem pszczółki, niby proste ale ja nie jestem zadowolona w 100% z mojego mani :P Dwa paznokcie malowałam odręcznie (tz. chodzi mi o te czarne paski), a dwa za pomocą tasiemki dlatego mogą się różnić!
A jeśli o pszczółkę Maję chodzi, to tutaj możecie zobaczyć ją w Projekcie Wieczorynka z zeszłego roku :)
Użyłam:
- czarny lakier May to be Hollywood nr.3
- biały lakier Vollare Da Vinci
- żółty lakier Up Girls nr.49
- pędzelek z BornPrettyStore.com

Inspiracja: 

 I moje wykonanie:




- wzorek 1(17.03-30.03

Prace innych możecie zobaczyć- tutaj :)

Miałyście kiedyś takie pszczółki na paznokciach? Dla mnie to nowość :P

czwartek, 26 czerwca 2014

Dermedic baby| Lekki balsam do ciała


Cześć :) Dziś zapraszam na recenzję balsamu do ciała dla dzieci z serii Emolient Linum, produkt testowaliśmy dzięki Dermedic. Myślę, że produkt będzie idealny nie tylko dla dzieci, jeżeli macie problemy z suchą skórą myślę, że warto w ten produkt zainwestować.


 Opinia: Balsam znajduje się w białym, plastikowym opakowaniu z miłą dla oka grafiką o pojemności 205g, tym razem gości tam wesoły hipcio. Produkt jest przeznaczony dla dzieci od 1 miesiąca życia, ze skórą suchą, bardzo suchą, skłonną do alergii czy atopową. Posiada pozytywną opinię Centrum Zdrowia Dziecka. Produkt nie zawiera parabenów i barwników. 

Konsystencja jest kremowa, ale bardziej lejąca podobna do konsystencji mleczek do ciała, mała ilość wystarczy aby pokryć produktem spory obszar skóry. Produkt szybko się wchłania, nie pozostawia żadnej lepkiej czy tłustej warstwy na skórze. Pozostawia skórą bardzo miękką w dotyku na długi czas, rozprowadzanie balsamu to przyjemność. Moje ręce po wysmarowaniu Oliwii są niesamowicie miękkie i się przyznam że często podkradam ten kremik i stosuję na swoje dłonie bo daje on świetne nawilżenie. Balsam ma bardzo delikatny, przyjemny zapach, który utrzymuje się przez kilka godzin na skórze. Produkt nie podrażnił, nie wywołał stanu alergii. Idealny na lato. Produkt starcza na długo, jest wydajny . 



Składniki aktywne: Olej lniany zawierający NNKT, Alantoina, D-Panthenol, Gliceryna.

Skład: Aqua, Glicerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Cylomethicone, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Linum Usitatissumum Seed Oil, Hordeum Vulgare Carea, Butyrospermum Parkii Buttre Extract, Argania Spinosa Kernel Oil, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Parfum.

Cena:16-23 zł za 205g, dostępność: SuperPharm, apteki.

Inne recenzje produktów z serii Emolient Linum baby:
- olejek do kąpieli (totalny ulubieniec)
- specjalny krem ochronny
- kremowy żel do mycia

Czym pielęgnujecie skórę Waszych pociech?


wtorek, 24 czerwca 2014

3 lata blogowania !!




Witajcie, dziś mijają 3 lata od kiedy zaczęłam prowadzić tego bloga, czas minął mega szybko. Stawiając swoje pierwsze kroki w blogosferze nie miałam pojęcia, że zajdę tak daleko i ktokolwiek będzie chciał odwiedzać mój blog. Blogowanie sprawia mi niesamowicie dużo radości i choć czasem brakuje czasu to zawsze staram sie choć na chwilke spojrzeć co i jak.

Dziękuje, że jesteście :*

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Chusteczka samoopalająca SUNFREE SPA| Efektima

Cześć Wszystkim, mam dziś dla Was przygotowaną recenzję chusteczki samoopalającej, którą testowałam dzięki firmie Efektima. Sory, że tym razem nie dam zdjęć przed i po ale niestety w każdym świetle moja skóra miała taki sam odcień i nie było widać efektów :( Nic nie poradze taki aparat!


Opinia: Chusteczka po wyciągnięciu była bardzo nasączona, starczyła mi na pokrycie nóg i rąk resztkami przetarłam jeszcze dekolt ale tam zbyt dużej różnicy po nie zauważyłam. Zapach od razu mi się z czymś miłym skojarzył nie wiedziałam z czym, ale potem się zorientowałam że pachnie bardzo podobnie jak maseczka oczyszczająca właśnie z Efektimy (moja ulubiona tak przy okazji). Pod wieczór zaczął mi dokuczać coraz to silniejszy smrodek taki jak mają samoopalacze całe szczęście od tego mamy prysznic :) potem juz nakładając masełko do ciała ten zapach już nie przytłaczał.

Jeśli o efekty mowa to, gdzieś tak po 2-óch może 3-ch godzinkach zauważyłam już "opaleniznę" może gdzieś tak z ton ciemniejszą niż moja skóra. Kolor brązowy nie pomarańcz tak więc miłe zaskoczenie :) Niestety zauważyłam dwie plamki, ale to chyba bardziej moja wina bo tuż po użyciu tej chusteczki niestety musiałam wyjść z domu i założyłam japonki i tam gdzie jest ten pasek niestety nic mi skóry nie zabarwiło, ale tak to obeszło się bez żadnych zacieków, plam. Nie zauważyłam też żadnego podrażnienia czy wysuszenia. Opaleniznę można stopniować używając kolejnej chusteczki. Efekt u mnie trzymał się może tak z pięć dni.
Ogólnie z efektów jestem zadowolona i myślę, że będę często sięgać po ten produkt, tym bardziej że moja skóra nie potrafi się opalać no chyba że na czerwono :P




Cena: 1.87zł za sztukę. Dostępność: tutaj, Rossman.

Jeszcze składzik (klik aby powiększyć):

Używacie tego typu produktów?