Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Preparaty z kwasami/kwasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Preparaty z kwasami/kwasy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 września 2016

Kwasy AHA 25% Ziaja PRO| Zabieg oczyszczający

Cześć :) Zapraszam Was dziś na recenzje eksfoliatora AHA 25% z Ziaji PRO. Zamawiałam go w tamtym roku, aby trochę odświeżyć i oczyścić swoją cerę. A że teraz jest idealny okres na takie zabiegi to pomyślałam, że może chętnie o nim poczytacie. Pamiętajcie, że warto dokładnie przeczytać o wszystkich przeciwwskazaniach do takich zabiegów, jeśli zdecydujecie się wykonywać je w domu.



Profesjonalny eksfoliator AHA 25% Ziaja PRO stanowi element serii Ziaji PRO Czerwonej, Zielonej i Szarej. Przeznaczony jest do skóry grubej, silnie przetłuszczającej się z odwodnionym naskórkiem, również do skóry z płytkimi zmarszczkami. Dzięki swoim unikalnym właściwością rozluźnia warstwę korneocytową. Głęboko złuszcza martwe i uszkodzone komórki naskórka. Wnika głęboko w skórę intensywnie nawilżając ją. Rozjaśnia powstałe przebarwienia. Pobudza proces syntezy kolagenu i elastazy jednocześnie zmniejszając zmarszczki. 

Eksfoliator, który ja posiadam jest tym słabszym z oferty Ziaji, dostępny jest jeszcze wersja 35%. Preparat ten zaleca stosować jedynie w okresie wczesnej wiosny lub jesieni, choć nadal trzeba pamiętać o stosowaniu filtrów po takich zabiegach, aby nie nabyć się żadnych przebarwień. O solarium nawet bym nie myślała!

Preparat ma dosyć chemiczny zapach, jak większość kwasów, ale nie jest duszący, ani bardzo mocny, spokojnie można oddychać podczas jego aplikacji. Ma pojemność 270ml, opakowanie wyposażone jest w pompkę. Konsystencja jest żelowa, bardzo przyjemna w aplikacji. Ja zazwyczaj, gdy stosuje go na sobie, do naniesienia preparatu na skórę używam wachlarzowego pędzelka i to nim wykonuje masaż, jeśli wykonuje ten zabieg komuś używam dłoni. Producent zaleca masować skórę 5-10 minut, na początku bym radziła przyzwyczaić skórę i pozostawić preparat przez te 3-5 minut, no chyba że będzie zauważalne duże zaczerwienienie i pieczenie, które będzie bardzo doskwierać. Każda skóra jest inna i trzeba o tym pamiętać. Przed przystąpieniem do zabiegu eksfoliacji należy wykonać staranny demakijaż, zabezpieczyć okolicę oczu, czerwień wargową warstwą wazeliny. Podczas zabiegu może wystąpić delikatne szczypanie oraz zaczerwienienie co jest normalne przy takim zabiegu. Co lubie akurat w tym produkcie to, to że nie trzeba do niego używać neutralizatora, wystarczy woda. Zazwyczaj używam takich szmatek materiałowych zamoczonych w schłodzonej wodzie mineralnej. Jest to bardzo przyjemny taki kompres chłodzący dla skóry. Oczywiście po zmyciu zakładamy krem/serum/ampułkę co tam lubimy i ja do tego zawsze nakładam maskę algową, która załagodzi i odpręży skórę.



Efekty jakie uzyskałam po stosowaniu tego preparatu to zwężenie porów, oczyszczenie skóry, odżywienie na dłuższy czas, delikatne nawilżenie (zawsze jest to fajnie zauważalne przy myciu twarzy, gdzie krople wody osadzają się na skórze tak jak by były na jakiejś warstwie olejowej, mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi :P ), skóra zawsze po takim zabiegu jest bardzo miękka, delikatna co utrzymuje się u mnie na jakieś 1,5 tygodnia. Przy konsekwentnym użytkowaniu można zauważyć zmniejszenie blizn potrądzikowych, miałam taką jedną Panią, która jest nałogową palaczką już od wielu lat, miała dosyć widoczne rozszerzone pory i dużo przebarwień, i po kilku zabiegach tym kwasem udało nam się zdecydowanie poprawić stan jej cery.
Używałam go nie tylko na twarz, kilka razy zrobiłam sobie taki zabieg kwasami na dłonie- efekt mega! Dłonie niesamowicie gładkie i rozjaśnione. Ja jestem bardzo zadowolona z tego produktu, tym bardziej że jest niesamowicie wydajny. 

Zawiera w sobie prowitaminę B5 oraz mieszankę kilku kwasów:
- kwas mlekowy, ma działanie złuszczające, dezynfekujące, hamuje rozmnażanie się bakterii. Nawilża skórę i stabilizuje NMF, obniża pH skóry, normalizuje procesy rogowacenia, poprawia struktury kolagenu, zwiększa ilość glikozaminoglikanów(funkcja odżywcza), poprawia uwodnienie, ujędrnia i nadaje elastyczność skórze. Często stosowany jest podczas oczyszczania twarzy.
- kwas cytrynowy, znany z dobrego efektu rozjaśniania przebarwień różnego pochodzenia, pełni rolę regulatora pH, zwiększa trwałość produktu.
- kwas glikolowy, jest kwasem średniej mocy, pobudza odnowę komórkową przez zwiększenie syntezy kolagenu i glikozaminoglikanów, powoduje złuszczanie komórek naskórka . Spłyca blizny potrądzikowe, zmniejsza szerokość i głębokość porów, rozjaśnia przebarwienia, poprawia koloryt skóry, likwiduje drobne zmarszczki, normalizuje zaburzenia rogowacenia oraz poprzez wzrost poziomu ceramidów w naskórku na skutek ich biosyntezy przez kwasy AHA następuje nawilżenie skóry.
- kwas maleinowy, działa na skórę lekko złuszczająco, służy również do ustawienia określonej wartości pH i jej stabilizacji 
- kwas winowy, występuje zwykle jako dodatek


Skład: Aqua (Water), Propylene Glycol, Citrus Medica Limonum Fruit Extract, Saccharum Officinarum Extract, Vaccinium Myrtillus Extract, Vitis Vinifera Extract, Pyrus Malus Extract, Lactic Acid, Citric Acid, Glycolic Acid, Malic Acid, Tartaric Acid, Glycerin, Cyclomethicone, Dimethiconol, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Panthenol, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum (Fragrance).


Miałyście kiedyś wykonywany zabieg eksfoliacji ?

czwartek, 26 marca 2015

Silnie złuszczający preparat z 50% kwasami AHA BingoSpa

 Witajcie, na dziś przygotowałam recenzję silnie złuszczającego preparatu z 50% kwasami AHA marki BingoSpa, które dostałam w ramach współpracy. Do wyboru miałam dziesiątki różnych produktów, ale ten jakoś najbardziej mnie zainteresował. 

Od producenta: Preparat BingoSpa służy do złuszczania warstwy rogowej skóry stóp poprzez działanie kwasów owocowych AHA (kwasy alfa-hydroksylowe) oraz ekstraktów i olejków roślinnych o działaniu złuszczającym i nawilżającym.
Kwasy AHA BingoSpa pomagając w usunięciu warstw nagromadzonych na powierzchni skóry, zapewniają efekt peelingu stymulującego odnowę komórkową. Proces ten inicjuje bowiem odpowiednią odbudowę komórek głębiej położonych. Powoduje on także pobudzenie produkcji kolagenu i elastyny. W wyniku zachodzących procesów w sposób widoczny poprawia się stan skóry stóp. Lepiej gromadzi ona wilgoć, co wpływa na wygładzenie zmarszczeń i bruzd oraz poprawę ogólną wyglądu stóp.



Opinia: Produkt znajduje się w odkręcanym pojemniczku o pojemności 600g. preparat ma formę sypkiego-mokrego, białego proszku, takiej soli kuchennej. 
Mój problem z suchością stóp, często są one popękane, lubie spać bez skarpetek, ale sama myśl o piętach dotykających pościel przynosi mi ciarki, mega tego nie lubię, więc staram przed każdym położeniem sie do łóżka porządnie nawilżyć moje stopy masłami do ciała, jak dotąd u mnie najlepiej sprawdza się masło kakaowe z Ziaji. Nienawidzę używania pumeksów czy jakiś innych przyrządów do usuwania zrogowaciałego naskórka na piętach, a peelingi nie zawsze się sprawdzają, bo nie są dosyć ostre do tej części ciała, tak że ten produkt wydał się na prawdę ciekawym rozwiązaniem. Jak się sprawdził? U mnie i jak i innych członków mojej rodziny, muszę przyznać że rewelacyjnie, chyba mogę śmiało przyznać, że jest to mój najlepszy preparat do pielęgnacji stóp!! I jak za bardzo nie przepadam za stopami to teraz spędzam więcej czasu na dbanie o nie. Zacznę od plusów, a jest ich trochę :)

Na początku myślałam, że taka konsystencja w postaci proszku będzie nieciekawa w użytkowaniu jednak bardzo dobrze się z nią "pracuje", ja na taki jeden zabieg na obie stopy używam tak z półtorej łyżki tego proszku, na zmoczone dłonie i stopy nakładam go i robiąc masaż tym samym peelinguję tę okolicę. Preparat jest dosyć ostry, wyraźnie go czuć, ale nie jest to nic co by podrażniało skórę, dla mnie ten moment jest bardzo przyjemny. Te kryształki nie rozpuszczają się szybko pod wpływem nacisku co jest super i tak peelinguję nimi stopy ok.5-8min. Podczas takiego zabiegu nic nie piecze, także już po opłukaniu nóg i wytarciu nie zauważyłam jakiegoś niekorzystnego wpływu. Zapach delikatny, nieprzytłaczający, bez rewelacji. Efekty- to bardzo miękkie stopy, bez żadnych suchych skórek czy zgrubień, ja po pierwszym zabiegu odczuwałam mega poprawę, na bardziej wymagających (np.mojej mamy) stopach takich zabiegów potrzebowała ona 3 aby do końca pozbyć się różnych zgrubień. Potem tylko jakiś dobry krem nawilżający i stopy jak nowe. 
Już dawno nie byłam aż tak zadowolona z kosmetyku do stóp. Polecam  bardzo, w szczególności na okres letni :)

Co do minusów- ja jeśli chodzi o sam produkt szczerze mówiąc nie widzę, jestem nim zachwycona. Mógłby być bardziej dostępny może jedynie to. Cena: 24zł za 600g, więc cena bardzo "sympatyczna" jak za tak dobry produkt. DO tego jest bardzo wydajny.


Składniki aktywne: sól warzona próżniowo, siarczan magnezu, urea (mocznik), 50% kwasy owocowe AHA, olejek pomarańczowy, ekstrakt z melisy,ekstrakt z nagietka

Nie zawiera sztucznych barwników i kompozycji zapachowych.
Przy długotrwałym stosowaniu (6 miesięcy i dłużej) preparatów zawierających kwasy owocowe odbudowują się włókna sprężyste. Zwiększa się produkcja włókien kolagenowych i mukopolischarydów, dzięki którym poprawiają się biologiczne i fizyczne właściwości skóry.


Na stronie sklepu Bingo znajdziecie go tutaj.


Znacie ten produkt?