Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żel pod prysznic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żel pod prysznic. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 grudnia 2013

Migdały pod prysznicem!


Dziś tak na szybko wrzucam recenzje kolejnego produktu z BingoSpa, tym razem żelu pod prysznic.



Opinia: Żel znajduje się w przeźroczystej buteleczce o poj. 300ml, fajnie bo można wiedzieć ile jeszcze produktu nam pozostało, ma białą konsystencję, nie sugerujcie się po zdjęciu tą nakrętką bo musiałam oryginalną odkręcić gdyż była uszkodzona. KOnsystencja bardziej gęstawa niż lejąca, po prysznicem super się sprawdza bo łatwo się ją nanosi na skóre. Pieni się ale nie uzyskamy tutaj jakieś super bąbelkowej kąpieli. Jak na migdałowy produkt tak też migdałami pachnie, co do końca niestety mnie nie przekonuje, chyba nie dla mnie są takie zapachy pod prysznic i wole bardziej słodkie i orzeźwiające zapachy. 

Przyczepić się nie moge do tego żelu bo jest bardzo fajny, dobrze oczyszcza, nie wysusza skóry, nie podrażnia i jest wydajny. Jednak po wyjściu z pod prysznica zapach się ulatnia i już nic nie czuć na skórze. Co do składu to niestety biała glinka i migdały są tak gdzieś w środku, szkoda że nie na samym początku składu. Jego cena to: 7,90zł teraz jest na promocja za uwaga: 2,97zł :) Znajdziecie go tutaj.




                                                           Kitka robiła za świece  na wigili :)



                                                           Znacie? Lubicie żele BingoSpa?

czwartek, 5 grudnia 2013

Denko z kilku miesięcy :)

Hej, uzbierało mi się już za dużo tych pustych opakowań i w końcu sie zebrałam i zrobiłam fotki. Oprócz tego wykończyłam jeszcze mój najukochańszy krem z Pharmaceris (o ten), ale opakowanie już dawno w koszu i nie ma go na fotkach.



1. Żel pod prysznic ISANA Sport- nie wiem czemu go dałam do denka no ale jak już się tutaj znalazł, to opinia na jego temat jest pozytywna tylko tyle się dowiedziłam, gdyż ja go nie uzywałam.
2. Original Source Chocolate&Mint płyn do kąpieli- recenzja.Czy kupie ponownie?- NIE.
3. Żel pod prysznic Seet Fantasy z Joanna- recenzja. Czy kupie ponownie?- NIE.
4. Oliwka do ciała z Joanna Sensual- świetna oliwka szkoda, że nie jest dostępna w jakimś większym opakowaniu bo bym z chęcią kupiła, głównie staosowałam ją pod prysznic, żeby się juz potem nie balsamować i świetnie się sprawdzała. Czy kupie ponownie?- jak by dało radę to TAK.


5. Maseczka do twarzy oczyszczająca z DermoPharma- recenzja. Czy kupie ponownie?- TAK.
6. Peeling enzymatyczny z DermoPharma - recenzja. Czy kupie ponownie?- oj TAK.
7. Puder z Sensique- upał i cały mi się pokryszył, nie było co do ratowania bo spadł mi na dywan :( Ale był taki średniawy. Cena ok.10zł. Dostępny w drogeriach Natura.  Czy kupie ponownie?- NIE.
8. Duecik nawilżający z Bielenda (avokado)-  recenzja. Czy kupie ponownie?- MOŻE.
9. Krem do rąk z Oriflame- recenzja. Czy kupie ponownie?- NIE.
10. Próbki kremu hydrain3 z Dermedic- fajnie nawilżający kremik, idealny dla suchej cery.


11. Mydło w płynie Linda z Biedronki- oj męczyłam go miesiącami wkońcu się skończył, był ok, ale ten zapach po jakimś czasie strasznie męczył. Cena ok.5zł, dostępny także w innych zapachach w Biedronce. Czy kupie ponownie?- NIE.
12. Tonik z Kolastyny do suchej i wrażliwej cery- mój ulubieniec z wielu, ma bardzo ładny zapach, troche może podrażnić w miejscach bardziej wrażliwych ale i tak zawsze do niego wracam w kolejce mam juz kolejne opakowanie. Nawet dobrze radzi sobie z demakijażem tylko tu uwaga bo mogą pieć po nim oczy. Dostepny np. w drogeriach Rossman czy Natura za jakieś 10zł.  Czy kupie ponownie?- TAK.
13. Szampon przeciwłupieżowy Cien- kupiłam tak na próbe i bardzo się ciesze że na niego natrafiłam bo sprawdza się u mnie super, może i nie mam teraz problemu z łupieżem ale chyba nic złego stosować taki szampon tak na wszelki wypadek. Dostaniecie go w Lidlu za jakieś 5-6zł. Ulubieniec wśród szamponów, nie plącze, nie wysusza, ma przyjemny zapach. Czy kupie ponownie?- TAK.
14. Zmywacz do paznokci z Kauflandu- recenzja. Czy kupie ponownie?- TAK.


15. Tonik do twarzy Siarkowa Moc z Barwy- pisałam o nim tutaj. Czy kupie ponownie?- NIE.
16. Zmywacz do paznokci - straszny badziew, nie polecam!
17. Chusteczki nawilżane Huggies- idealne do bardzo delikatnej skóry, odpowiednio nasączone, prawie bezzapachowe,niestety kiepsko elastyczne i lubią się rwać, ale też z drugiej strony ten materiał jest bardzo delikatny i nie podrażnia. Cena ok.5-6zł, dostępne prawie wszędzie.  Czy kupie ponownie?- TAK.

18. Chusteczki nawilżane Fitti- dostępne w Biedronce w trzypaku za cene 10zł, wole te Dada, ale te nie są najgorsze. Czy kupie ponownie?- TAK.


Używałyście coś z tego?

piątek, 30 sierpnia 2013

DENKO- lipiec/sierpień '13

Hejka, koniec miesiąca, a więc denko, tym razem z dwóch miesięcy, bo nie zdążyłam w lipcu zrobić tej notki. Ogólnie zużyłam 17 produktów (wiem sporo), nawet dwa mazidełka do ciała mi sie udało wykończyć i to jeszcze ulubieńcy :)


1. Kojący żel do mycia ciała z serii BedTime z Johnson'sBaby- znacznie lepszy jest płyn, chociaż ten bardziej wydajny tak mi sie wydaje, no cóż tu mówić ma piękny lawendowy zapach, który bardzo umila kąpiel, jednak mało się pieni, na trzecim miejscu w składzie jest SLS, może szczypać w oczy. Buteleka 400ml za ok. 12zł. Bardziej polecam Wam płyn. Czy kupie ponownie?- hymm MOŻE.

2. Żel pod prysznic z BeBeauty (Bali)- recenzja. Czy kupie ponowie?- oj TAK.

3. Żel pod prysznic ApartNatural- zapach algi i goji, bardzo fajny taki świeży, niestety troche przesuszał skóre, super się pienił. Ma fajne otwierania tz. łatwo jest je otworzyć gdy ma się mokre ręce, czasem u niektórych specyfików jest trudno. Buteleczka 400ml, starczyła na dosyć długo. Czy kupie ponownie?- MOŻE, ale nic do niego nie mam.





4. Szampon Timotei- oprócz cudownego zapachu, to raczej przeciętniak, cudów nie robił, myło się nim fajnie, dobrze sie pienił, nie uczulił, nie miałam po nim łupieżu. Czy kupie ponownie?- MOŻE.

5. Szampon Schauma Lśniący Kolor- to już nie wiem która buteleczka tego szamponu co chwile do niego powracam, a to dlatego że nie puszy mi włosów, łatwo jest je rozczesać, ma przecudny zapach, który jest wyczuwalny po umyciu, gęsta konsystencja, nie przesusza mi włosów . Czy kupie ponownie?- TAK.

6. Zmywacz do paznokci - recenzja. Czy kupie ponownie?- Tak, już używam kolejną buteleczkę :P Jak do tej pory najlepszy zmywacz jaki do tej pory używałam.

7. Przyśpieszacz opalenizny z Ziaja SopotSun- bubel jakich mało. Wywalam bo już sie termin ważności skończył.





8 .Chusteczki nawilżane Tami Baby- właśnie zapomiałam je Wam pokazać w ostatnim denku bo też sie nam zużyły, mają bardzo ładny zapach, są dobrze nawilżone, dostępne w każdym Rossmanie, często na przecenie ok.4zł. To co mnie w nich troche wnerwiało to to,że często zachaczałam paznokciami o nie, no ale to tylko taki mój minusik. Ogólnie polecam, choć skład nie zaciekawy (są parabeny). Czy kupie ponownie?- pewnie TAK, ale nie wiem czy przypadkiem ich nie wycofano bo ostatnio wgl ich nie widziałam w Rossamnie.

9. Chusteczki nawilżane Fitti Classic- bardzo fajne chusteczki, zapach także przyjazny, są bez parabenów. PEG-ów i alkoholu, więc skład znacznie lepszy niż u tych Tami Baby. Dostępne chyba tylko w Biedronce w takim trio za jakieś 10zł, bardzo się opłacają za taką ilość. Polecam. Czy kupie ponownie?- TAK.

10. Nawilżane chusteczki do higieny intymnej z Cleanic- bardzo fajnie, dosyć sporawe chusteczki, miałam już je nie raz, lubie kupować je w takim 3-paku wtedy bardziej się opłaca. Idealne do torebki, super odświeżają, nie podrażniają, mają ładny zapach. Czy kupie ponownie?- TAK.





11. Pasta do zębów wybielająca z Colgate Max White One- wogóle niewydajna skończyła się po miesiącu codziennego stosowania. Super odświeża oddech, posiada drobinki, które dobrze oczyszczają zęby z osadu, co do wybielenia to nie zauważyłam. Fajne opakowanie, delikatny miętowy, nie nachalny smak. Czy kupie ponownie?- NIE.

12. Emulsja do mycia ciała i włosów z CutisMimi- świetna emulsja, idealna dla dzieci, nie podrażnia, nie uczula, fajnie się pieni, nieziemsko pachnie, dosyć wydajna. Jednym minusem możee być cena bo kosztuje ok.30-40zł. Ale warto! Czy kupie ponownie?- TAK, już zakupiona. Powiedzcie czy balsam do ciała z tej serii też jest taki fajny?

13. Masło do ciała z Bielenda (skóra sucha i odwdniona)- recenzja. Czy kupie ponownie?- MOŻE kiedyś,bo mam na razie zapas mazideł, a jest tyle jeszcze nowych do odkrycia :P





14. Maseczki Ziaja- oczyszczająca to mój hicior, ma przepiękny zapach, super nawilża, polecam jak na koszt 1,50zł to są świetne! :)

15. Lakiery Delia no.1- czarny i miętowy kolorek, moi ulubieńcy, bardzo lubie te lakierki, nie gęstnieją tak szybko, dobrze kryją po dwóch warstwach, nie robią smug, pędzelek jest ok, choć mógłby by troche szerszy, buteleczki po 5ml a starczają na długo, nazwy sie z nich nie ścierają jak dla mnie duży plus bo nawet jest widoczny ich numerek. Polecam i jeszcze raz polecam! Czy kupie ponownie?- TAK, miętke już mam :)

16. Lakierek No Name z bazarku- miał ponad 5 lat, śmierdział strasznie farbą, ale wkońcu go wykończyłam :) Ostatnio mogliście go zobaczyć przy moim zdobieniu trampek.

+ 17. Masełko z BingoSpa brzoskwiniowe (recenzja), o którym kompletnie zapomniałam i nie ma go na zdjęciu, tak więc pokaże w kolejnym denku.


Znacie któryś produkt z powyższych? Sprawdził sie u Was?

czwartek, 22 sierpnia 2013

Lubie czekolade, ale czy pod prysznic?

 A no właśnie czy na pewno czekolada pod prysznic do dobry pomysł? Hymm... u mnie jak się okazało nie za bardzo. Kupiłam, przetestowałam i zachwytu nie ma. Krótka recenzja o dwóch takich czekoladowych pomyłkach. 

A teraz spadam na miasto, choć pogoda nie za ciekawa :)





Orginal Source Czekolada&Mięta- nie jest to odkrycie, że za miętą w kosmetykach nie przepadam, choć są wyjątki (mowa o żelu peelingującym z Oriflame malina&mięta który ubóstwiam), czekolady zapach bardzo lubie, więc myślałam że bd zakochana w tych produktach no niestety. Już pomijając, że ten kompletnie nie chce się pienić, szybko zlatuje z ciała, otwór jest za duży i wylewa się z opakowania dużo gęstego produktu i tym sposobem jest mało wydajny niestety. Plus za wygląd, bo grafika i samo opakowanie jest ciekawe i ładnie się prezentuje w łazience. Ten zapach ani troche mi nie  przypomina czekolady! sama mięta i to jeszcze jakaś dziwna taka, nie wiem czy miałyście do czynienie z miętowym KitKetem, ale zapach jest identyczny, fujj. Niestety żel był w dwupaku i wziąć go musiałam, ale zapewne drugi raz się w moim domu nie pojawi. O nie. Produkt dostępny np. w Rossmanie ok.10zł za 500ml. Plus jeszcze taki, że jest to kosmetyk vegański, jeśli tak się mówi :P






Joanna Sweet Fantasy- no jak dla kogo to sweet, mnie ten zapach obrzydza i żałuje że trafił ten produkt do koszyka. Męcze już go od kilka dobrych miesięcy, na całe szczęście niedługo wkońcu osiągnie swoje dno. Jak to ma być zapach czekolady to ja chyba jestem jakaś dziwna. Nie tego się spodziewałam. Konsystencja lejąca, także nie wydaja, dla niektórych może to bd zaletą, że ten zapach po kąpieli troche nadal jest wyczuwalny. Samo opakowanie jest ok, prócz naklejki z grafiką, która się odkleja i ściera po pewnym czasie. Żel dostępny był kiedyś w Biedrze, ale można go chyba znaleźć w Naturze, jego poj. to 250 ml.






Znacie te produkty? Lubicie takie czekoladowe zapachy do kąpieli?

czwartek, 27 czerwca 2013

DENKO- czerwiec'13

Nie moge uwierzyć że to już lipiec sie zbliża jakoś szybko to zleciało, no ale do rzeczy dziś jak na koniec miesiąca przystało na denko, tym razem zebrało sie 9 opakowań. 




1.Płyn do higieny intymnej -  dostępny w Rossmanie za ok. 6 zł. Na blogach dosyć popularny produkt także do mycia włosów, u mnie ten sposób sie nie sprawdził. Nic nadzwyczajnego bym o nim powiedziała. Czy kupie ponownie?- MOŻE

2.  Żel antybakteryjny do rąk Hand Gel- zakupiony w Naturze za ok. 5zł za 275ml, mam go już spory czas starczył na długo, lekko wysusza dłonie po jego użyciu, fajnie odświerza, szybko wysycha, lubie go. Czy kupie ponownie?- pewnie TAK.

3. Lakier SUHADA - kupiony już bardzo dawno temu w Lidlu, był fajny do czasu kiedy to nie zgęstniał, ale ostatnio stukła mi sie buteleczka i już kompletnie zasechł tak więc trafia juz do kosza. Czy kupie ponownie?- NIE.



4. Lakier do włosów Taft- ładny zapach, nie kleił włosów, efektów lśniących włosów ie zauważyłam, utrwalał fryzure tak średnio. Cena ok.10-13 zł. Czy kupie ponownie?- MOŻE.

5. Antyperspirant Ultra Dry z Garnier Mineral- ładna butelczka chyba na nią sie nabrałam, bo u mnie nie za bardzo ten produkt sie spisał, chronił średniawo, zapach był duszący jak dla mnie, nie podobał mnie sie. Cena to ok. 10 za 150 ml. Czy go kupie ponownie?- NIE.

6. Woda termalna z La Rosche Posay- dostałam tą miniaturke wygraną z rozdania, świetny produkt, na takie letnie dni to już wogóle. Idealnie ten produkt mi nawilżał cere, gdy była ściągnięta po prysznicu czy po jakimś peelingu. Super mgiełka, nie była taka nachalna, tylko delikatnie można było spryskać nią twarz. Produkt ani nie wywołał szczypania czy łzawienia, nie podrażnił, nie wywołał alergii. Cena pełonowymiarowego produktu to ok. 45 zł za 300ml. Czy kupie?- TAK.



7. Żel pod prysznic z Palmolive Naturals- zapach orzechy i mleko, lubie takie nuty zapachoe, ale ten jakiś taki dziwny był, nie spodobał i się. Plus za ciekawe opakowanie i wydajność, niestety ekstremalnie przesuszał mi skóre. Cena ok.6-8  za 250 ml. Czy kupie ponownie?- NIE.

8. Oliwka do ciała Bambino- świetny produkt, super zapach, bardzo wydajny, dostępny praktycznie wszędzie. Idealny do masażu czy też nawilżeniu ciała przez dodanie kilku kropel do kąpieli. Nie moge sie przyczepić do tej oliwki bo jest świetna. Nie podrażnia, nie uczula, jednak troche długo sie wchłania. Cena ok. 8zł jak ja ją kupowałam w Biedronce za 300ml. Czy kupie ponownie?- TAK.

9. Oliwka do ciała z NIVEA Baby- oliwka ma taki sam zapach jak reszta produktów z tej serii, piękny delikatny zapach, niestety po pewnym czasie coś się nieciekawego z nim stało tak jak by sie no niewiem przeterminowała czy co,a było może pół opakowania. Podoba mi sie też opakowanie produktu. Cena to ok.10-13zł. za 200 ml. Czy kupie ponownie?- MOŻE.



Jak tam Wasze denko? Używałyście coś z tego?


sobota, 13 kwietnia 2013

Egzotyczny prysznic z żelem BeBeauty Bali

Hejka, choróbsko mnie bierze do tego jęczmień na oku i pomyślałam, że dziś przygotuje recenzje żelu pod prysznic z BeBeauty, jeszcze nie widziałam byście dawały o nim recenzje (chyba że przeoczyłam) tak więc, zapraszam na recenzje i fotki :) 


Od producenta: Ekstrakt z awokado doskonale regeneruje skórę, a nasiona moreli mają właściwości peelingujące. Poczuj, jak minerały z wód termalnych oraz ekstrakt z owoców egzotycznych odżywiają i nawilżają Twoją skórę każdego dnia, pozostawiając ją w doskonałej kondycji.


Opinia: Ostatnio jakoś wpadł mi w oko i zobaczyłam jak pachnie- słuchajcie od razu jak głupia poleciałam z nim do kasy :) Miałam już te inne żele z tej serii i też mi sie podobały, ale tego jakoś wcześniej nie widziałam,może to jakaś nowość?- sama nie wiem. Więc co tu dużo mówić zapach przepiękny- świeży, egzotyczny, mi przypomina gruszke i mango, no boski po prostu, przynajmniej dla mnie! Przechodząc do minusów to niestety skład: SLS i parabeny-kiepsko... Bardzo mi sie w nim podobają te peelingujące drobinki, ja lubie zdzieraki ten żelik ku mojemu zdziwieniu nawet fajnie sie sprawdza, powiedziałam bym że jest taki średni, nie za ostry ani nie taki co szybko te drobinki sie rozpuszczają, jak dla mnie może mi zastąpić peeling. Dobrze myje, nie pieni sie, nie wysuszył mi skóry, jest dosyć wydajny. Konsystencja jak to żelu, nie spływa od razu przez palce, kolorek mocno żółty. Zapach jaki sie unosi w łazience- ach...Moim zdaniem warto spróbować, na pewno jest to ulubieniec tego miesiąca, pewnie jeszcze nie raz go kupie. Cena to ok. 5zł za 300ml (Biedronka). Moja ocena 9/10 za ten skład.


Lubicie żele z BeBeauty? Miałyście już ten?

czwartek, 30 sierpnia 2012

Empties sierpień'12


Hej! przyszedł czas na sierpniowe Denko, jest mniejsze niż w lipcu, ale jest! Ogólnie 8 denek! ;)


1. Nivea Visage ALL-IN-1 Żel-Peeling-Maska – kupiony za ok.10zł na promocji,jego cena to ok.16zł za 150ml w Rossmanie, mój ulubiony produkt,stosowałam go zamiennie z tym z Garniera. Pięknie pachnie, fajnie zozprowadza sie na twarzy,ma małe drobinki,które peelingują,mi troche wysuszał skóre,nie podrażnia,nie zatyka porów. Jak dla mnie super.
Czy kupie ponownie? - na pewno TAK,ale tylko na promocji

2. Żel pod prysznic Palmolive Masage – cena to ok.8zł za 250ml (on jest teraz chyba w nowym opakowaniu),pachnie bosko,ja lubie takie zapachy,ma małe drobinki,ale za bardzo to one nie peelingują. Miałam bardzo podobny co do zapachu żel z Biedronki,różnica taka,że tamten lepiej peelingował I był tańszy. Podoba mi sie też w nim opakowanie:)
Czy kupie ponownie? NIE ,ale tylko dlatego że znalazłam tańszy odpowiednik.

3. Lactacyd emulsja do higieny intymnej – kupiona w Naturze za ok. Za 200ml,to już nie pierwsze moje opakowanie zawsze jak widze promocje jakiś duopack to biore bez wachania. Fajny,łagodny,nie podrażnia,pięknie pachnie. Ma też wersje z pompką :)
Czy kupie ponownie? - TAK 


5. Szampon do włosów Schauma (suche I słomiane)- kupiony w Rossmanie za ok.5zł za 250ml,jest też w większym opakowaniu za 10zł w Kauflandzie(promocja). Jak narazie mój faworyt ze wszystkich szamponów jakie miałam dotychczas. Moje włosy miały po nich fajną objętość,nie były przesuszone,fajnie sie układały no I ten zapach!!Mam jeszcze z tej samej serii taką odżywke w spray-u też jest extra I na wykończeniu niestety :( Czy kupie ponownie? TAK!

4. Odżywka wzmacniająca Fructis z Garniera- kupiłam ją razem w opakowaniu z szamponem na jakiejś promocji w Kauflandzie.Pojemność ma 200ml,ma naprawde piękny zapach mi ogólnie podobają sie zapachy Fructisów. Po zastosowaniu tej odżywki włosy bayły takie fajne gładkie,mniej zniszczone,starcza na długi czas.Bardzo fajna odżywka. Czy bym ja kupiła ponownie TAK.
6. Rexona Antyperspirant 48h active aloe vera - bardzo podobał mi sie zapach małej próbki którą kiedyś dostałam z jakiejś akcji co była z M.Sochą I postanowiłam że sobie kupie ten antyperspirant z tego co pamiętam to jakiś rok temu z Biedronki. Niestety użyłam go tylko pare razy,gdyż tenspryskiwacz mi sie kompletnie popsół I nie miałam jak go potem używać. Ostatnio postanowiłam coś popróbować z tą zatyczką I stała sie masakra,bo cała zawartość tego opakowanka nagle zaczęła sie wydobywać w zawrotnym tempie,wszystko poplamiłam taką białą wydzieliną,mój pokój śmierdział tak że sie niedawało tam wytrzymać! Było mi szkoda no ale trudno.
Czy kupie ponownie? -NIE.

7. Lakier Scarlet z EvelineCosmetics- ja go dostałam w takim duopacku z czerwonym lakierem już dobry rok temu. Jego numerek to 00,jest go 10ml. Jestem z niego bardzo zadowolona bo super sie trzymał,jego konsystencja nie zmieniała sie z czasem,dopiero już jak było go naprawde mało zgęstniał. Pędzelek ma troche kiepski,ale ujdzie. Plusem jest też to że ten produkt nie był testowanyna zwierzętach :)
Czy bym go kupiła? -MOŻE


8. Mydełko dla dzieci z Tso Moriri- recenzja tu.


Jak tam u Was z sierpniowymi  denkami? Sporo sie Wam uzbierało?







wtorek, 26 czerwca 2012

SkarbMatki- recenzje kilku produktów :)


Witajcie,chciałabym dzisiaj przedstawić Wam 3 produkty,jakie dostałam w ramach współpracy z firmą Skarb Matki, są to: oliwka pielęgnacyjna,płyn do kąpieli oraz mydełko pod prysznic.

 Numerem 1 okazała się oliwka pielęgnacyjna z olejkiem ze słodkich migdałów.Jest to wyjątkowo łagodna oliwka pielegnacyjna. Idealna do masażu,oczyszczania skóry przy każdej zmianie pieluszki.Stosowana na całe ciało nawilża I lekko natłuszcza skórę dziecka.opracowana w oparciu o najnowsze siegnięcia naukowe tak,aby uniknąć uczuleń I podrażnień skóry.

Opinia: Uwielbiam oliwki,to jest to co zawsze można znaleźć u nas w domu,już od narodzin małej zawsze kupowałam przeróżne oliwki do ciała różnych marek, I jest mi trudno wybrać jedną najlepszą. Ta oliwka zachwyciła mnie swoim zapachem-to napewno,ale też tym,że dosyć szybko się wchłania. Mamy teraz kilka otwartych oliwek I musimy je wykorzystać dokońca ,ale na pewno będe ją polecała innym mamą I koleżanką. Firma oferuje nam jeszcze oliwkę z wyciągiem z rumianku oraz z kiełków kukurydzy,a także oliwkę w żelu.
Cena: ok.14zł
Skład: Paraffinum Liquidum,Sweet Almond Oil,Weat Germ Oil,Parfum.
Ocena: 10/10 Polecam z czystym sercem!
Zalety:
-świetny zapach
-szybko się wchłania
-nie brudzi
-szybko nawilża i natłuszcza skóre
-nie podrażnia
-łatwe otwieranie i ciekawy desing
-przebadana klinicznie i dermatologicznie
-nie zawiera barwników I konserwantów
-zawiera naturalne olejki wspomagające nawilżenie skóry
-doskonale oczyszcza I pielegnuje skóre
-zabezpiecza przed otarciami I odparzeniami
-jest bogata w naturalną witaminę E zawartą w olejku z migdałów
-posiada pozytywną opinię Instytutu “Pomnik-CZD”

Wady:
-moim zdaniem brak


Nawilżający płyn do kąpieli z oliwką: jest to delikatny płyn do kąpieli dla niemowląt I dzieci,można go stosować już po ukończeniu pierwszego miesiąca życia. Dobrane ze starannością,wysokiej jakości składniki zapewniają komfort I bezpieczeństwo każdej kąpieli. Oliwka lekko natłuszcza I tworzy cieniutką warstwę ochronną,a wyciąg z rumianku łagodzi I pielęgnuje skórę dziecka.Płyn nie powoduje łzawienia oczu I jest polecany dla dzieci o skórze skłonnej do alergii.
Opinia: Płyn ma dosyć ciekawy zapach. Dobrze jest najpierw potrząsnąć produkt aby wymieszać składniki,bo powstaje wtedy coś takiego jak na pierwszym zdjęciu. Fajnie się pieni,nie potrzeba do tego dużej ilości produktu.
Cena: ok. 15zł. za 250ml
Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate and Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Cocamidopropylamine Oxide,Cocamide DEA, Paraffinum Liquidium, Chamomilla Recutita, Parfum, Methyl-paraben, Propylparaben, Citric Acid.
Ocena: 8/10
Zalety:
-ciekawy zapach
-nie zawiera mydła I barwników
-kompozycja zapachowa nie zawiera alergenów
-nie powoduje łzawienia oczu
-dla dzieci ze skłonnością do alergii
-lekko natłuszcza i nawilża
-posiada pozytywną opinię kliniki Pediatrii i Alergologii Instytutu “Pomnik Centrum Zdrowia dziecka”

Wady:
-bardzo płynna konsystencja
-parabeny w składzie (jednak wolałabym żeby ich nie było)


Mydełko pod prysznic o zapachu soczystego arbuza 
Opinia: To właśnie tego produktu byłam najbardzuiej ciekawa,uwielbiam owocowe zapachy,a arbuz jest jednym z moich ulubieńców-tak więc się na nim nie zawiodłam bo produkt ślicznie pachnie,aż przypomniały mi się takie arbuzowe gumy. Konsystencja jest troche bardziej gęsta od płynu. Jedną wadą tego produktu,a bardziej jego opakowania jest zakrętka,chodzi mi o to że jak czasem się zapomniałam to brałam mydełko za zakrętkę i o mały włos nie upuściłam całego produktu. Szkoda także, że nie ma pompki,wtedy lepiej by się dozowało ilość.
Cena: ok.18zł za 300ml.
Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate and Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Disodium laureth-3 Sulfosuccinate, Glycerin, Glycol Distearete and Cocamide DEA, Olive Oil, PEG-7 Esters, PEG-150 Pentaerithrityl Tetrastearate, Parfum, DMDM Hydantoin, Citric Acid.
Ocena: 9/10
Zalety:
-super soczysty zapach arbuza
-doskonale myje
-zawiera pochodne oliwy z oliwek
-nie zawiera barwników
-kompozycja zapachowa nie zawiera alergenów
-można stosować jako płyn do kąpieli
-lekko natłuszcza i nawilża
-zapach utrzymuje się przez długi czas po umyciu
-polecany dla dzieci I dorosłych ze skłonnością do alergii

Wady:
-zakrętka, kiepsko się trzyma,lepiej jak by była pompka

Używacie produktów Skarb Matki?