Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwierzaki testują. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwierzaki testują. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Emptes Legowisko dla psa| Zwierzaki testują

Hej, jakiś czas temu mój pies dostał do przetestowania legowisko od uprzejmej p.Ewy z firmy Empets. Za co jeszcze raz dziękuje. Dziś przyszła pora na podsumowanie :)

Legowisko prezentuje się tak:




Opinia: Gdy dostaliśmy legowisko nie spodziewałam że bd miało taki ładny wzorek, kolorem nawet podpasował do pomieszczeń w domu. Istnieje także wiele innych kolorów, wzorów,czy wymiarów tego legowiska,możecie zobaczyć np.tutaj. Czaki (pieso) nie za bardzo był zainteresowany przesyłką, a wkońcu to legowisko było dla niego, mam też kota jak mogliście już zauważyć i ona troche bardziej sie interesowała zawartością paczki. Odnośnie samego legowiska to jego wymiary to 77x67x19h  idealnie pasuje do mojego psa,choć troche większe też było by ok. Materiał legowiska jest dobrej jakości, od  momentu dostania go do teraz nie stało sie z nim nic złego, nie wyblakł, nie ma w nim żadnych dziur, czy widocznych zadrapań po pazurkach. Legowisko przeżyło także jedno pranie, wyszło z niego takie samo jakie było przed. Moje zwierzęta nie wiem czy są durnowate czy jak, ale początkowo bały sie wejść do niego, ich poprzednie legowisko było z miękkiego materiału i tak nie słychać było ich każdego ruchu. po jakimś czasie najpierw kotka sie do niego przekonała, potem i pies, ale teraz lubią leżeć na nim oboje np. na balkonie tak jak na zdjęciu niżej, więc lepszym rozwiązaniem było dla nich pozostawienie tylko tej poduchy bez obrzeża. Z legowiska korzystają codziennie bardzo lubią na nim spać, bardzo im spasowało.  Polecam takie legowisko dla każdego psa, nawet zwierzak czasem potrzebuje swojego , wygodnego miejsca do spania :)




tutaj kilka propozycji dostępnych legowisk:




Wasze zwierzaki lubią legowiska?

poniedziałek, 11 marca 2013

Blask księżyca od Lambre| Cień do powiek w płynie

Hej! Jakis czas temu dostałam od marki Lambre cień do powiek w płynie, dla mnie to nowość bo zazwyczaj nie maluje sie cieniami, chyba że na jakieś większe wyjście, tak więc to było takie nowe doświadczenie.


Od producenta: Cienie do powiek w płynie LAMBRE idealnie pasują do tworzenia świątecznego, wyrazistego makijażu. Oczy podkreślone cieniami w płynie wyglądają wspaniale - jaskrawe, błyszczące, pełne koloru przyciągają uwagę wszystkich, kto w nie spojrzy. Kremowa konsystencja zapewnia łatwe użycie i jednolity kolor. Cienie do powiek w płynie utrzymują trwały efekt w ciągu całego dnia.


Opinia: Cień zamknięty jest w pojemniczku przypominający błyszczyk, ma także podobny aplikator. Ja do testów dostałam najjaśniejszy odcień 01 "Blask księżyca". 

Cień jest bardzo błyszczący, ma sporo drobinek białych ale mieniących sie troche na niebiesko.  Szczerze powiedziawszy to wole cienie matowe niż takie błyszczące i znacznie lepiej mi w takich delikatnych kolorach. Cień świetnie by sie sprawdził na sylwestra :) Efekt tego cienia decydowanie bardziej podoba mi sie po bardzo dobrym roztarciu go pędzelkiem  wtedy delikatnie powieka połyskuje i jest ok. Użyłam go kilka razy na dolną powiekę (niczym eyeliner) tak lekko ją podkreślając tym cieniem i nawet ciekawie to wyszło.

Co do trwałości to bardzo fajnie utrzymuje sie przez większość dnia. Plus taki tych cieni, że sie nie osypują i zostają na swoim miejscu, dosyć szybko zasychają.

Cena takiego płynnego cienia to 15zł, nie mam pojęcia jaka jest jego pojemność bo nigdzie nie pisze.



Dostępne kolory możecie sprawdzić tutaj. Strona fb tutaj

A na koniec chce Wam pokazać zawartość ostatniej sporawej paczki. Tym razem nie jest to coś kosmetycznego i nie dla mnie, ani mojej córci. Dzięki uprzejmości Pani Ewy moje zwierzaki  (Czaki i Kitka) bd mogły testować piękne legowisko od Empets.



Chce podziękować firmie Lambre oraz Empets za udostępienie produktów do testów

Lubicie takie płynne cienie?

środa, 15 sierpnia 2012

Higio-recenzja + aztec nails ;)

Witajcie Kochani,w końcu udało sie mojemu kotu przetestować wszystkie żwirki,które dostaliśmy do przetestowania od firmy Higio,jeszcze raz chcę bardzo podziękować Pani Joannie za przesyłkę i zaufanie :) Moja kocica okazała sie kapryśną paniusią,nie jest najlepszą testerką.

Żwirek drewniany (zbrylający)

Opis: Żwirek drewniany zbrylający to naturalny produkt powstały z mikrowłówkien drewna sosnowego i świerkowego bez dodatków chemicznych. Stosowany jest jako ściółka dla kotów - szczególnie polecany dla kociąt. Żwirek zbrylający w czasie stosowania zbryla się podobnie jak żwirki bentonitowe, przez co łatwo jest oddzielić żwirek zużyty od czystego. Jego zalety: charakteryzuje się wysoką wodochłonnością,doskonale wiąże zapachy,można usuwać go drogą sanitarną,jest przyjazny dla środowiska i zwierząt,jest w 100% biodegradowalny.

Opinia: Na pierwszy front poszedł żwirek drewniany,szczerze mówiąc pierwsze słyszałam o takim żwirku więc byłam go bardzo ciekawa. Nie do końca byłam pewna,czy mój kot wogóle bedzie chciał korzystać z kuwety gdy zobaczy taki żwirek,bo zazwyczaj kupowałam te zwykłe żwirki. No i niestety moje obawy się sprawdziły. Usunęłam stary żwirek z kuwety i przemyłam ja gorącą wodą, wytarłam do sucha i nasypałam drewnianego żwirku. Kot był bardzo obojętny przez bardzo długi czas w ogóle się nie zbliżał do kuwety. Przez cały dzień ani razu do niej nie weszła,tylko wąchała,czaiła się i siedziała koło kuwety, do tego wąchała i drapała łapką worek z tym całym żwirkiem,który był postawiony niedaleko. Byłam już zaniepokojona i wymieniłam jej ten nowy drewniany na ten stary i słuchajcie od razu z niego skorzystała. Tak wyglądało nasze podejście do drewnianego żwirka. Mój dziadek na swoim „ranczu” posiada swoją małą hodowle królików i pomyślałam,że dam mu też żwirek właśnie dla nich, zamiast trotów. Wraz ze żwirkiem króliki dostały nowe klatki,więc wszystko było nowe i pachnące. Dziadek był bardzo zadowolony ze żwirku,gdyż ten nie przylepiał się królikom do sierści oraz łatwo mógł się pozbyć zbrylonych bryłek. Żwirku drewnianego można pozbyć się drogą sanitarną, co jest jego zapewne dużym plusem. Na zdjęciu 3 widać jak żwirek się zbrylił,wystarczy troche potrząsnąć kuwetą i lekkie wióry lecą na dół,a ta bryłka zostaje.
Cena: 15,30zł, za 7l.


Żwirek silikonowy

Opis: Żwirek silikonowy bezzapachowy należy do najlepszych produktów higieny dla kotów. Jest żwirkiem niezbrylającym. Pozwala w prosty i wygodny sposób utrzymać czystość i higienę w otoczeniu Twojego pupila. Żwirek silikonowy Higio jest lekki, wygodny w użyciu, wydajny  i nie wymaga stałego uzupełniania. Jego zalety: jest wyjątkowo,wydajny,bezzapachowy,antybakteryjny,nietoksyczny,bezpylowy,błyskawicznie wchłania wilgoć.

Opinia: Kolejnym żwirkiem był ten silikonowy,na tym najbardziej mi zależało,bo dużo pozytywnych jak i negatywnych komentarzy o nich słyszałam,a takiego też jeszcze nigdy nie kupowałam. Słyszałam,że te silikonowe najbardziej sie sprawdzają do tzw.zamkniętych kuwet,więc byłam ciekawa jak sprawdzi sie u nas. No i znowu się zaczęło,mój kot strasznie wybrzydza przy jedzeniu nie wiedziałam że też bd wybrzydzać przy żwirkach. Jak zwykle oczyściłam kuwete z poprzedniego żwirku i nasypałam silikonowy. Kot w ogóle nie był nim zinteresowany,miał problem z wejściem do kuwety,próbowałam ją nakłaniać,ale przed długi czas nie przynosiło to żadnych rezultatów. Kotka wkońcu kilka razy wchodziła i wychodziła do kuwety,patrzyła na mnie i miałczała otulając się moich nóg. Włożyłam ją do tej kuwety i wkońcu po długich namysłach z niej skorzystała. Nie wiem czemu mój kot ma takie humorki,może po prostu przez tyle lat była przyzwyczajona do innego i dlatego nie chciała,nie mam pojęcia. Ogólnie żwirek silikonowy jest bardzo fajny,ma niebieskie kryształki,sam w sobie jest delikatnie biały i bezzapachowy,z czasem pod wpływem moczu zabarwia się na żółtawy kolor przy tym kurcząc się i wtedy wiadomo,że trzeba się go pozbyć. Jednak myśle,że bd kupować żwirek bentonitowy,gdyż mój kot za takimi bardziej przepada. Na zdjęciu 3 widać jak żwirek zmienia kolor.
Cena: 17,99zł,za 3,8l.



Żwirek bentonitowy Baby Powder

Opis: Żwirek bentonitowy o zapachu baby powder należy do grupy żwirków compact premium. Jest żwirkiem zbrylającym. Charakteryzuje się bardzo wysoką wchłanialnością cieczy, jest również wielokrotnie przesiewany w celu usunięcia najdrobniejszych frakcji i specjalnie odpylony.

Opinia: Ostatnim żwirkiem który testowała moja kotka był żwirek zapachowy Baby Powder. Nie mogłam sie doczekać żeby go powąchać. Zapach okazał się naprawdę bardzo ładny,mogłabym go wąchać i wąchać. Tu podejście do nowego żwirku było zupełnie innie niż w przypadku tego drewnianego,bo Kitka jak wsypywałam ten żwirek do kuwety siedziała przy mnie i łapkami próbowała się dostać do środka opakowania,widok był komiczny. Poszłam tylko na chwile do kuchni i zaczęłam słyszeć jakieś huki,okazało się,że kotu bardzo spodobał się zapach i przewróciła cały wokrek ze żwirkiem i się w nim bawiła. Żwirek jest fajny drobny,nie pyli się,jak nasz wcześniejszy. Co do zapachów to rzeczywiście szybko je pochłania,nie trzeba używać odświeżacza powietrza. Bardzo dobrze się zbryla i łatwo jest później usunąć takie bryłki. U nas się bardzo dobrze sprawdził, starczył na dosyć długo,jest wydajny,napewno bd do niego powracać bo jest super. Na 2 zdjęciu widać zbrylony żwirek,który bardzo łatwo usunąć.
Cena: 12,49zł za 5l.




Zapraszam do polubienia profilu na facebooku.
Strona www: http://higio.com.pl/ Firma posiada w swoim asortymencie jeszcze kilka innych żwirków.
Sklep: http://higio.com.pl/sklep/ , żwirki można także dostać w Tesco.





Moje niezbyt starannie wykonane azteckie wzorki. Troche wstyd je pokazywać,ale co tam :) Z daleka prezentują sie znacznie lepiej^^





Macie może jakiś sposób jak zrobić proste linie na paznokciach?

wtorek, 24 lipca 2012

Bielenda AVOKADO Masło i peeling do ciała | Nowa współpraca


Witam! Jak już wspominałam w wcześniejszych wpisach udało mi się nawiązać nową,moim zdaniem bardzo ciekawą współprace tym razem nie kosmetyczną,a chodzi mi dokładniej o żwirki dla kotów. Dzięki bardzo sympatycznej Pani Joannie dostałam,a bardziej moja kotka do testowania trzy różne żwirki,a mianowicie:żwirek silikonowy,żwirek drewniany i żwirek o zapachu Baby Powder. Niesamowicie miłym zaskoczeniem był niewielki pakunek z wielką kokardą,w którym znajdowała sie myszka do zabawy. Bardzo cenie takie gesty i bardzo dziękuje za paczke:)





Jednak dzisiejszy wpis bd poświęcony dwóm kosmetykom z Bielendy: peeling do ciała oraz masło do ciała z Bielendy

Subtelny peeling do ciała:


Opis: peeling do skóry suchej i odwodnionej. Oleisty preparat z drobinkami mielonych pestek,skutecznie,a jednocześnie wyjątkowo delikatnie oczyszcza skóre z szorstkich,łuszczących się, martwych komórek. Doskonale wygładza,zmiękcza,nawilża skórę,poprawia jej jędrność i sprężystość. Likwiduje uczucie nieprzyjemnego napięcia naskórka. Skóra zaczyna „oddychać” i łatwiej wchłania kosmetyki pielęgnujące. Piękny tropikalny aromat odpręża i relaksuje.

Opinia: Peeling ma bardzo mocny zapach,świeży,orzeźwiający,który mi nie do końca sie podoba. Chciałam spróbować innego peelingu niż tego kawowego z Tso Moriri,tak więc kupiłam ten bo był w Kauflandzie w promocji wraz z masełkiem taki duopack za 16zł,więc grzechem było nie kupić a tylko wtedy był ten zapach,postanowiłam spróbować.Peeling ostatnio zastosowałam na wydepilowane nogi i musze Wam powiedzieć,że skóra masakrycznie mnie po nim piekła,nigdy przedtem tak nie miałam. Ogólnie dobrze peelinguje ciało,ale go nie nawilża i trzeba koniecznie potem posmarować sie jakimś balsamem czy właśnie masełkiem z tej serii. Jest dobry,ale nie rewelacyjny. Konsystencje ma lepszą niż ten kawowy bo jest bardziej gęsty I łatwiej sie go nabiera z opakowania.

Skład: Sodium Chloride,Paraffinum Liquidum (Mineral Oil),Sucrose,Petrolatum (NotaN), PEG-40 Hydrogenated Castor Oil,Silica,Peresa Gratissima (Avokado)Oil,Cocos Nucifera (Cocount) Shell Powder, Tocopheryl Acetate,Cocos Nucifera (Cocount)Oil,Parfum (Fragnance),CI 47000 (D&C Yellow 11),CI 26100 (D&C Red No.17)
Cena:ok.15zł,za 200g. Ocena:7/10


Masło do ciała:

Opis: o pięknym tropikalnym zapachu to bezpieczny kosmetyk polecany do całorocznej pielęgnacji skóry suchej i odwodnionej. Intensywnie i trwale nawilża głębokie warstwy skóry,delikatnie ją natłuszcza i skutecznie regeneruje. Zatrzymuje wode w naskórku,likwiduje uczucie nieprzyjemnego napięcia skóry,wzmacnia ją,przywraca jej jędrność i elastyczność. Skutecznie odbudowywuje i zmiękcza naskórek,koi i łagodzi podrażnienia.

Opinia: Masełko ma delikatniejszy zapach niż peeling z tej serii,zapach mi sie bardzo podoba. Konsystencja jest ani za gęsta ani za lejąca,odpowiednia. Szybko wchłania. Jak na masełko bardzo fajnie sie je rozprowadza po skórze, zostawia po sobie takie lekkie uczucie nawilżenia. Po depilacji czy jakiś zadrapaniach skóra nie piecze gdy się nim wysmarujemy :) Bardzo dobrze nawilża skóre,a jego zapach czuć wyraźnie przez dosyć długi czas. Jest fantastyczne,pewnie w przyszłości wypróbuje inne masełka z Bielendy bo to na prawde jest super.

Skład: Aqua (Water), Ethylhexyl Stearate, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Urea, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil),Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-18, Glycerin,Cyclopentasiloxane, Ethylhexyl Cocoate, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Dimethicone, Elaeis Guineensis (Palm) Oil,Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Ethylene/Propylene/Styrene Copolymer, Butylene/Ethylene/Styrene Copolymer, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Xanthan Gum, Disodium EDTA,Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben, DMDM Hydantoin, Parfum (Fragrance).

Cena:ok.15zł za 200ml, dostępność: Rossman, Natura, Kaufland, czasem Biedronka.
Ocena: 9/10




Zabawa z nową myszką ;)



Miałyście może któryś z tych kosmetyków? Polecacie jakieś inne z Bielendy?