Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Produkty do rzęs/brwi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Produkty do rzęs/brwi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 września 2015

Curl Up Volume- tusz do rzęs| Eveline Cosmetics

Cześć :) Zapraszam dziś na recenzję tuszu Curl Up Volume z EvelineCosmetics, dawno nie było żadnej recenzji tuszu, ale używam non stop maskary z Lovely Pump Up, i co rusz kupuje własnie ją.


Podkręć objętość rzęs wraz z nową maskarą Curl Up Volume!
Specjalnie wyprofilowana szczoteczka Double Brush™ pozwoli na intensywne podkręcenie nawet najmniejszej rzęsy. Już od pierwszego pociągnięcia rzęsy są intensywnie podkręcone, uniesione, wydłużone i pełne wyjątkowej objętości. 

Dzięki elastycznej formule maskara umożliwia łatwą  i precyzyjną aplikację kolejnych warstw tuszu, idealnie pokrywając rzęsy na całej długości.  
Tusz nie kruszy się, nie pozostawia grudek i nie skleja rzęs. 

Opinia: Maskara ma pojemność 9ml, jej opakowanie mega mi się podoba, jakoś tak wpada w oko i kusi samym wyglądem. Tusz ten ma silikonową szczoteczkę, wyprofilowana jak widać na poniższym zdjęciu są włoski krótsze i dłuższe, nie są ostre.
Maskara ma głęboki, czarny kolor. Tusz w ogóle mi się nie osypuje, co jest super, pięknie wydłuża i rozdziela rzęsy, delikatnie je podkręcając, ja na poniższym zdjęciu nie użyłam żadnej zalotki, i dałam na rzęsy dwie warstwy tuszu, jak dla mnie efekt bardzo fajny. Tusz nie jest bardzo mokry i szybko wysycha, nie jest wyczuwalny na rzęsach. Jedyny minus jaki zauważyłam to,że bardzo brudzi przy malowaniu, kompletnie nie mogę nad tym zapanować. Koleżanka się śmieje, że nie muszę już kreskę malować bo robi to za mnie ta szczotka :P Jest ona nieco duża i przy małych oczach może być trudno nią malować. Ja znalazłam chyba nowego ulubieńca :) Zezmywaniem nie ma jakiś większych problemów.


Cena: 18,59zł, dostępna tutaj, Rossman.

+ efekt na rzęsach



Fb- tutaj.
Instagram- tutaj.

Jak się podoba efekt? Skusicie się na nią?

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Bodetko Lash Serum do rzęs- efekty po 4 miesiącach!

Cześć, czas na podsumowanie długiego testowania serum do rzęs firmy Bodetko Lash, produkt ten dostałam w maju i testerką była moja mama. Ciekawi efektów? 
Zapraszam na recenzję i zdjęcia :)


Po pierwsze podoba mi się mega to opakowanie jest takie eleganckie, kojarzy się z "produktem z wyższej półki", czerń i złoto to świetne połączenie! Serum znajduje się w buteleczce o pojemności 3ml dostępna jest też mniejsza wersja 1,5ml. Większa ma wystarczyć nam na okres 6-8 miesięcy, a ta mniejsza na ok.3 miesiące. Według producenta efekty mogą być zauważalne już po 30 dniach codziennego stosowania, więc takie zdjęcie porównawcze znajdziecie poniżej, najlepszy efekt po 3 miesiącach. Producent informuje że może wystąpić chwilowe uczucie pieczenia bądź swędzenia, jednak w przypadku mojej mamy to nie wystąpiło. producent zaleca stosowanie tego produktu wieczorem i tak też mama robiła, czasem zdarzało się że nakładała serum rano. Produkt ten nie wywołał żadnego podrażnienia, zaczerwienienia, czy łzawienia. Serum jest bardzo wydajne. Słyszałam że niektóre dziewczyny zauważyły najpierw wypadanie rzęs, u mamy nic takiego też nie miało miejsca.

Efekty po 4 miesiącach stosowania serum:-
 widać podkręcenie rzęs (mama nigdy nie użyła zalotki) i wydłużenie rzęs po wewnętrznej i zewnętrznej stronie
- rzęsy pięknie wyglądają pomalowane tuszem


Mama średnio jest zadowolona, bo chciała uzyskać większe zagęszczenie, a niestety na zdjęciach tego nie widać. Mówiła, że rzęsy są w dobrej kondycji, bo nie wypadają nadmiernie przy demakijażu oczu, są jakby bardziej sprężyste, ładnie wyglądają po pomalowaniu tuszem, są długie :) Serum w opakowaniu nadal jest dużo, więc mama będzie nadal go używać, więc może jeszcze coś się zmieni.


Skład: Aqua, Euphrasia Officinalis Extract, Sodium Chodide, Trifluoromethyl Dechloro Ethyloprostenolamide, Alcohol Denat, Benzalkonium Chloride.


Cena: 149zł za 3ml, 89zł za 1,5ml. Produkt był przebadany dermatologicznie.
Firmę Bodetko Lash zajdziecie też na fb- klik.

Znacie już ten produkt? Jak oceniacie efekty?

poniedziałek, 8 czerwca 2015

BANDI Stymulator wzrostu rzęs i brwi Gold Philosophy- efekty!

Witajcie :) Przyszedł czas na podsumowanie mojej kuracji stymulatorem wzrostu rzęs i brwi Gold Philosophy z BANDI. Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z podobnym produktem, więc liczyłam na super efekty :) Zapraszam na zdjęcia przed i po :P


Opinia: Oba produkty zaczęłam stosować w tym samym czasie, na dole będziecie mieć zdjęcia przed i po stosowaniu. Ja głównie chciałam polepszyć stan rzęs głównie na lewym oku, może na zdjęciach wygląda że mam sporo rzęs jednak ich kondycja jest bardzo kiepska, gdy pomaluje je tuszem widać że są ubytki i nie wyglądają za ciekawie. Oba produkty są bezzapachowe, bezproblemowo się je aplikuje, po aplikacji kompletnie nic mnie nie piekło, czy szczypało, nie łzawiłam. Oba produkty dość szybko się wchłaniają i po kilku minutach można już robić makijaż oka. Zwykle najpierw oczyszczam twarz żelem i nakładam tonik, po czym aplikuje oba produkty i myję zęby potem już wszystko jest dobrze wchłonięte i mogę robić makijaż. Oba produkty stosowałam 1-2 razy dziennie głównie tylko na rzęsy, ale także na lewą brew w której od długiego czasu miałam "prześwit" we włoskach. Minęło 8 tygodni kuracji, czyli według już po tym czasie powinny być widoczne pierwsze efekty, czy tak było? Powiem szczerze że tak, ja osobiście widzę różnicę, może nie spektakularną bo moje rzęsy są dosyć długie i jest ich całkiem sporo, ale jak wcześniej wspomniałam w brwi już nie widzę tego prześwitu więc musiały włoski tam wyrosnąć, i tutaj niestety nie mam zdjęć, a co do rzęs to  zauważyłam że jest i więcej w wewnętrznym oku i są one dłuższe to samo jeśli chodzi o zewnętrzną stronę. Tusz na rzęsach super się prezentuje, w połączeniu z moją ulubioną maskarą z Lovely Pump Up, efekt jest mega. Odżywka wydaję mi się, że szybciej się zużywa w moim przypadku, serum pewnie starczy jeszcze na kilka miesięcy. Podsumowując jestem zadowolona z tego produktu, mogłabym ją polecić tym którzy mają mało rzęs, są przerzedzone, czy słabe.

W opakowaniu jest jeszcze sporo produktu tak więc zużyję go do końca i wtedy może dodam jeszcze taką aktualizację, jak uważacie?


Jest odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe. Testowany okulistycznie, dermatologicznie, bezzapachowy.

Składniki aktywne: aminokwasy, biotyna, czerwona koniczyna, d-pantenol, glukozamina, korzeń łopianu, olej arganowy, proteiny sojowe, tetrapeptyd-3, witamina a, witamina e, żeń szeń.

Skład Serum do rzęs: Aqua/Water, Glycerin, Panthenol, Panax Ginseng Root Extract, Butylene Glycol, Xanthan Gum, Dextran, Acetyl Tetrapeptide-3, Trifolium Pratense (Clover) Flower Extract, Arginine, Acetyl Tyrosine, Arctium Majus Root Extract, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, PEG- 20 Dimethicone, Calcium Pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine HCL, Citrulline, Glucosamine HCL, Biotin, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin.

Skład Odżywka do rzęs i brwi:  Aqua/Water, Polysorbate 20, Propylene Glycol, Glycerin, Panthenol, Hydrolyzed Silk, Biosaccharide Gum-1, Carbomer, Retinyl Palmitate, Arachis Hypogea (Peanut) Oil, Tocopherol, Tocopheryl Acetate, Argania Spinosa Kernel Oil, Urea, Disodium Phosphate, Biotin, Triethanolamine, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Citric Acid. 



Efekty(na lewo przed, na prawo po kuracji):


Cena: 167zł, możecie kupić go tutaj.


Używaliście kiedyś podobnych produktów? Byliście zadowoleni z efektów?

wtorek, 2 czerwca 2015

Nowości do testów!

Czas na kilka nowości! Ostatnio dotarły do mnie trzy paczuszki, dwie z nich to nawiązane współprace.

Od Diamond Cosmetics dostałam  dwa lakierki hybrydowe Semilac, są to nowości, jedne z wielu koniecznie odwiedźcie http://semilac.pl/pl/ aby zobaczyć te cudeńka! W paczuszce znalazł się także zapach do auta oraz dwie krówki :)Ja wybrałam 131 Lovely Mickey oraz 143 Fresh Lime :) Który pierwszy chcecie zobaczyć w akcji??


Druga przesyłka pojawiła się już kilka dni temu, firma Bodetkolash przesłała mi do testowania swoje serum do rzęs, jestem bardzo ciekawa tego produktu jednak testerką będzie moja mama gdyż ja obecnie używam już podobny produkt. Recenzji możecie się spodziewać dopiero za ok.3-4 miesiące :)


Ostatnia przesyłeczka od BornPrettyStore zamówiłam sobie kilka tygodni temu jajko a'la Beauty Blender już je używałam kilka razy i jeśli chcecie to zrobię o nim recenzję, dajcie znać w komentarzach!