Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Delia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Delia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 marca 2014

like Thunder gonna shake the ground!


Wzorek z serii co zrobić z przyschniętymi/gęstymi lakierami :) Wzorek podobnie robi się jak galaxy (tutaj mój tutorial) z tym wyjątkiem że nie użyłam w tym przypadku żadnych brokatów i oczywiście trzeba dorysować jeden element. Wzorek bardzo szybki i przyjemny.


Potrzebujemy:
- gąbeczki
- wykałaczki
- lakierów (czarny, różowy, fiolet, niebieski/miętowy)
- top coat


i gotowe :)



Przypadł Wam do gustu ten wzorek, czy wolicie jednak galaxy?

piątek, 30 sierpnia 2013

DENKO- lipiec/sierpień '13

Hejka, koniec miesiąca, a więc denko, tym razem z dwóch miesięcy, bo nie zdążyłam w lipcu zrobić tej notki. Ogólnie zużyłam 17 produktów (wiem sporo), nawet dwa mazidełka do ciała mi sie udało wykończyć i to jeszcze ulubieńcy :)


1. Kojący żel do mycia ciała z serii BedTime z Johnson'sBaby- znacznie lepszy jest płyn, chociaż ten bardziej wydajny tak mi sie wydaje, no cóż tu mówić ma piękny lawendowy zapach, który bardzo umila kąpiel, jednak mało się pieni, na trzecim miejscu w składzie jest SLS, może szczypać w oczy. Buteleka 400ml za ok. 12zł. Bardziej polecam Wam płyn. Czy kupie ponownie?- hymm MOŻE.

2. Żel pod prysznic z BeBeauty (Bali)- recenzja. Czy kupie ponowie?- oj TAK.

3. Żel pod prysznic ApartNatural- zapach algi i goji, bardzo fajny taki świeży, niestety troche przesuszał skóre, super się pienił. Ma fajne otwierania tz. łatwo jest je otworzyć gdy ma się mokre ręce, czasem u niektórych specyfików jest trudno. Buteleczka 400ml, starczyła na dosyć długo. Czy kupie ponownie?- MOŻE, ale nic do niego nie mam.





4. Szampon Timotei- oprócz cudownego zapachu, to raczej przeciętniak, cudów nie robił, myło się nim fajnie, dobrze sie pienił, nie uczulił, nie miałam po nim łupieżu. Czy kupie ponownie?- MOŻE.

5. Szampon Schauma Lśniący Kolor- to już nie wiem która buteleczka tego szamponu co chwile do niego powracam, a to dlatego że nie puszy mi włosów, łatwo jest je rozczesać, ma przecudny zapach, który jest wyczuwalny po umyciu, gęsta konsystencja, nie przesusza mi włosów . Czy kupie ponownie?- TAK.

6. Zmywacz do paznokci - recenzja. Czy kupie ponownie?- Tak, już używam kolejną buteleczkę :P Jak do tej pory najlepszy zmywacz jaki do tej pory używałam.

7. Przyśpieszacz opalenizny z Ziaja SopotSun- bubel jakich mało. Wywalam bo już sie termin ważności skończył.





8 .Chusteczki nawilżane Tami Baby- właśnie zapomiałam je Wam pokazać w ostatnim denku bo też sie nam zużyły, mają bardzo ładny zapach, są dobrze nawilżone, dostępne w każdym Rossmanie, często na przecenie ok.4zł. To co mnie w nich troche wnerwiało to to,że często zachaczałam paznokciami o nie, no ale to tylko taki mój minusik. Ogólnie polecam, choć skład nie zaciekawy (są parabeny). Czy kupie ponownie?- pewnie TAK, ale nie wiem czy przypadkiem ich nie wycofano bo ostatnio wgl ich nie widziałam w Rossamnie.

9. Chusteczki nawilżane Fitti Classic- bardzo fajne chusteczki, zapach także przyjazny, są bez parabenów. PEG-ów i alkoholu, więc skład znacznie lepszy niż u tych Tami Baby. Dostępne chyba tylko w Biedronce w takim trio za jakieś 10zł, bardzo się opłacają za taką ilość. Polecam. Czy kupie ponownie?- TAK.

10. Nawilżane chusteczki do higieny intymnej z Cleanic- bardzo fajnie, dosyć sporawe chusteczki, miałam już je nie raz, lubie kupować je w takim 3-paku wtedy bardziej się opłaca. Idealne do torebki, super odświeżają, nie podrażniają, mają ładny zapach. Czy kupie ponownie?- TAK.





11. Pasta do zębów wybielająca z Colgate Max White One- wogóle niewydajna skończyła się po miesiącu codziennego stosowania. Super odświeża oddech, posiada drobinki, które dobrze oczyszczają zęby z osadu, co do wybielenia to nie zauważyłam. Fajne opakowanie, delikatny miętowy, nie nachalny smak. Czy kupie ponownie?- NIE.

12. Emulsja do mycia ciała i włosów z CutisMimi- świetna emulsja, idealna dla dzieci, nie podrażnia, nie uczula, fajnie się pieni, nieziemsko pachnie, dosyć wydajna. Jednym minusem możee być cena bo kosztuje ok.30-40zł. Ale warto! Czy kupie ponownie?- TAK, już zakupiona. Powiedzcie czy balsam do ciała z tej serii też jest taki fajny?

13. Masło do ciała z Bielenda (skóra sucha i odwdniona)- recenzja. Czy kupie ponownie?- MOŻE kiedyś,bo mam na razie zapas mazideł, a jest tyle jeszcze nowych do odkrycia :P





14. Maseczki Ziaja- oczyszczająca to mój hicior, ma przepiękny zapach, super nawilża, polecam jak na koszt 1,50zł to są świetne! :)

15. Lakiery Delia no.1- czarny i miętowy kolorek, moi ulubieńcy, bardzo lubie te lakierki, nie gęstnieją tak szybko, dobrze kryją po dwóch warstwach, nie robią smug, pędzelek jest ok, choć mógłby by troche szerszy, buteleczki po 5ml a starczają na długo, nazwy sie z nich nie ścierają jak dla mnie duży plus bo nawet jest widoczny ich numerek. Polecam i jeszcze raz polecam! Czy kupie ponownie?- TAK, miętke już mam :)

16. Lakierek No Name z bazarku- miał ponad 5 lat, śmierdział strasznie farbą, ale wkońcu go wykończyłam :) Ostatnio mogliście go zobaczyć przy moim zdobieniu trampek.

+ 17. Masełko z BingoSpa brzoskwiniowe (recenzja), o którym kompletnie zapomniałam i nie ma go na zdjęciu, tak więc pokaże w kolejnym denku.


Znacie któryś produkt z powyższych? Sprawdził sie u Was?

czwartek, 4 lipca 2013

4th of July ;) + przesyłka

Hej,dziś bez względnej gadaniny :) Taki wzorek na Independent Day :D

Użyłam:
-lakier z Delia czarny
-lakier z Astor Mikadu (czerwony)
-lakier matrix z Butterfly nr. 108 (brokatowy)
-lakier z Lovely Gloss Like Gel nr.133 (błękit)
-lakier z Butterfly nr.1 (biały)





i przesyłeczka z wczoraj od SampleCity (spray na komary i inne potwory):





Też macie dziś ozdobione paznokcie w podobny sposób?


poniedziałek, 1 lipca 2013

Projekt Wieczorynka tydzień 1- Bolek i Lolek ;)

Hej ;) Dla tych którzy odwiedzają fb bloga wiedzą już że podjęłam się wyzwania, takiego dla siebie mi sie wydaje, aby troche polepszyć moje paznokciowe wzorki, temat też fajny więc czemu by nie spróbować.  Dziś zaczyna się projekt Wieczorynka i na pierwszy ogień idzie Bolek i Lolek. Tej bajki jakoś szczególnie nie lubiłam, ale już czekam na kolejny tydzień :D

Prace innych możecie podziwiać na blogu u mixoflife jest stworzona tam zakładka, więc zapraszam.

Wzorek tak średnio mi sie podoba, Lolek wyszedł troche rozmazany bo za wsześnie dałam warstwe przeźroczystego lakieru :(  Chyba musze zainwestować w farbki akrylowe bo normalnymi lakierami jest ciężko malować detale. Lakiery,jakie użyłam to czarny z Delia no.1, biały z Butterfly reszta to mieszanki tak więc Wam nie powiem dokładie.









Jak Wam sie podoba ten wzorek? Lubicie Bolka i Lolka?


środa, 12 czerwca 2013

Feathers on my nails.

Hej, przeglądając jakiś czas temu internet wpadłam na bardzo ładne i pomysłowe wzorki na paznokcie jednym z nich był taki z piórkami i ombre, strasznie mi sie spodobał tak, więc postanowiłam spróbować wymodzić coś podobnego :) Efekt nie jest rewelacyjny, ale myśle że też nie najgorszy.

Do wykonania użyłam najpierw białego lakieru bazowego, następnie maczając gąbeczkę w lakierach niebieskim z Lovely oraz różowym z Delii zrobiłam Ombre. Po dokładnym wyschnięciu pomalowałam to wszystko bezbarwnym lakierem. Następnie przeszłam do malowania tych piórek, był mi potrzebny do tego czarny lakier z Delii, wykałaczka lub igła, jednak najlepiej pędzelek cieniutki oraz podkładka na której wylałam lakier.




Efekt końcowy prezentuje się tak:





I co myślicie o tym wzorku?

środa, 5 czerwca 2013

Galaxy nails -step by step!

Hej Dziewczyny, tym razem chciałam sie podzielić z Wami tym, jak robie swoje galaxy nails. Jest to świetny sposób na kompletne zdenkowanie lakierów które się już nie nadają do ładnego pokrycia paznokci, albo są już bardzo gęste. Ja nigdy nie wyrzucam  takich lakierów i zostawiam je sobie właśnie do takich wzorków "misz masz". 




Do tych, które są mega gęste, dodaje kilka kropli zmywacza, dokładnie mieszam np. wykałaczką i gotowe (pewnie tutaj Ameryki nie odkryłam :)) Moim zdaniem przed zaczęciem całego tworzenia, lepiej sobie przygotować kilka rzeczy jak: jakąś fotke na którą bd spoglądać, aby otrzymać podobny efekt, oczywiście lakiery: czarny, niebieskie, różowe czy czerwone, miętowe czy turkusowe, jakiś brokatowy i oczywiście na sam koniec lakier bezbarwny czy utwardzacz, do tego jeszcze gąbeczke którą bd nakładać warstwy lakierów, podkładke do mieszania lakierów. 

Zaczynamy malując paznokcie czarnym  lub granatowym lakierem i czekamy aż wyschnie.  Następnie ja pomieszałam dwa kolorki granat z Miss Sporty i niebieski z drobinkami ( NYC nr.140 ) i nakładamy gąbeczką.




Następnie gąbeczką nakładam miętowy lakier oraz różowy czy czerwony wedle naszego uznania tu właśnie sie przydaje jakieś zdjęcie żeby spojrzeć :) ( Delia nr. 82 oraz Astor MikaDo już bardzo jest stary i wszystko sie starło ).



Potem po wyschnięciu tamtych warstw dokładamy w niektórych miejscach brokatowy lakier ( Lucky nr. 414), w moim przypadku tylko w niektórych bo ten ma nieciekawe drobinki, ale można po całości paznokcia. Jak wszystko dokładnie wyschnie nakładamy warstwe bezbarwnego lakieru, u mnie odżywka z Venity, bo tylko ten był bezbarwny :)




I koniec. Łatwe i proste w wykonaniu :D




Próbowałyście już tego wzorku?

wtorek, 19 marca 2013

Korektor do twarzy- Delia Mineral Velvet Skin + olbrzymia paka


Cześć wszystkim, przygotowałam dla Was dziś recenzje korektora z Delia Cosmetics, jest to mój pierwszy korektor na który sie skusiłam, myśle że jest warty uwagi, więc zapraszam na recenzje :D

Od producenta:  Mineralny korektor o zielonym odcieniu doskonale tuszuje popękane naczynia krwionośne oraz inne niedoskonałości skóry. Zawarty w korektorze ekstrakt z kasztanowca ma właściwości poprawiające ukrwienie skóry i likwidujące obrzęki. Uszczelnia także ściany naczyń włosowatych, zmniejsza kruchość i przywraca im elastyczność, przez co zapobiega ich pękaniu. Zawarta kofeina poprawia mikrocyrkulację i ukrwienie skóry oraz przywraca jej ładny i zdrowy koloryt. Korektor stapia się z cerą, pozostawia skórę delikatną i dobrze nawilżoną. Specjalny aplikator zapewnia precyzyjne nakładanie i higieniczne użytkowanie kosmetyku.


Opinia: Bardzo chciałam go wypróbować (raczej baze pod podkład), ale jakoś nigdzie nie mogłam go znaleźć z pomocą mi przyszedł sklep Społem, za 10ml zapłaciłam 8,20, więc myśle że nie tak najgorzej. Produkt mieści sie w niewielkim pojemniczku z fajnym aplikatorem. Ja nakładam go palcem. Co do minusów to ja widze dwa, lekko przesusza i podkreśla niestety suche skórki na twarzy. Plusy- myśle,że ma ich sporo.Konsystencja kremowa, bezzapachowa. Niewielka ilość wystarczy by pokryć twarz, jednak trzeba szybko go rozprowadzać. Bardzo fajnie wtapia sie po kilku minutach z kolorytem naszej cery, nawet byłam kilka razy na mieście tylko z nim na twarzy i nikt mi nie powiedział że przypominam Shreka :). Bardzo fajnie maskuje wągry, podrażnienie różowawe, czy pory, nie zapychając ich. Żadnych niespodzinek po nim nie było. Dobrze także współgra z podkładami. Jest bardzo wydajny mam go od kilku miesięcy, a używam go prawie codziennie. Największa wada to dostępność bo nigdzie go nie widziałam oprócz właśnie sklepów Społem, można go dostać też na allegro. 

Skład: Aqua, Titanium Dioxide, Propylene Glycol, Isopropyl Myristate, Cyclopentasiloxane, C30-45 Akyl Cetearyl Dimethicone Crosspolymer, Paraffinum Liquidum, Cetyl Palmitate, Stearic Acid, Aluminum Sterch Octenylsuccinate, CI 77288, Glyceryl Stearate SE, Lithium Magnesium Sodium Silicate, CI 77492, Lecithin, Caffeine, Palmitoyl Carnitine, Phenoxyethanol, Isobutylparaben, Methylparaben, Propylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Caprylic/Capric Trigliceride, Sodium Acrylates Copolymer, PEG-100 Stearate, Glyceryl Stearate, Aesculus Hippocastum Extract, Sorbitol, C10-30 Cholesterol/Lanosterol Esters, Xanthan Gum, Parfum, Hydroxycitronellal, Benzyl Salicylate, Geraniol, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone, Tocopheryl Acetate, Diethylhexyl Syringylidene Malonate, Caprylic/Capric Triglyceride, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Aminomethyl Propanol, Calcium Sodium Phosphosilicate, Mica, Disodium EDTA.



Paczke dostarczył dziś kurier z Siódemki (zamówienie z allegro), to nic  kosmetycznego, z przeznaczeniem dla córy można tak powiedzieć :) Pokaże Wam w kolejnej notce :D



 Jak Wam sie podoba efekt? Używacie go?