Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Donegal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Donegal. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 marca 2017

Baza EXTREMELY HARD przeźroczysta z Neess- recenzja ;)

Cześć :) Dziś zapraszam na recenzję bazy Extemely Hard z marki Neess. Bardzo lubie mieć długie paznokcie, ale czasem przychodzi taki czas, że daję im odpocząć i skracam je, ale za kilka dni trochę żałuje i znowu chcę mieć je trochę dłuższe. W takim momencie produkt tego typu to rozwiązanie idealne dla mnie :)

Baza EXTREMELY HARD BASE w kolorze przeźroczystym. Rewolucyjny preparat o unikatowej formule i szerokim spectrum możliwości użycia. Pozwala na przedłużenie trwałości lakieru hybrydowego i świetnie się sprawdza jako żel o miękkich właściwościach do  przedłużania płytki paznokcia. Jest idealny dla słabej i zniszczonej płytki paznokcia, którą ekstremalnie utwardza i chroni przed skutkami urazów mechanicznych. Zwiększa przyczepność lakieru hybrydowego i delikatnie podbija nasycenie jego koloru.



Na opakowaniu możemy znaleźć informacje o przydatności produktu jak i skład. W tym produkcie bardzo spodobała mi się grafika, choć jest dosyć prosta, zdecydowanie trafiła w mój gust :) Tak jak w przypadku normalniej bazy hybrydowej spodobał mi się w tym produkcie krótki pędzelek i przy takiej gęstej konsystencji idealnie się on spisuje, jest nim łatwiej rozprowadzić tą masę produktu blisko skórek. Duży plus za to! 
Rewelacyjnie utwardza płytkę paznokcia, wyrównując przy tym jakieś nierówności. Stosowałam go jako właśnie taki "uzupełniacz"  w miejscach odrostu, gdzie miałam przedłużone paznokcie. Świetnie się spisał w tej roli. Ostatnio przedłużyłam nim paznokcie kilka mm jak widać na poniższym zdjęciu i jestem z niego bardzo zadowolona. Bezproblemu utwardza się, jest mocny, twardy, zdecydowanie lepszy niż Hard z Semilaca bo nie jest tak elastyczny, a działa bardziej jak żel. Nie staje się giętki przez moczenie w ciepłej wodzie. Jest też fajny do zatapiania i zabezpieczania wystających ozdób typu 3D czy różnych cyrkonii. Bardzo go Wam polecam :)

Cena: 29,90zł za 8ml.  Jej numer to 7610, jest też dostępna wersja różowa, dostępna tu- klik.

Poprzednie recenzje produktów Neess:
- lakier hybrydowy "Malina jest z brokatem"
 - baza i top



Macie w swoich zbiorach produkt tego typu? Często przedłużacie paznokcie?

wtorek, 7 lutego 2017

Lakier hybrydowy "Pole lawendy" z Neess | Kwiatowe zdobienie

Cześć :) Zapraszam na recenzję wraz ze zdobieniem przy użyciu lakieru hybrydowego "Pole lawendy" firmy Neess. Zobaczcie jaką niespodziankę sprawiła mi firma Neess, dodając moją nazwę bloga na butelce lakieru!!! :)


Lakier hybrydowy POLE LAWENDY to kolor złamanego pastelowego jasnego fioletu sprawia, że dłonie stają się subtelne i delikatne. Neutralny odcień pasuje do nowoczesnej stylizacji, jak również romantycznej. Wszystkie lakiery hybrydowe NEESS są produkowane w Europie i poddawane restrykcyjnym testom jakości. Staranne połączenie składników i pigmentów oraz odpowiednia konsystencja sprawia, że struktura utwardzonego lakieru jest bardzo elastyczna i łatwo dopasowuje się do powierzchni paznokcia. Manicure hybrydowy wykonany produktami NEESS gwarantuje trwałość do 3 tygodni bez odprysków i zarysowań*. *Przy zastosowaniu wszystkich produktów z linii NEESS dedykowanych do wykonania manicure hybrydowego.

Jego numer to 7528 "pole lawendy" to cudowny zgaszony, pastelowy odcień wrzosowy. Kolor jest bardzo w moim guście, bo uwielbiam fiolety jak i pastele! Nadaje się taki kolor na wiele okazji, nie jest jakoś bardzo rzucający się w oczy, więc można go nosić i w pracy czy do szkoły. Krycie ma pełne, jest bardzo kremowy, druga warstwa wystarczy aby osiągnąć głębokie nasycenie koloru. Zauważyłam, że lakiery Neess bardzo dobrze łączą się z innymi hybrydami, więc można kombinować kolorystycznie w zdobieniach. Lakier znajduje się w buteleczce o pojemności 8ml, pędzelek jest ma standardowy, łatwo się nim maluje.  Bezproblemu utwardza się i w lampie UV jak i led. Bardzo ładnie odmacza się w acetonie, nie miałam z nim żadnych problemów.

Cena: 29,99 za 8ml ,dostępny tu- klik. 

I zdobienie:

Użyłam:
- baza i top Neess
- lakier hybrydowy "pole lawendy"
- lakier hybrydowy "śliwka w kompocie"
- 150 Hunter Queen z Semilac
- małe nity
- płytka BP-L046 
- pędzelek do zdobień

Poprzednie recenzje produktów Neess:
- baza i top
- lakier hybrydowy "śliwka w kompocie"





Jesteście fanami takich zgaszonych pasteli?

wtorek, 31 stycznia 2017

Baza i top hybrydowy z Neess- opinia :D

Dziś zapraszam na recenzję dwóch dla mnie nowych produktów marki Neess, bazy i topu hybrydowego. Uwielbiam testować produkty do paznokci, więc jeszcze tego samego dnia musiałam je wypróbować na kilku znajomych :)


*Lakier hybrydowy Baza NEESS dzięki ultra formule zapewnia doskonałą przyczepność produktu do paznokcia. Odpowiednio skomponowana konsystencja lakieru sprawia, że lakier idealnie współgra ze strukturą paznokcia, co wydłuża trwałość manicure hybrydowego.
*Lakier hybrydowy Top NEESS to lakier nawierzchniowy, który gwarantuje maksymalną ochronę i połysk lakieru hybrydowego. 

Baza: 29,90zł za 8ml, dostępna tu- klik.
Top: 29,90zł za 8ml, dostępny tu- klik.


W oko wpadł mi taki szczegół na opakowaniach, u góry nakrętki pisze np.baza i pod tą nazwą jest kolorowy paseczek, a w przypadku topu paseczek jest nad napisem niby nic, ale fajny drobiazg. Na opakowaniach znajduje się data przydatności jak i skład produktu. Oba produkty mają pojemność 8ml. Buteleczki są takie standardowe z ładną grafiką, prostą,  a przykuwającą wzrok. Oba produkty mają podobny zapach podobny do zwykłych lakierów. 

Co bardzo podoba mi się w bazie to jej pędzelek, jest znacznie krótszy, co pozwala na lepszą i dokładniejszą aplikacje produktu, ja jestem stanowczym zwolennikiem taki pędzelków i dla mnie wszystkie lakiery mogły by mieć takie :) Baza bardzo dobrze trzyma cały manicure, pamiętajcie że dużo zależy od odpowiedniego przygotowania płytki pod manicure hybrydowy, sama aplikacja także ma znaczenie, trzeba uważać na skórki aby nam potem nic nie odchodziło od płytki. W poniższym maniucure użyłam właśnie tej bazy i wszystkie paznokcie ładnie trzymały się prawie 4 tygodnie.

Co do topu to zaskoczyła mnie jego lejąca konsystencja, jestem przyzwyczajona, że top jest gęstszy od bazy, a tu oba te produkty mają taką samą konsystencję. Może będzie dzięki temu top bardziej wydajny hymm. Top ładnie trzyma połysk, niżej możecie zobaczyć jak wygląda nałożony na kolor. Aby usunąć manicure nie trzeba nawet piłować wierzchniej warstwy, bo top bardzo ładnie i szybko się odmacza w acetonie.

Z obu tych produktów jestem zadowolona, choć za każdym razem gdy używam tego topu delikatnie zdarzy mi się zalać skórkę co zazwyczaj mi się nie zdarza, muszę się przyzwyczaić i nabierać chyba trochę mniej produktu niż zwykle :P



Top,bazę oraz kolor "śliwka w kompocie" i "pole lawendy" w akcji możecie zobaczyć w tym zdobieniu. Klaudia :*



a tak się prezentowały po prawie 4 tygodniach:

Znacie te lakiery hybrydowe?

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Lakier hybrydowy "Śliwka w kompocie" z Neess

Cześć :) Post z lekkim poślizgiem, bo miał pojawić się w poprzednią środę, niestety nie dałam rady przez chorobę. Ale dziś pierwszy post w 2017 roku! Oczywiście będzie to zdobienie oraz recenzja lakieru hybrydowego Neess. 

Lakier hybrydowy ŚLIWKA W KOMPOCIE to głęboki ciepły fiolet. Kolor, który wykracza poza ramy klasyki, jeśli masz ochotę na odrobinę ekstrawagancji, to jest to czego potrzebujesz.  Wszystkie lakiery hybrydowe NEESS są produkowane w Europie i poddawane restrykcyjnym testom jakości. Staranne połączenie składników i pigmentów oraz odpowiednia konsystencja sprawia, że struktura utwardzonego lakieru jest bardzo elastyczna i łatwo dopasowuje się do powierzchni paznokcia. Manicure hybrydowy wykonany produktami NEESS gwarantuje trwałość do 3 tygodni bez odprysków i zarysowań*. *Przy zastosowaniu wszystkich produktów z linii NEESS dedykowanych do wykonania manicure hybrydowego.

Moja opinia: Lakier znajduje się w buteleczce o pojemności 8ml, pędzelek jest taki standardowy, ani za szeroki ani za wąski, dobrze się nim maluje, nie robi smug. Kolor "śliwka w kompocie" to przepiękny mocno napigmentowany fioletowy kolor, którego jeszcze nie posiadałam w swojej kolekcji, więc bardzo się cieszyłam, że akurat taki kolor otrzymałam do testów. Kryje bezproblemowo po 2 warstwach, konsystencja jest bardziej lejąca niż kremowa jak w przypadku innego koloru jaki posiadam, ale wystarczy nabrać lakieru troche mniej na pędzelek i nic się nie rozlewa na skórki. Na poniższych zdjęciach użyłam także dwóch warstw koloru. Bezproblemu utwardza się i w lampie UV jak i led. To zdobienie miałam przez 2 tygodnie, po czym już zmieniłam zdobienie, ale przez ten czas nic mi nie odprysnęło, lakier dobrze sie trzymał.


Użyłam:
- baza, top Neess
- "śliwka w kompocie" nr.7559 Neess
- 001 Strong White z Semilac
- 031 Black Diamond z Semilac
- kawałki foli

Cena: 29,90zł za 8ml, dostępny tu- kilk. 

Lubicie fiolety?

niedziela, 13 lipca 2014

Wzorek na dziś: urodzinowo :)


Cześć :) 
Dziś obchodzę urodziny i tak z tej okazji mam dla Was dziś wzorek urodzinowy, zaraz mykam na poprawiny, więc tak tylko wpadam na szybko :)


Użyłam:
- lakier biały Vollare "Da Vinci"
- lakier czarny May to be Hollywood nr.03
- fiolet Safari
- brokat Lemax Galaxy Topper nr.2
- róż Beauty Shine z Donegal nr.7138 (recenzja)
- pędzelek z BornPrettyStore.com (recenzja)
- Celia 4w1 Nail Expert fast dry Top Coat
- oliwka arganowa do skórek Laura Conti (recenzja)





Słonecznej niedzieli :) :*

poniedziałek, 12 maja 2014

3D Nail Art Sticker od Donegal!

Witajcie :)  Dziś pościk o naklejkach na paznokcie od Doneagl, które dostałam już dawno temu do testów, ale ciągle jakoś wypadało mi z głowy to, że mam te naklejeczki i pora coś z nimi zrobić.  




 Opinia:  W opakowaniu znajduje sie 10 różnej wielkości naklejek, jest kilka rodzajów do wyboru. 
Wykonanie mani z udziałem tych naklejek jest banalnie proste i szybkie do tego efektowne. Najpierw malujemy dwoma warstwami lakieru paznokcie, czekamy aż wyschną, dobieramy właściwą pod względem szerokości naklejkę i delikatnie nie dotykając za bardzo strony z klejem kładziemy i mocno dociskamy naklejkę. Jeśli zostaje nadmiar naklejki ostrożnie przycinamy nożyczkami do paznokci i następnie utrwalamy wzorek top coatem lub lakierem bezbarwnym. To wszystko. 
Dobrze przymocowana naklejka nie odkleja się, nie powstają żadne bąbelki pod nią, nie zachacza o nic i co najważniejsze u mnie taki efekt trzymał się tydzień, tylko na tych paznokciach co były własnie naklejki bo pozostałe paznokcie musiałam zmyć i malować ponownie. Ze zmywaniem jest trochę ciężej bo ja musze je zdrapywać po tym jak je namocze w zmywaczu.


Cena: to ok.5-6zł, w przecenie kosztują nawet 2,49zł, dostępne te naklejki są np. w drogeriach Natura.

 Ciekawy i niedrogi patent na szybki i fajny mani.





 Używałyście już tych naklejek?

piątek, 21 marca 2014

Lakiery Donegal Beauty Shine :)

Hej :) Przygotowała dziś recenzje lakierów, które dostałam jakiś czas temu od firmy Donegal. Pierwszy raz miałam styczność z tymi produktami.






Opinia: Do testów dostałam trzy lakierki: jasny brązik Pastel Sienna nr.7141, delikatny fiolet Pastel Soft Purple nr.7139  oraz różowy Pastel Blush nr.7138.  Lakierki mają poj.6 ml. ich cena to 6,99zł. Fiolecik i brązik mnie kompletnie oczarowały, co do różu to tak średnio mi się podoba, choć wiem jak możecie popatrzeć na moja kolekcje lakierów może się to wydać dziwne hehe, podoba mi się w buteleczce na paznokciach już mniej. Trzymają się u mnie dosyć długo bo jakieś 4 dni bez żadnych odprysków i  to jest w nich spoko, schną jednak trochę długo, druga warstwa potrzebuje dłuższej chwilki. 

Pędzelek jednak kompletnie mi się nie podoba jakiś jest taki lichy, jak na taką trochę ich gęstawą konsystencję, tak przy połowie buteleczki robi się gęsty na tyle że musiałam je rozcieńczać, ale nic złego się z nimi po tym nie stało. Znacznie lepiej się spisują gdy są bardziej rzadkie. Pędzelek nie robi żadnych zacieków czy smug. Kwadratowe zamykanie trochę może być niewygodne przy malowaniu. Pomijając tych kilka minusów bardzo lubię te lakiery, bo mają piękne kolory, szkoda że nie są lepiej dostępne.





Macie już jakiś lakierek z Donegal w swoich kolekcjach?

piątek, 20 grudnia 2013

3 pomysły na świąteczne zdobienie :)

Cześć, postanowiłam zrobić taki post z kilkoma prostymi i szybkimi zdobieniami świątecznymi, może komuś się przyda. Join!

Lakiery jakie użyłam:
- niebieski nr.140 z NYC (recenzja)
- granat Miss Sporty
- brokacik Maxima z Butterfly



Użyte lakiery:
- białawo-różowy ABSOLUTE nr.11
- zielony nr. 58 Paese
- drobinki



Użyłam:
- beżowy nr. 7141  z Donegal
- brąz Golden Rose
-czerwony z Eveline




Podoba Wam się któryś z pomysłów? 

wtorek, 24 września 2013

Zmalowane melodie Tydzień 1 "Trójkąty i kwadraty"

No to zaczynam przygode z nowym projektem pazurkowym Zmalowane melodie, głównym tematem, inspiracją jest piosenka Dawida Podsiadło "Trójkąt i kwadraty".
Nie za bardzo udał mi się ten wzorek, robiłam go w lekkim pośpiechu tak więc, no wygląda jak wygląda. W nadchodzących tygodniach postaram się stworzyć coś lepszego :)

                                                     Lakiery jakie użyłam:
- pastelowy fiolecik z Donegal nr.7139
- biały Maxima z Butterfly
- bordo z Ados nr.17
- różowy z Donegal nr.7138
- fiolet z Safari
-brokacik z Butterfly




                                            Też bierecie udział w tym projekcie?

wtorek, 17 września 2013

Centkowe naklejki na paznokcie od Donegal


 Cześć :P  Notka dziś o naklejkach jakie dostałam do przetestowania od firmy Donegal, idealnie się złożyło z dobraniem tego wzorku, gdyż centki uwielbiam i jestem ich wielką fanką :D 



Opinia: W opakowaniu znajdziemy 20 sztuk naklejek + pilniczek gratis (niezły zdzierak!), cena takiego zestawu to 11,09 zł. Firma ma sporo wzorków do wyboru, jak ktoś nie lubi centek to znajdzie zeberkowe paski, wybór jest sporawy. Z tego co widziałam naklejki te jak i inne dostępne są w drogeriach Natura. 

Zaczęłam od wypeelingowania dłoni i skórek, potem przetarłam każdy z paznokci preparatem do odkażania z alkoholem, tak by naklejka lepiej sie trzymała. Następnym krokiem jest wybranie odpowiedniej szerokości naklejki do naszego rozmiaru płytki paznokciowej. Potem delikatnie odhaczając naklejkę przykładamy do naszego paznokcia i starannie wygładzamy, dociskamy. I tu miałam za każdym razem lekki problem bo robiły się takie niefajne grudki i choć mocno dociskałam te naklejki i tak co nieco się one odhaczały. Nadmiar, który nam zostaje należy zagiąć ja poprostu większość usunęłam nożyczkami i resztę piłujemy pilniczkiem, który jest dołączony do zestawu. Na koniec nie trzeba ale dla bardziej lśniącego efektu można pomalować paznokcie jakimś top coatem. Potem wszystko fajnie się prezentuje. Paznokcie przetrwały tydzień bez żadnych odklejeń na upartego mogłam je mieć nawet dwa tygodnie, tylko dołożyć trzeba było kolejną warstwę topu :)


Nigdy przedtem nie używałam takich naklejek na całe paznokcie, więc troche bałam się że mi nie wyjdzie, ale robiłam to z większym zaangażowaniem i nie wyszło moim zdaniem źle.



 
                                                 Efekt przypadł Wam do gustu?


wtorek, 23 lipca 2013

Co mi dziś przyniósł listowy?

Cześć :) Odpowiadając na pytanie w temacie postu, to przyszła do mnie dziś na prawdę w super ekspresowym tempie (wczoraj wymieniliśmy ze sobą e-maile a rano już paczuszka u mnie) przesyłka od firmy Donegal, z którą zaczęłam współprace. Mega się ciesze z zawartości, zresztą same zobaczcie:




-naklejki na paznokcie w centki (które uwielbiam), super bo jeszcze nie używałam takich gadżetów

-ozdoby na paznokcie




- trzy piękne lakierki (od lewej: 7139, 7141 oraz 7138)





i mój kociak,patrzy czy nic w środku nie zostało :P






Miałyście do czynienie  z naklejkami z tej firmy? Jak się sprawdziły?