Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pharmaceris. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pharmaceris. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 grudnia 2013

Denko z kilku miesięcy :)

Hej, uzbierało mi się już za dużo tych pustych opakowań i w końcu sie zebrałam i zrobiłam fotki. Oprócz tego wykończyłam jeszcze mój najukochańszy krem z Pharmaceris (o ten), ale opakowanie już dawno w koszu i nie ma go na fotkach.



1. Żel pod prysznic ISANA Sport- nie wiem czemu go dałam do denka no ale jak już się tutaj znalazł, to opinia na jego temat jest pozytywna tylko tyle się dowiedziłam, gdyż ja go nie uzywałam.
2. Original Source Chocolate&Mint płyn do kąpieli- recenzja.Czy kupie ponownie?- NIE.
3. Żel pod prysznic Seet Fantasy z Joanna- recenzja. Czy kupie ponownie?- NIE.
4. Oliwka do ciała z Joanna Sensual- świetna oliwka szkoda, że nie jest dostępna w jakimś większym opakowaniu bo bym z chęcią kupiła, głównie staosowałam ją pod prysznic, żeby się juz potem nie balsamować i świetnie się sprawdzała. Czy kupie ponownie?- jak by dało radę to TAK.


5. Maseczka do twarzy oczyszczająca z DermoPharma- recenzja. Czy kupie ponownie?- TAK.
6. Peeling enzymatyczny z DermoPharma - recenzja. Czy kupie ponownie?- oj TAK.
7. Puder z Sensique- upał i cały mi się pokryszył, nie było co do ratowania bo spadł mi na dywan :( Ale był taki średniawy. Cena ok.10zł. Dostępny w drogeriach Natura.  Czy kupie ponownie?- NIE.
8. Duecik nawilżający z Bielenda (avokado)-  recenzja. Czy kupie ponownie?- MOŻE.
9. Krem do rąk z Oriflame- recenzja. Czy kupie ponownie?- NIE.
10. Próbki kremu hydrain3 z Dermedic- fajnie nawilżający kremik, idealny dla suchej cery.


11. Mydło w płynie Linda z Biedronki- oj męczyłam go miesiącami wkońcu się skończył, był ok, ale ten zapach po jakimś czasie strasznie męczył. Cena ok.5zł, dostępny także w innych zapachach w Biedronce. Czy kupie ponownie?- NIE.
12. Tonik z Kolastyny do suchej i wrażliwej cery- mój ulubieniec z wielu, ma bardzo ładny zapach, troche może podrażnić w miejscach bardziej wrażliwych ale i tak zawsze do niego wracam w kolejce mam juz kolejne opakowanie. Nawet dobrze radzi sobie z demakijażem tylko tu uwaga bo mogą pieć po nim oczy. Dostepny np. w drogeriach Rossman czy Natura za jakieś 10zł.  Czy kupie ponownie?- TAK.
13. Szampon przeciwłupieżowy Cien- kupiłam tak na próbe i bardzo się ciesze że na niego natrafiłam bo sprawdza się u mnie super, może i nie mam teraz problemu z łupieżem ale chyba nic złego stosować taki szampon tak na wszelki wypadek. Dostaniecie go w Lidlu za jakieś 5-6zł. Ulubieniec wśród szamponów, nie plącze, nie wysusza, ma przyjemny zapach. Czy kupie ponownie?- TAK.
14. Zmywacz do paznokci z Kauflandu- recenzja. Czy kupie ponownie?- TAK.


15. Tonik do twarzy Siarkowa Moc z Barwy- pisałam o nim tutaj. Czy kupie ponownie?- NIE.
16. Zmywacz do paznokci - straszny badziew, nie polecam!
17. Chusteczki nawilżane Huggies- idealne do bardzo delikatnej skóry, odpowiednio nasączone, prawie bezzapachowe,niestety kiepsko elastyczne i lubią się rwać, ale też z drugiej strony ten materiał jest bardzo delikatny i nie podrażnia. Cena ok.5-6zł, dostępne prawie wszędzie.  Czy kupie ponownie?- TAK.

18. Chusteczki nawilżane Fitti- dostępne w Biedronce w trzypaku za cene 10zł, wole te Dada, ale te nie są najgorsze. Czy kupie ponownie?- TAK.


Używałyście coś z tego?

piątek, 14 czerwca 2013

Moja sprawdzona pielęgnacja twarzy ;)

Tak postanowiłam pokazać Wam które kosmetyki sprawdziły się u mnie. Mam cere suchą, wrażliwą, czasem ma ona lepsze dni, niestety tylko czasem. Nie jest tego nie wiadomo ile, myśle że to taka podstawa. Niestety chęć testowania innych, nowych produktów jest czasem silniejsza, ale zawsze wiem do czego powinnam wrócić. Jak na tą chwile te produkty są dla mnie nr.1.



Mycie: 
- peelingujący żel z BeBeauty, idealny dla wrażliwej skóry, bo te drobinki są bardzo delikatne, ma ładny zapach, nie przesusza mi skóry i fajnie odświeża, nie szczypie w oczy i jest tani. Mam kilka żeli z tej marki ale ten jest moim ulubionym, stosuje go na wieczór codziennie.

-żel z Białego Jelenia, poznany dzieki próbce, tak mi sie spodobał że musiałam kupić pełnowartościowe opakowanie. Fajny nienachalny zapach, używam go codziennie rano i po południu. Z czasem troche zaczął mi przesuszać skóre i to jest jego minus, ale bardzo go lubie, musze spróbować też tego drugiego żelu z tej firmy (takiego w niebieskim opakowaniu).

-żel głęboko oczyszczający z Under20, wiem jest niby MEN, ale kompletnie nie czuje jakiejś różnicy, nie ma takiego "męskiego" zapachu więc jest ok. Kupiłam go przez przypadek dopiero w domu zobaczyłam że jest dla mężczyzn. Przesusza, ale działa, fajnie oczyszcza używam go jakieś ze dwa razy w tygodniu. Ale drugi raz już go nie kupie.


- peeling enzymatyczny Bandi, pisałam o nim tutaj. Używam jakieś dwa/trzy raz w tygodniu, aby pozbyć się martwego naskórka w tym rzeczywiście jest super i za to go lubie. Pozostawia miła i gładką skóre.

-tonik Siarkowa Moc, ładny zapach podoby troche do napoju 7up,tak mi sie kojarzy. używam go codziennie po umyciu twarzy, delikatnie ja nawilża, jest dosć wydajny

-maseczki glinkowe/algowe, tu przykładowo maseczka z Ziaji, którą uwielbiam i używam jej tak samo zwykle jak ten peeling, aby także po nim nawilżyć skóre. Polecam też maseczke Efektima oczyszczającą. Maseczki to świetna sprawa :)


Nawilżanie:

- krem/balsam Pharmaceris Emoliacti, pisałam o nim tutaj. Stosuje go codziennie. Niesamowicie przynosi ulge, gdy mam uczucie ściągnięcia na twarzy. Świtny pod podkład nie zapycha, nawilża przez długi czas.

- balsam Sensi-Urea Pharmaceris, niby jest do ciała, ale używam go rano codziennie,gdyż nie zapycha a to dla mnie jest najważniejsze i oczywiście świetnie nawilża. Idealny pod podkład, choć nie tak dobry jak ten Emoliacti, wygładza lekko skóre. Nic dodać nic ująć- jest świetny.

- żel pod oczy z Floslek, pisałam o nim tutaj. Używam go z rana jak nie zapomne i wieczorkiem, schładzam go sobie w lodówce, lubie jak jest taki chłodny. U mnie sie sprawdza. Nie łzawie po nim, nie roluje sie w kontakcie z podkładem.




Używałyście któregoś z tych kosmetyków? Jak sie u Was sprawdził?

sobota, 1 czerwca 2013

Pharmaceris EMOLIACTI regenerujący krem-masło do ciała :)

Witajcie! Dziś dzień dziecka tak, więc życzę Wam jak i Waszym pociechom dużo zdrowia, szcześcia i radości!  Aura za oknem nie ciekawa, więc pomyślałam, że dodam nową notke :) Dzis na tapete wybrany został produkt z Pharmaceris. To cudo udało mi sie wygrać w rozdaniu u yasminella-yasminella.blogspot.com już jakiś czas temu (paczucha), i chciałabym troche Wam o nim powiedzieć.




Od producenta: Innowacyjne połączenie składników emolientowych, takich jak olej z avokado, olej babassu i wosk pszczeli nadaje kremowi intensywne właściwości odżywcze i natłuszczające, tworząc na powierzchni skóry ochronny film, który zabezpiecza i chroni przed wysuszeniem. Kompleks witamin m.in. A, E, skutecznie odżywia i regeneruje nawet bardzo suchą skórę. Receptura kremu wzbogacona gliceryną i alantoiną wykazuje działanie kojące i łagodzące podrażnienia przy jednoczesnym wygładzaniu i zmiękczaniu naskórka.



Opinia: Powiem tak-produkt jest przeznaczony do ciała, ale ja spróbowałam go zastosować jak mojego poprzednika także z Pharmaceris na twarz. Tamten stosowałam podczas ciąży do nawilżania ciała, ale w tym okresie niemiłosiernie miałam przesuszoną cere, najgorzej czoło aż sie łuszczyło, a większość kremów jakie używałam strasznie mnie zapychały, więc wypróbowałam go na twarz i to był świetny pomysł, od tamtego czasu zamiast zwykłych kremów do twarzy używam tamtego kończe już drugie opakowanie. 

Przechodzą do tego kremu-balsamu to jest zdecydowanie bardziej tłusty, bardzo dobrze nawilża, ale pozostawia taka tłustą warstewke na skórze, no ale chciałam sprawdzić czy ten też by sie sprawdził u mnie jako krem na noc. Kilka dni z rzędu smarowałam nim cere przez zaśnięciem i byłam znów mile zaskoczona, krem nie zapchał a świetnie nawilżył. Na dzień bym go nie radziła używać ale na noc jest super. Ostatnio gdy przeżywałam też kryzys po zimie stosowałam go mieszając wraz z nim odrobine mojego zielonego korektora z Delii (korektor przesusza niestety) i za jednym razem miałam nawilżoną i fajnie zrównoważoną kolorystycznie twarz. Daje świetne poczucie ulgi, gdy skóra jest ściągnięta. Łatwo też nałożyć potem na twarz podkład nic sie nie roluje i nie odznacza. Jak dla mnie jest to idealny krem i polecam go osobą z suchą skórą. U mnie świetnie sie sprawdził. Używam go codziennie rano i wieczorem, czasem nawet troche częściej, myśle że i tak jest wydajny. Cena: ok.30-35zł za 225ml, musze sie skusić na pełnowymiarowy produkt. Ocena to 10/10, uwielbiam go! Ubolewam nad tym że już prawie dotknął dna i pewnie pojawi sie w kolejnym denku :(




Używałyście go? Lubicie marke Pharmaceris?