Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Usta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Usta. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 października 2014

Deserowy balsam do ust o zapachu gumy balonowej Laura Conti

 Cześć, dziś przygotowałam recenzję balsamu do ust Laura Conti o zapachu gumy balonowej, testowałam go dzięki współpracy z marką ColorisCosmetics. 


Opinia:  Balsamik znajduję sie w plastikowym sztyfcie, sam produkt ma barwę jasnoróżową, ma przepiękny zapach gumy balonowej tak jak pisze producent, mogłabym go wąchać i wąchać!! Zaaplikowany na usta niestety nie jest już tak intensywny choć nadal odczuwa się go. Co mnie bardzo cieszy produkt jest miękki i łatwo się rozprowadza, dla mnie to istotne przy wyborze balsamów do ust. Balsam nie barwi ust, za to daje ładny naturalny połysk. Świetnie nawilża na długi czas, usta stają się miękkie i zadbane. Produkt stał się moim ulubieńcem i smaruje się nic co rusz, a to u mnie rzadkość. Musze koniecznie wypróbować innych zapachów tej serii, bo jest jeszcze do wyboru: Panna Cotta, Mleczko kokosowe, Mlecza czekolada.



Skład:

Cena: 3,99zł za 4,8g, dostępność: Rossman.

Inne recenzje:
- maseczka dotleniająca
- maseczka oczyszczająca
- olejek arganowy
- peeling do ust
- 3w1 super połysk

Lubicie takie zapachy? 

czwartek, 6 marca 2014

Diamond Coctail?...yes please!


Witajcie, czas na podsumowanie z użytkowania kolejnego produktu jaki dostałam na spotkaniu blogerek w sierpniu- błyszczyku do ust od Glazel. Wcześniej ta marka kompletnie nie była mi znana tak się cieszę, że miałam możliwość poznać niektóre produkty. Błyszczyków/szminek/pomadek zazwyczaj rzadko używam chyba, że na tyle mi sie spodoba, że maziam się tym co chwile. Czy było tak w przypadku tego produktu? Zapraszam dalej, na recenzje :)


Opinia:  
Plusy?- daje piękny czerwonawy kolor ( na zdjęciach tego nie widać niestety), pięknie podkreśla usta, można nim stopniować intensywność koloru. Jest spory wybór odcieni bo aż 13. Aplikator jest miękki, nabiera odpowiednią ilość produktu. Błyszczyk nie podkreśla żadnych suchych skórek nie wchodzi w załamania. Ładnie się prezentuje na zdjęciach, zostaje taki fajny efekt tafli wody. Drobinki nie są wyczuwalne na ustach.

Minusy?- smak/zapach no nie dla mnie, taki jakiś chemiczny mi się wydaje, ale to akurat już kwestia gustu. Produkt szybko się ściera z ust i jak ma sie rozpuszczone włosy to  ciągle się one do nich przyklejają. Nie zauważyłam aby produkt ten nawilżał moje usta. Kolejną rzeczą jest to, że na produkcie nie ma oznaczenia jaki ma numerek czy nazwe, do tego napis jaki się znajduje po dwóch stronach szybko schodzi, ściera się. Cena to ok. 30zł, dla mnie stanowczo za wysoka cena, jak na ten produkt. 
Produkty tej marki możecie znaleźć na wyspie w galerii w Rzeszowie.




Jak Wam sie podoba? Miałyście styczność z tą marką?

sobota, 23 marca 2013

Lambre- Lip Liner + co było w paczce

Hej, przyszedł czas na recenzje kredki do ust, którą dostałam do testowania od firmy Lambre, za co dziękuje. Dostałam jeszcze próbke perfumki nr.11, powiem Wam tylko tyle, że jest to bardzo mocny zapach, orientalny, od razu mi sie ten zapach skojarzył z takim sklepem z różnościami, kadzidełkami itp. No to nie są moje klimaty, nie za bardzo mi sie spodobał ten zapach. Jeśli ktoś lubi takie orientalne klimaty to zapach idealny :D



Od producenta: Unowocześniona kolorystyka kredek do ust od LAMBRE proponuje wspaniały wybór odcieni do stworzenia doskonałego makijażu ust na każdą okazję.



Opinia: Szczerze powiedziawszy nie używam i nie za bardzo przepadam za kredkami do ust, lubię zwykle balsamy do ust, czy pomadki nude, tak więc jak zobaczyłam, że dostałam ten oto produkt od razu wiedziałam, że musze go dać komuś innemu bo ja po prostu źle sie czuje mając tak podkreślone usta. Mama jest zwolenniczką brązów więc była zadowolona, że kredka nie przypadła mi do gustu. Z tego co sie dowiedziałam to mama była średnio zadowolona z utrzymania sie jej na ustach, kolorem była zachwycona. Kredka jej nie podrażniła czy coś w tym stylu. Można nią uzyskać dosyć mocny efekt. Kredka ma dobrą zatyczke, która nie spada, co czasem sie dzieje przy niektórych kredkach. Struga sie też ok, nie łamie sie podczas strugania. Przeglądając katalog zauważyłam, że kredka ma znacznie inny kolor niż w realu, troche mi sie to nie podoba. Kredki występują w 6 różnych odcieniach. Cena to ok.8zł. 



A no i chciałam Wam jeszcze pokazać co było w tej ogromniastej paczke, która ostatnio do mnie zajechała, sama byłam troche zdziwiona tym rozmiarem bo wiedziałam że ta żecz nie jest aż taka duża. Co znalazłam w pudełku- jeszcze kilka innych pudełek i foli (trzeba było przyznać że produkt był świetnie zabezpieczony), oraz nawilżacz powietrza, już od dawna chodził mi po głowie i teraz jakoś wkońcu postanowiłam go kupić. Wiosna sie zbliża- albo i nie patrząc za okno, no i dla alergika nie jest to najlepszy okres w roku, myśle, że ten sprzęcik troche pozwoli oczyścić powietrze w pokoju. Myśle, że ta żabka idealnie pasuje do pokoju dziecinnego :D




Używacie kredek do ust? Lubicie takie mocno podkreślone usta?

piątek, 10 sierpnia 2012

Carmex Classic + bubelek!

Cześć! Dziś przychodzę do Was z recenzją balsamu Carmex,który już jakiś czas temu dostałam do przetestowania- bardzo dziękuje Panu Pawłowi oraz krótką recenzją serum do ust z EvelineCosmetics :) No to miłej lektury!


 Carmex
Opis: Cierpiący z powodu spierzchniętych,popękanych ust Alfred Woelbing wynalazł w USA we wczesnych latach 30-tych dwudziestego wieku balsam do ust Carmex. Rodzina Woelbing do dziś prowadzi firmę,a Carmex stał się jednym z najbardziej cenionych na świecie balsamów do ust. Unikalna receptura balsamu Carmex zawiera specjalne składniki, które powodują klasyczne uczucie
mrowienia dające znać, że Carmex działa skutecznie, kojąc, nawilżając i chroniąc spierzchnięte, popękane usta. Wypróbuj go i przekonaj się , dlaczego jest on ulubionym balsamem gwiazd z Hollywood oraz specjalistów od makijażu na całym świecie.
* pierwsze miejsce w USA przyznawane przez ponad dziesięć kolejnych lat przez pharmaceuticals magazine dla “najbardziej zalecanego przez farmaceutów balsamu do ust”.


Opinia: Po dostaniu przesyłki byłam strasznie ciekawa jaki Carmex u mnie zagości w torebce,okazało sie że ten klasyczny w sztyfcie. Bardzo sie cieszyłam ze sztyftu bo nie chciałam tego w słoiczku,bo zawsze trudno mi wydobyć z niego zawartość bo mam długie paznokcie I więcej produktu jest pod paznokciami niż na ustach. Jak pokazałam ten balsam tacie to myślał,że dostałam klej(to opakowanie tak mu sie kojarzy:)) Moje usta są takie,że jak nie posmaruje je jakimś balsamem do ust czy kremem to rąbią sie spierzchnięte,powstają takie suche skórki. Po pierwszym zastosowaniu Carmexa od razu zniechęcił mnie niestety ten smak mentolu-gdyż ja bardzo nie lubie takich smaków,ale z + dla mnie ten smak mija po kilku minutach I już go nie czuć. Carmex super sie rozprowadza po ustach,jest strasznie delikatny. Bardzo fajnie nawilża I długo utrzymuje sie na usach,czuć przy tym miłe mrowienie,które w żadnym przypadku mi nie przeszkadza. Carmexa stosuje też wieczorem,abym rano nie miała problemu z suchymi ustami. Balsam posiada też SPF 15 I dodatkowo chroni nasze usta przed słońcem.Podsumowując jestem jego dużą fanką,gdyby nie ten smak to dała bym mu 10/10. Jak dla mnie sztyft jest bardzo wygodny w użytkowaniu,opakowanie jest małe,ale zawartość spora. Na pewno Carmex bd idealny na zimę.

Skład:Petrolatum, Lanolin, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Candelilla Cera, Benzopheone-3, Ozokerite, Cetyl Esters, Theobroma Cacao Seed Butter, Cera Alba, Paraffin, Camphor, Menthol, Salicylic Acid, Aroma, Vanillin. Zawiera Oxybenzone.
Wskazówki: Nałożyć obficie tak często,jak jest to konieczne. Nałożyć ponownie po jedzeniu I piciu. Szczególnie wskazane jest użycie przed I po oddziaływaniu słońca,wiatru lub niskich temperatur. W celu odbudowy I utrzymania nawilżenia,należy stosować przed I po nałożeniu pomadki do ust oraz po pływaniu.
Cena: 8-10zł za 4,25g
Ocena: 9/10-jestem bardzo zadowolona,pomijając smak

Zachęcam do polubienia Carmexa na facebooku  :)
https://www.facebook.com/CarmexPolska/
http://www.mycarmex.pl/


EvelineCosmetics
Opinia: Kupiłam sobie to serum w Rossmanie na przecenie za ok.5zł,bardzo lubie tą firmę więc myślałam,że ten produkt też bd ok,jednak byłam w błędzie. Konsystencję ma ok,choć nie nakłada sie tak fajnie jak Carmex,nawilża niestety tylko na chwilę żadnej rewelacji przy tym nie ma. Najgorszy jak dla mnie jest ten okropny smak,taki gorzki,ciągle go czuć w ustach,blah......Dla mnie jest też takim minusem to,że za bardzo nabłyszcza usta,strasznie sie świecą.Ogólnie ten produkt nie spełnia zapewnień producenta,bardzo sie zawiodłam na tej marce. Na pewno do niego nie powróce. Kompletnie nie polecam.

Znacie któryś z tych produktów? Próbowałyście inne wersje Carmexa?


Macie jakiś ulubiony Carmex?