Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miss Sporty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miss Sporty. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 lutego 2015

Miss Sporty Turbo Dry - warty zakupu?

Hej :)  Miałam dzisiaj opublikować kolejny wzorek z projektu Nailart, jednak tak ciągle się zastanawiam czy w ogóle ma sens wstawanie tego wzorku, gdyż nie bardzo on przypomina metodę one stroke, która właśnie jest przeznaczona na ten tydzień, z takich powodów że nie mam na tą chwilę ani pędzelka ani dobrych farbek. powiedźcie mi w komentarzach czy chcecie zobaczyć co tam zmalowałam! Bo sama nie wiem co robić :)


Opinia: Produkt mieści się w szklanej, przeźroczystej buteleczce o pojemności 8ml. Jest to odżywka przyśpieszająca wysychanie lakieru, producent piszę, że już ma wysuszyć paznokcie po 60 sekundach czy na pewno tak jest? No owszem przyśpiesza wysychanie, ale nie w minutę lecz może tak 2-3 min. bo czasem patrze a tu mam ściągnięty lakier. Lubi też zostawić smugi, ale ja daję go taką większą krople i jest ok. Fajnie niweluje jakieś smugi lakieru pod nim. 

 Zastanawia mnie tylko to: co wpadło do głowy producentowi żeby ten produkt był niebieskawy!? Dla mnie to bezsens. Delikatnie on w ten sposób zmienia kolor o ton lakierów nawet tych różowych, na białym na szczęście nie widać jakiejś mega różnicy w kolorze, ale i tak nie jest to taka typowa biel. Jest to dla mnie minus tego produktu, owszem podoba mi się ta niebieskawa barwa, ale wolałabym go w bezbarwnej wersji. U mnie nie zgęstniał jak było go już tak połowa w buteleczce delikatnie jak to zazwyczaj bywa zaczął być gęsty, ale wystarczyło dodać do niego kilka kropel rozcieńczacza i po kłopocie. Ładnie się na niego przykleja różne ozdoby. Jego cena to ok. 8-9zł, więc jeszcze przyzwoicie, dostępny i w Rossmanie i w Naturze czy Hebe. Lubie go choć tak jak pisałam ma on kilka wad, niemniej myślę, że może i do niego kiedyś powrócę.



Znacie go? Lubicie lakiery Miss Sporty?

czwartek, 23 października 2014

Vampire's kiss!


Witajcie, dziś kolejny wzorek z Halloweenowej serii, inspiracją był mój ulubiony serial TVD ;) Miały wyjść zakrwawione kły, ale na tych zdjęciach średnio to widać. Mam nadzieje, że przypadnie Wam do gustu.

Użyłam:
- gąbeczka i pędzelek
- Czarny lakier no name
- Biały lakier Vollare
- Czerwony lakier z Ados
- Matowy Lakier Lovely
- Miss Sporty Turobo Dry Top Coat
- acryl powder + liquid




Jestem ciekawa Waszych komentarzy :)

poniedziałek, 15 lipca 2013

Projekt Wieczorynka tydzień 3- Wilk i Zając

 Hej :)  Pora na kolejne zdobienie , na tydzień 3 przypadła niestety mi nieznana bajka Wilk i Zając, ale ze znalezieniem portretów bohaterów bajki nie było problemu dzięki googlowi :) Niestety jeden paznokieć mi sie ułamał i niestety nie są równe, ale nie chce piłować tych pozostałych, aby mieć troche więcej "płótna" do malowania, więc prosze nie zwracajcie na to uwagę.


Prace innych możecie zobaczyć tutaj, więc serdecznie zapraszam :D




Lakierki,które użyłam:
-Maxima z Butterfly (biały nr.1)
-Gloss like gel z Lovely (błękit nr.133)
-Delia no.1 (czarny)
- Venita Glamour (czarny brokatowy nr. ,recenzja)
-Miss Sporty ( granat)
-beżowy z targu (super stary,miał ważność do 2008 hehe)

Poprzednie wzorki:
-Bolek i Lolek
- Smerfy







Jak tym razem sie Wam podobają moje bazgroły?



sobota, 4 sierpnia 2012

Maskara-która najlepsza?

Hejka,z Waszych komentarzy wynika,że najbardziej chcielibyście post z tuszami do rzęs,więc dziś się zebrałam i zrobiłam taką notkę. Do recenzji wybrałam swoje 4 tusze do rzęs: PUMP UP LASH z MissSporty,Volume Flash extreme z Rimmela,Maximum Volume Mascara z Bell oraz Push Up Mascara z Bell.


1.Maximum Volume Mascara z Bell- odcień 01 Carbon Black,jest jej 9g/r. Najbardziej rzuca sie w oczy ta szczoteczka,jeszcze nigdy takiej nie miałam i byłam bardzo ciekawa jak sie spisze. Bardzo fajnie się nią maluje rzęsy,fajnie je rozdziela,mają większą objętość,wiem że może to dziwnie zabrzmi ale jest taka lekka,wogóle nie czuć że ma sie rzesy pomalowane. Nie skleja,odpowiednia ilość tuszu jest nabierana na szczoteczkę. Kolor mógłby być bardziej wyrazisty.Ale jest to jak na razie mój faworyt z tych wszystkich tuszy które miałam,bardzo ją lubie,trzeba tylko przywyknąć do tej szczoteczki.Ocena: 9/10.




2.Volume Flash extreme z Rimmela-001 Extreme Black-tą maskare wymieniłam za pkt. na portalu nn,już dawno,przez jakiś czas używała go moja mama,a teraz jak już troche przysechł wrócił do mnie, wtedy na początku za bardzo sklejał mi rzęsy.Szczoteczka jest kiepska,ale można ją zastąpić inną. Ogólnie wcale nie daje objętości,nie wydłuża,tylko porostu troche koloruje rzęsy (przynajmniej teraz),wcześniej tylko sklejała je. Na pewno jej nie kupie.Ocena:5/10




3.Push Up Mascara z Bell- Pierwsze co to rzuciła mi sie w oczy ta szczoteczka wydała mi sie jakaś taka dziwna,no ale co tam, grunt, że dobrze sie spisała. Po pomalowaniu rzęs były one wydłużone, lekko podkręcone,równe,dobrze oddzielone od siebie,nie sklejały sie. Ta szczoteczka fajnie oddziela każdą rzęs od drugiej. Na górne rzęsy jest ok,ale z dolnymi niestety mi nie wyszło najlepiej,dziwacznie to wyglądało. Jak dla mnie jest bardzo fajna,chociaż nie rewelacyjna. Utrzymuje sie długo, i nie osypuje sie. Rzęsy miały być pogrubione,a nie były,chociaż zyskały na wydłużeniu,no ale kupując tą maskare chciałam pogrubienia a nie wydłużenia. Tusz ma świetny mocny czarny kolor,daje łatwo sie zmyć przy demakijażu.Daję jej ocenę: 8/10, warto ją wypróbować.



4.PUMP UP LASH Miss Sporty- nr.001 black,wygrałam ją już dawno z portalu nn,więc całe szczęście nie musiłam tracić na nią niepotrzebnie pieniędzy. Może ona na rzęsach nie wygląda źle,ale ten tusz jest taki ciężki na rzęsach, że oko samo sie zamyka, szczoteczkę ma nawet ok, ale stanowczo za dużo sie nabiera na nią tuszu.Przy zmywaniu strasznie sie rozciera na twarzy. Niezbyt ją lubie. Ocena:2/10- bardzo kiepska w moim przypadku.



Nie wiem czy tylko mi sie tak wydaje,ale czy te zdjęcia maskar nie wyszły podobnie?. Zdjęcia moim aparatem niestety nie oddają rzeczywistego wyglądu rzęs :(



Miałyście którąś z tych? Macie jakąś ulubioną?